46,6 mld zł z zagranicy. Handel przygraniczny napędza polską gospodarkę

2026-03-05 12:05

Cudzoziemcy wydają w Polsce prawie o połowę więcej niż Polacy za granicą. W 2024 roku obcokrajowcy głównie z krajów ościennych przeznaczyli na towary i usługi w Polsce 46,6 mld zł. To dane z analizy Forum Obywatelskiego Rozwoju zatytułowanej „Market Polska – skala i znaczenie turystyki zakupowej w Polsce”, zaprezentowanej w trakcie XI Europejskiego Forum Samorządów. Jak wskazują analitycy FOR zdecydowana większość tych środków została wydana w strefie przygranicznej. To realny strumień pieniędzy zasilający budżet państwa i gospodarki lokalne.

Front sklepu spożywczego z azjatyckimi produktami i warzywami wystawionymi przed wejściem na ryneczku. Na szyldzie widać adresy dwóch punktów oraz numer telefonu. To przykład lokalnego handlu przygranicznego, o którym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Maciej Lansberg, dzięki uprzejmości Pracowni Architektonicznej Aleksandry Wasilkowskiej Front sklepu spożywczego z azjatyckimi produktami i warzywami wystawionymi przed wejściem na ryneczku. Na szyldzie widać adresy dwóch punktów oraz numer telefonu. To przykład lokalnego handlu przygranicznego, o którym przeczytasz na Super Biznes.
  • W 2024 roku handel przygraniczny w Polsce przyniósł 46,6 mld zł, co stanowi 1,3% polskiego PKB, znacząco zasilając gospodarkę.
  • Niskie ceny, zwłaszcza produktów akcyzowych, przyciągają klientów z zagranicy, co generuje dodatkowe wpływy z VAT i akcyzy do budżetu państwa.
  • W województwach lubelskim, podkarpackim i zachodnich, wydatki cudzoziemców stanowią znaczący procent regionalnego PKB (2,3-3%).
  • Utrzymanie turystyki zakupowej wymaga stabilnej polityki podatkowej, demonopolizacji rynku paliw i unikania ograniczeń w sprzedaży alkoholu.
Super Biznes SE Google News

Polska marketem Europy. Ile miliardów zostawiają u nas sąsiedzi?

Liczby mówią same za siebie. Polska stała się prawdziwym centrum zakupowym dla mieszkańców krajów ościennych. Z analizy Forum Obywatelskiego Rozwoju „Market Polska – skala i znaczenie turystyki zakupowej w Polsce” wynika, że handel przygraniczny przyniósł polskiej gospodarce aż 46,6 mld zł w 2024 roku, co stanowi równowartość ok. 1,3 proc. polskiego PKB. To kwota, której nie można ignorować. Mówimy tu o potężnym strumieniu pieniędzy, który zasila nie tylko budżet państwa, ale przede wszystkim gospodarki lokalne.

Znaczenie tego zjawiska widać najwyraźniej w regionach. W województwach lubelskim i podkarpackim wydatki cudzoziemców odpowiadały za ok. 3 proc. regionalnego PKB. Z kolei w województwach zachodnich, graniczących z Niemcami, było to ok. 2,3 proc. Dla tysięcy małych i średnich firm handlowych, usługowych czy transportowych to być albo nie być – pieniądze od zagranicznych klientów przekładają się wprost na ich przychody, miejsca pracy i możliwość inwestowania.

Dlaczego zakupy w Polsce się opłacają?

Polska wypracowała sobie unikalną pozycję nie dzięki skomplikowanym strategiom, a prostej kalkulacji ekonomicznej. Klient z Niemiec, Czech czy Ukrainy nie kieruje się sentymentem. Przyjeżdża do nas, bo mu się to opłaca. Decyduje o tym prosta ekonomia – jeśli niższe ceny w Polsce, w dużej mierze wynikające z poziomu podatków, rekompensują koszt dojazdu, wydatki cudzoziemców w Polsce rosną. Nasza przewaga konkurencyjna opiera się właśnie na relatywnie niższych cenach wielu towarów i usług.

Ważnym elementem tej układanki są produkty akcyzowe. W strukturze zakupów cudzoziemców duży udział mają napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Ma to konkretne przełożenie na finanse publiczne. Wyższa sprzedaż oznacza nie tylko większe wpływy z podatku VAT, ale również z akcyzy. Analitycy FOR szacują, że od 7,1 proc. do nawet 15,9 proc. dochodów państwa z akcyzy od papierosów pochodziło ze sprzedaży przeznaczonej na konsumpcję poza granicami Polski. Mówiąc wprost: budżet państwa jest częściowo finansowany przez zagranicznych palaczy.

Co napędza handel przygraniczny i jak go nie zepsuć?

Turystyka zakupowa stała się trwałym elementem polskiego krajobrazu gospodarczego. To nie jest jednorazowy strzał, ale stabilne źródło dochodu, które jednak nie jest dane raz na zawsze. Autorzy analizy FOR podkreślają, że aby utrzymać ten korzystny trend, potrzebna jest przewidywalna i stabilna polityka państwa. Wskazują na kilka kluczowych obszarów:

  • prowadzenie przewidywalnej polityki podatkowej w zakresie akcyzy,
  • demonopolizacja i odpaństwowienie rynku paliw,
  • unikanie nieuzasadnionych ograniczeń w sprzedaży alkoholu,
  • zmniejszenie kontroli na granicach wewnętrznych Unii Europejskiej.

Każda z tych decyzji bezpośrednio wpływa na atrakcyjność cenową Polski i łatwość robienia u nas zakupów. Utrzymanie tej przewagi zależy jednak od rozsądnej polityki państwa, w tym przewidywalnych podatków i unikania niepotrzebnych ograniczeń, które mogłyby zniechęcić zagranicznych klientów. Zagraniczny konsument jest racjonalny – jeśli zakupy w Polsce przestaną być opłacalne, szybko znajdzie sobie inny kierunek. A miliardy złotych, zamiast do polskiej gospodarki, popłyną gdzie indziej.

QUIZ: Zakupy i handel w PRL-u. Czy je pamiętasz?
Pytanie 1 z 10
Ograniczenie handlu alkoholem polegało na:
Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki