- 19-letni Maciej Szymczyk rzucił studia na Berkeley, by stworzyć Sales Patriot – oprogramowanie automatyzujące dostawy części zamiennych dla wojska.
- Jego spółka pozyskała ponad 10 mln dolarów od inwestorów, w tym Rafała Brzoski i współtwórcy Androida Richa Minera.
- Sales Patriot rozwiązuje problem ręcznych procesów dystrybucji części do sprzętu wojskowego, działając na globalnym rynku wartym miliardy dolarów.
- Firma z potencjałem na miliardowe wyceny oferuje w Polsce pensje od 30 tys. zł miesięcznie i działa w stylu "hacker house'u" z Doliny Krzemowej.
Kim jest 19-latek, w którego zainwestował Rafał Brzoska?
Historia Macieja Szymczyka jest dowodem na to, że wiek to tylko liczba, gdy w grę wchodzi determinacja i dobry pomysł. Maciej Szymczyk w wieku zaledwie 17 lat dostał się na prestiżowe studia z inżynierii i biznesu na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. To właśnie tam, jeszcze przed oficjalnym startem zajęć, poznał swoich przyszłych wspólników – Bena z Bostonu i Nelsona z Wisconsin. To z Nelsonem połączyła go wspólna wizja biznesowa.
Nelson miał już za sobą doświadczenie w rodzinnej firmie produkującej wiązki kablowe. Z bliska zobaczył, jak archaiczne i manualne procesy spowalniają amerykańską bazę produkcyjną. Napisał dla tej firmy proste oprogramowanie, które stało się zalążkiem większego projektu. Gdy połączył siły z Szymczykiem, postanowili stworzyć produkt, który mógłby zrewolucjonizować nie tylko jedną firmę, ale całą branżę. Tak narodził się Sales Patriot.
Jak działa Sales Patriot? Polski startup z potencjałem na miliardy
Sales Patriot to oprogramowanie działające w modelu SaaS (subskrypcja), które celuje w niezwykle lukratywną niszę – dystrybucję części zamiennych dla sprzętu wojskowego. Jak tłumaczy Szymczyk, kontrakty na części do platform takich jak F-16 czy C-130, obsługiwanych przez armie na całym świecie, sięgają dziesiątek miliardów dolarów rocznie. Do tej pory proces ten był w dużej mierze manualny. Dystrybutorzy musieli ręcznie sprawdzać stany magazynowe, zgodność certyfikatów i szukać dostawców.
Startup Sales Patriot automatyzuje procesy dystrybutorów części zamiennych do sprzętu wojskowego, a jego potencjał rynkowy jest szacowany na miliardy dolarów. Oprogramowanie samo podejmuje kluczowe decyzje, co znacząco przyspiesza i optymalizuje łańcuch dostaw. Działająca od około półtora roku firma ma już na koncie kilkudziesięciu klientów i dynamicznie rozwija się także w sektorze komercyjnym. Szymczyk szacuje, że przy obecnym modelu biznesowym skala firmy może sięgnąć „kilku miliardów dolarów”.
Inwestorzy z Doliny Krzemowej i nietypowa kultura pracy w Warszawie
Sukcesem młodego Polaka zainteresowały się największe nazwiska ze świata technologii i biznesu. Wśród inwestorów, którzy wyłożyli łącznie ponad 10 mln dolarów, znaleźli się m.in. Rich Miner (współtwórca systemu Android), Mark Pincus (założyciel Zyngi) oraz kluczowe postacie z akceleratora Y Combinator. Na polskim podwórku projekt wspierają Bartek Pucek i Tomek Karwatka. Jedną z kluczowych postaci jest Rafał Brzoska, a jego inwestycja w Sales Patriot to dowód na wiarę w globalny potencjał polskiego startupu.
Mimo że biznes jest mocno osadzony w USA, Szymczyk otworzył biuro w Warszawie. Nie jest to jednak typowa przestrzeń korporacyjna. To niemal 300-metrowy penthouse, który pełni funkcję tzw. hacker house’u, gdzie część zespołu mieszka i pracuje. „Pracujemy 7 dni w tygodniu i jest to zupełnie bez przymusu, po prostu mamy wszyscy na tyle energii i chęci, że chcemy to robić” – mówi założyciel. Taka kultura pracy i przyciąganie najlepszych talentów wiąże się z wysokimi zarobkami. Jak podaje Szymczyk, pensje w jego firmie zaczynają się od 30 tys. zł miesięcznie.Źródło: Money.pl
