- Analiza danych ZUS potwierdza, że optymalizacja procesów przyznawania świadczeń gwarantuje dodatkową płynność finansową seniorom po 75 roku życia
- Pełne zwolnienie dodatku z podatku dochodowego stanowi kluczowy element osobistej optymalizacji podatkowej każdego beneficjenta
- Analiza przepisów ujawnia, jak proste błędy formalne mogą wpłynąć na zarządzanie ryzykiem i pozbawić uprawnionych stałego źródła dochodu
- Wybór odpowiedniego instrumentu wsparcia finansowego ma bezpośredni wpływ na rentowność osobistego budżetu w długim terminie
- Eksperci rynku wskazują, że adaptacja do nowych trendów rynkowych, jak planowany bon senioralny, będzie kluczowa dla maksymalizacji korzyści finansowych w 2026 roku
Waloryzacja 2026: Komu ZUS przyzna 365 zł z urzędu, a kto musi złożyć wniosek?
Dodatek pielęgnacyjny, czyli comiesięczne wsparcie finansowe dla seniorów i osób niesamodzielnych, wynosi obecnie 348,22 zł. Kwota ta jest efektem waloryzacji z marca 2025 roku i będzie obowiązywać do końca lutego 2026 roku. Co istotne, jest to świadczenie w pełni wolne od podatku i jakichkolwiek potrąceń, wliczając w to egzekucje komornicze. Zgodnie z zapowiedziami rządu, od 1 marca 2026 roku kwota dodatku ponownie wzrośnie, tym razem w oparciu o prognozowany wskaźnik waloryzacji na poziomie 4,88%. Oznacza to, że świadczenie wzrośnie do około 365 zł miesięcznie. Wartość tego wskaźnika opiera się na przewidywanym wzroście cen oraz przeciętnych wynagrodzeń, co ma zapewnić, że siła nabywcza dodatku nie zmaleje z powodu inflacji. Warto jednak odnotować, że jest to najniższy prognozowany wzrost od pięciu lat.
Prawo do dodatku pielęgnacyjnego przysługuje dwóm grupom. Pierwsza to osoby, które ukończyły 75 lat. W ich przypadku Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznaje świadczenie automatycznie, bez potrzeby składania jakichkolwiek wniosków, co stanowi znaczne ułatwienie. Druga grupa to osoby, które formalnie uzyskały orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o całkowitej niezdolności do pracy i samodzielnej egzystencji. Oznacza to, że ich stan zdrowia uniemożliwia im podjęcie zatrudnienia i wymaga stałej pomocy innych osób w codziennych czynnościach. Te osoby muszą złożyć w ZUS wniosek wraz z zaświadczeniem lekarskim na druku OL-9. Skalę automatycznego przyznawania świadczenia dobrze obrazują dane Głównego Urzędu Statystycznego. Na koniec 2023 roku w Polsce mieszkało ponad 2,9 miliona osób w wieku 75 lat i więcej.
Polecany artykuł:
Uwaga na pułapki. Te błędy mogą kosztować Cię 365 zł miesięcznie
Istnieją jednak okoliczności, które wykluczają możliwość otrzymywania dodatku. Najważniejszym wyjątkiem jest pobyt świadczeniobiorcy w zakładzie opiekuńczo-leczniczym lub pielęgnacyjno-opiekuńczym. Dodatek nie zostanie wypłacony, chyba że dana osoba przebywa poza taką placówką przez co najmniej dwa tygodnie w ciągu miesiąca. Warto również zwrócić uwagę na istotną różnicę między dodatkiem pielęgnacyjnym z ZUS a zasiłkiem pielęgnacyjnym, który wynosi 215,84 zł i jest wypłacany przez ośrodki pomocy społecznej. Przepisy jasno stanowią, że nie można pobierać obu tych świadczeń jednocześnie, a wybór dodatku jest korzystniejszy finansowo. Problem pogłębia fakt, że kwota zasiłku pielęgnacyjnego pozostaje zamrożona i nie była waloryzowana od 2019 roku, co z roku na rok powiększa różnicę między tymi formami wsparcia.
Dodatek pielęgnacyjny ma charakter osobisty, co w praktyce oznacza, że nie podlega dziedziczeniu. Po śmierci osoby uprawnionej prawo do świadczenia wygasa i nie przechodzi na członków rodziny, nawet jeśli pobierają oni po zmarłym rentę rodzinną. Oznacza to, że każda osoba musi spełnić indywidualne kryteria, czyli osiągnąć wiek 75 lat lub uzyskać orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, aby otrzymać wsparcie. Należy również pamiętać, że w 2026 roku rząd planuje wprowadzenie nowego rozwiązania w postaci bonu senioralnego. Może to stworzyć dodatkowe możliwości, ale też wprowadzić pewne zamieszanie, dlatego seniorzy i ich opiekunowie powinni dokładnie zapoznać się z nowymi regulacjami, aby wybrać najkorzystniejszą dla siebie formę pomocy.
