AI miała zmienić polski przemysł. Firmy odbijają się od finansowej ściany

Sztuczna inteligencja ma pomóc polskim fabrykom produkować szybciej, ograniczać awarie i oszczędzać pieniądze. Chęci nie brakuje, ale z wdrożeniami jest znacznie gorzej. Zaledwie 6 proc. badanych przedsiębiorstw przemysłowych wykorzystuje AI do optymalizacji procesów. Największą przeszkodą są pieniądze. Aż połowa firm wskazuje ograniczony budżet jako główną barierę inwestycji w nowe technologie.

Kobieta w białym golfie patrzy na futurystyczny interfejs z danymi. O barierach we wdrażaniu AI pisze SE Superbiz.
Autor: Freepik.com Młoda kobieta z włosami w koński ogon, wpatrująca się w hologramy i interfejsy cyfrowe, symbolizujące wpływ AI na przyszłość. Na portalu Super Biznes przeczytasz o tym, czy sztuczna inteligencja zabiera miejsca pracy, czy je tworzy.

Chcą nowoczesnych fabryk, ale wdrożenia kuleją

Polski przemysł coraz częściej patrzy w stronę sztucznej inteligencji. Z raportu „ABB Trends 2026/2027” wynika, że 34 proc. badanych firm produkcyjnych zalicza AI do priorytetów na najbliższe trzy lata. Jednocześnie obecnie tylko 6 proc. wykorzystuje tę technologię do optymalizacji procesów.

Problem nie dotyczy wyłącznie fabryk. Z danych Eurostatu wynika, że w 2025 r. sztuczną inteligencję wykorzystywało 8,4 proc. polskich przedsiębiorstw. Średnia unijna wynosiła 20 proc. Gorzej w zestawieniu wypadała jedynie Rumunia.

Widać też wyraźną różnicę między małymi a dużymi firmami. AI stosowało 5,8 proc. małych przedsiębiorstw, 14,8 proc. średnich i aż 45,8 proc. dużych. Im większa firma, tym łatwiej jej sięgnąć po kosztowne rozwiązania technologiczne.

Połowa firm wskazuje na deficyt pieniędzy

Dlaczego przedsiębiorstwa nie ruszają z wdrożeniami na większą skalę? Najczęściej chodzi o koszty. W badaniu ABB połowa firm wskazała ograniczony budżet jako główną przeszkodę w inwestycjach technologicznych.

Na tym problemy się nie kończą. Aż 41 proc. przedsiębiorstw zwraca uwagę na wymogi regulacyjne i formalności, 28 proc. na wewnętrzne procedury decyzyjne, a 25 proc. na deficyt długoterminowej strategii inwestycyjnej. Z kolei 22 proc. wskazuje na niedostatek kompetencji wśród własnych pracowników.

Firmy muszą przy tym mierzyć się z innymi wydatkami. Według Europejskiego Banku Inwestycyjnego 86 proc. polskich przedsiębiorstw wskazywało niepewność dotyczącą przyszłości jako przeszkodę w inwestowaniu. Tyle samo zwracało uwagę na koszty energii, a 81 proc. na dostępność odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.

W takich warunkach inwestycje w sztuczną inteligencję muszą konkurować o pieniądze z zakupem maszyn, modernizacją zakładów i rachunkami za energię.

Bez dobrych danych nawet najlepszy algorytm nie pomoże

Samo kupienie nowoczesnego oprogramowania nie wystarczy, by fabryka zaczęła korzystać z pełni możliwości AI. Sztuczna inteligencja potrzebuje danych z maszyn, sprawnie działających systemów i uporządkowanych procesów.

Tymczasem z raportu ABB wynika, że 19 proc. polskich przedsiębiorstw produkcyjnych ocenia poziom automatyzacji jako minimalny, a kolejne 32 proc. jako niski. Firmy częściej korzystają z narzędzi do monitorowania produkcji niż z najbardziej zaawansowanych rozwiązań.

Systemy SCADA/DCS stosuje 49 proc. badanych przedsiębiorstw, a zdalny monitoring i diagnostykę 45 proc. Predykcyjne utrzymanie ruchu, które pozwala przewidywać problemy z maszynami, wykorzystuje 28 proc. firm. Z przemysłowego internetu rzeczy korzysta 18 proc., z cyfrowych bliźniaków 7 proc., a ze sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego 6 proc.

– AI nie jest dziś największym wyzwaniem polskiego przemysłu. Największym wyzwaniem jest to, że wiele organizacji nadal nie wykorzystuje skutecznie danych, które już posiada – mówi Marek Sulewski z biznesu Automatyki ABB w Polsce.

Firmy widzą korzyści, ale trudno je skalować

Nie oznacza to, że sztuczna inteligencja nie przynosi efektów. Z badania Deloitte wynika, że 84 proc. producentów uzyskuje już dzięki AI mierzalną wartość operacyjną. Problem pojawia się wtedy, gdy rozwiązanie sprawdzone w jednym miejscu trzeba wdrożyć w całej firmie lub w wielu zakładach. Na taką skalę udaje się przenieść tylko około jednej piątej wdrożeń.

Wśród najczęściej wymienianych barier producenci wskazują wysokie koszty, na które zwraca uwagę 43 proc. badanych. Kolejne problemy to deficyt wiedzy i kompetencji, wskazywany przez 35 proc., oraz trudności z dostępnością i jakością danych, wymieniane przez 30 proc.

To pokazuje, że inwestycja w AI często wymaga wcześniejszej modernizacji całej infrastruktury informatycznej. A to oznacza kolejne wydatki i konieczność przeszkolenia pracowników.

Sztuczna inteligencja nadal jest na liście priorytetów

Mimo przeszkód firmy nie zamierzają rezygnować z nowych technologii. Według raportu ABB 46 proc. badanych spodziewa się dużego lub bardzo dużego wpływu nowych rozwiązań na swoją branżę w najbliższych latach.

Wyzwanie polega jednak na tym, by nie wdrażać AI tylko dlatego, że jest modna. Przedsiębiorstwa muszą najpierw ustalić, gdzie technologia rzeczywiście przyniesie oszczędności, poprawi jakość produkcji albo ograniczy przestoje.

– Jeżeli firma nie ma uporządkowanych procesów, odpowiedniej jakości danych i jasnego sposobu podejmowania decyzji, to nawet najlepszy algorytm nie przyniesie oczekiwanych rezultatów – podkreśla Marek Sulewski z ABB.

W najbliższych latach o sukcesie polskich fabryk może więc zdecydować nie samo wdrożenie sztucznej inteligencji, lecz umiejętność wykorzystania jej tam, gdzie przyniesie konkretne korzyści. Na razie wiele przedsiębiorstw ma ambitne plany, ale zanim sięgnie po AI, musi uporządkować dane i znaleźć pieniądze na inwestycje.

Polska wieś w czasach PRL. Ciężka praca, trudne życie i małe zmiany
Quiz - życie w PRL-u. To prawda czy fałsz? Komplet punktów tylko dla tych, którzy żyli za komuny
Pytanie 1 z 12
W czasach PRL-u kartki były wykorzystywane do reglamentowania niektórych towarów.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki