- Polska staje się kluczowym beneficjentem unijnego programu SAFE, który zapewni krajowemu przemysłowi obronnemu historyczny impuls.
- Już 100 mld zł z 180 mld zł puli rozdysponowano, a kontrakty dla ponad 10 tysięcy polskich firm są na wyciągnięcie ręki.
- Sprawdź, jak ten bezprecedensowy zastrzyk finansowy wpłynie na gospodarkę, tworząc tysiące miejsc pracy i napędzając innowacje.
To dopiero początek gigantycznego strumienia pieniędzy, który ma popłynąć do polskiej gospodarki i sektora obronnego. W czwartek podpisano pierwsze kontrakty finansowane z programu SAFE, a już w piątek w siedzibie Agencji Uzbrojenia mają zostać zawarte kolejne umowy z udziałem polskich firm. Rząd podkreśla, że chodzi nie tylko o modernizację armii, ale również o tysiące miejsc pracy i impuls dla krajowego przemysłu.
SAFE ruszył. Na stole 180 mld zł dla Polski
Premier Donald Tusk podczas uroczystości podpisania pierwszych umów nie ukrywał, że program SAFE ma historyczny wymiar. Jak zaznaczył, Polska otrzyma z unijnego mechanizmu około 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł.
Szef rządu poinformował również, że do 30 maja udało się już zagospodarować około 100 mld zł w blisko 40 kompleksowych umowach. Według jego deklaracji beneficjentami programu SAFE będzie ponad 10 tys. polskich firm.
Program SAFE został uruchomiony przez Unię Europejską jako odpowiedź na rosnące zagrożenia dla bezpieczeństwa kontynentu. Mechanizm przewiduje 150 mld euro wsparcia w formie preferencyjnych pożyczek przeznaczonych przede wszystkim na rozwój przemysłu obronnego i zakupy sprzętu wojskowego produkowanego w Europie.
Polskie firmy dostarczą sprzęt dla armii
Pierwsze kontrakty podpisane w czwartek objęły dostawy dla Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. Polskie przedsiębiorstwa mają dostarczyć m.in. nowoczesne systemy kryptograficzne, rozwiązania do bezpiecznej wymiany danych oraz mobilne laboratoria cyberbezpieczeństwa.
Kolejne umowy zawarto także z Przedsiębiorstwem Sprzętu Ochronnego Maskpol. Dotyczą one dostawy kilkuset tysięcy nowoczesnych hełmów HBT-02 oraz dziesiątek tysięcy kamizelek zintegrowanych dla żołnierzy. Jak podkreśla MON, to element realizowanej obecnie operacji „Szpej”, której celem jest unowocześnienie wyposażenia polskich sił zbrojnych.
Finansowaniem z programu SAFE objęto również wcześniej zawarte kontrakty dotyczące dostaw cystern oraz ciężarówek wojskowych produkowanych przez polskie firmy.
Drony, amunicja i okręty za miliardy
Wśród największych zamówień znalazły się również kontrakty z firmą WB Electronics. Obejmują one dostawy ponad 400 zestawów amunicji krążącej Warmate, systemów Gladius oraz 190 zestawów bezzałogowców FlyEye dla Wojska Polskiego i Wojsk Obrony Terytorialnej.
Jednym z najdroższych projektów jest natomiast umowa podpisana w Gdańsku ze stocznią Remontowa Shipbuilding. Za około 1,5 mld zł mają powstać dwa specjalistyczne okręty hydrograficzne „Hydrograf”, które będą wspierać działania polskiej armii oraz sił NATO.
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że inwestycje oznaczają nie tylko nowoczesny sprzęt dla wojska, ale także rozwój krajowych zakładów i nowe miejsca pracy.
Kolejne umowy już w piątek
Przedstawiciele Agencji Uzbrojenia zapowiedzieli, że w piątek podpisany zostanie następny pakiet kontraktów finansowanych z programu SAFE. Stronę rządową reprezentować mają m.in. wiceszef MON Paweł Bejda oraz przedstawiciele Agencji Uzbrojenia.
Dla polskiej gospodarki stawka jest ogromna. Polska jest największym beneficjentem programu SAFE w całej Unii Europejskiej, a skala środków przeznaczonych na krajowy przemysł obronny nie ma dotąd precedensu. Jeśli zapowiedzi rządu się potwierdzą, w najbliższych latach do firm związanych z bezpieczeństwem, technologiami i produkcją wojskową trafią dziesiątki miliardów złotych.