CMF Clip Pro wchodzą do Polski. Znamy cenę i datę premiery

Słuchawki CMF Clip Pro, nowy model o otwartej konstrukcji, wchodzą do Polski. Znamy już ich cenę, która wynosi 339 zł, oraz datę premiery zaplanowaną na wrzesień 2026 r. To sprzęt dla tych, którzy chcą słuchać muzyki i podcastów, ale nie zamierzają tracić kontaktu z otoczeniem.

  • CMF Clip Pro to nowe słuchawki o otwartej konstrukcji, które pozwalają słuchać muzyki i jednocześnie słyszeć otoczenie, dostępne od września 2026 r. za 339 zł.
  • Wyróżniają się innowacyjnym etui z fizycznym pokrętłem Smart Dial do szybkiego sterowania głośnością i odtwarzaniem bez dotykania telefonu.
  • Mimo otwartej budowy, oferują wzmocniony bas (Ultra Bass) i krystalicznie czyste rozmowy dzięki 4 mikrofonom z redukcją szumów.
  • Są lekkie (5,9g), odporne na zachlapania (IP54) i zapewniają do 32,5 godziny słuchania z etui, idealne dla aktywnych użytkowników.

CMF Clip Pro wchodzą do Polski. Co to za słuchawki i ile kosztują?

Marka CMF, znana z charakterystycznego designu i przemyślanych rozwiązań, wprowadza na rynek swój pierwszy model słuchawek o otwartej konstrukcji. To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie użytkowników, którzy szukają sprzętu audio pozwalającego pogodzić słuchanie ulubionych treści z zachowaniem świadomości tego, co dzieje się wokół. Przedsprzedaż słuchawek CMF Clip Pro rozpocznie się 1 września 2026 roku, a ich regularna sprzedaż ruszy 7 września w cenie 79 euro, czyli około 339 zł. Będą dostępne w trzech kolorach: ciemnoszarym, jasnoszarym i koralowym.

Słuchawki o otwartej konstrukcji. Jak to działa i dla kogo jest?

Pomyślcie o tym tak: idziecie przez miasto, słuchacie podcastu, ale jednocześnie bez problemu słyszycie nadjeżdżający tramwaj czy rower. Siedzicie w biurze, leci wasza ulubiona playlista, ale możecie normalnie zareagować na pytanie kolegi zza biurka. Właśnie na tym polega idea, która stoi za słuchawkami o otwartej konstrukcji. Nie zatykają one kanału słuchowego jak tradycyjne modele dokanałowe, dzięki czemu dźwięki z otoczenia swobodnie do nas docierają.

Do tej pory największym wyzwaniem było połączenie takiej budowy z dobrym brzmieniem i komfortem. CMF twierdzi, że znalazło na to sposób. Clip Pro ważą zaledwie 5,9 grama i wykorzystują specjalny, 3-punktowy zaczep, który rozkłada nacisk na uchu. Dzięki temu mają być stabilne i wygodne nawet podczas biegania czy wielogodzinnej pracy.

Dźwięk i rozmowy bez kompromisów? Co oferują CMF Clip Pro?

Otwarta budowa często oznacza kompromisy w jakości dźwięku, zwłaszcza jeśli chodzi o niskie tony. CMF zastosowało tu technologię Ultra Bass, która inteligentnie wzmacnia basy, aby zrekompensować ich naturalną utratę. Sercem słuchawek jest 10,8-milimetrowy przetwornik, który ma dbać o zrównoważone i szczegółowe brzmienie. Co ważne, słuchawki CMF Clip Pro posiadają certyfikat Hi-Res Audio i obsługują zaawansowane kodeki, co pozwala cieszyć się dźwiękiem wysokiej jakości bezprzewodowo.

A co z rozmowami? Producent wyposażył słuchawki w zestaw czterech mikrofonów i specjalne oprogramowanie, które w czasie rzeczywistym oddziela głos od hałasu otoczenia. Ma to zapewnić czystość rozmów nawet na gwarnej ulicy. Dodatkowo, funkcja Sound Seal ogranicza „wyciekanie” dźwięku na zewnątrz, dzięki czemu osoby obok nas nie będą słyszeć naszej muzyki czy rozmówcy.

Pokrętło w etui to hit. Czym jeszcze zaskakuje CMF?

Najciekawszym elementem, który wyróżnia CMF Clip Pro, jest bez wątpienia etui ładujące. Zintegrowano z nim fizyczne pokrętło Smart Dial. Kręcąc nim, można regulować głośność, zarządzać odtwarzaniem czy odbierać połączenia bez dotykania telefonu. To proste i niezwykle praktyczne rozwiązanie, które ułatwia codzienne korzystanie ze słuchawek.

Jeśli chodzi o inne funkcje, warto zwrócić uwagę na:

  • Baterię: do 10 godzin słuchania na jednym ładowaniu i łącznie 32,5 godziny z etui.
  • Szybkie ładowanie: 10 minut w etui ma wystarczyć na kolejne 4 godziny odtwarzania.
  • Odporność: Certyfikat IP54 oznacza, że słuchawki są odporne na kurz i zachlapania, więc deszcz czy pot na siłowni nie powinny być problemem.
  • Łączność: Bluetooth 5.4 z możliwością połączenia z dwoma urządzeniami jednocześnie.

Całością można zarządzać z poziomu aplikacji Nothing X, gdzie dostosujemy sterowanie czy zlokalizujemy zgubione słuchawki.

Władimir Siemirunnij, łyżwiarz [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Cuda techniki PRL. Czy umiałbyś dziś skorzystać z tego sprzętu?
Pytanie 1 z 15
Na jakim sprzęcie wyświetliłbyś bajkę dziecku?
QUIZ PRL. Cuda techniki PRL. Czy umiałbyś dziś skorzystać z tego sprzętu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki