Alarm na rynku pracy. Liczba ofert spada już od roku

Coraz mniej ofert pracy w Polsce i rosnące bezrobocie zmieniają sytuację pracowników. Wskaźnik Barometru Ofert Pracy spadł do 244,5 pkt. w marcu, a liczba wakatów maleje już od roku, szczególnie w usługach i zawodach fizycznych - pisze serwis forsal.pl. Liczba osób bez pracy jest wyraźnie większa niż rok wcześniej.

Brodaty mężczyzna w okularach i białej koszuli, z zaciśniętymi dłońmi pod brodą, patrzy zamyślony w ekran laptopa. W tle niewyraźnie widać współpracowników. Scena symbolizuje niepewność na rynku pracy, o której można przeczytać na Super Biznes.

i

Brodaty mężczyzna w okularach i białej koszuli, z zaciśniętymi dłońmi pod brodą, patrzy zamyślony w ekran laptopa. W tle niewyraźnie widać współpracowników. Scena symbolizuje niepewność na rynku pracy, o której można przeczytać na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Liczba ofert pracy w Polsce spada od ponad roku, obejmując większość grup zawodowych, co potwierdza wskaźnik Barometru, który w marcu wyniósł 244,5 pkt.
  •  Największe spadki ofert odnotowano w woj. pomorskim, wielkopolskim i lubelskim, a jedynymi regionami z niewielkimi wzrostami są podlaskie, lubuskie i opolskie.
  •  Najtrudniejsza sytuacja panuje w usługach i zawodach fizycznych, natomiast jedynym segmentem z lekkim ożywieniem są zawody ścisłe, szczególnie w IT i budownictwie.
  •  Rosnące bezrobocie w połączeniu z malejącą liczbą ofert tworzy rynek pracodawcy, osłabiając pozycję pracowników.

Spadek liczby ofert pracy w Polsce

Od ponad roku rynek pracy wyraźnie się kurczy. Z danych przygotowanych przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych wynika, że liczba ogłoszeń publikowanych w internecie systematycznie maleje. Trend spadkowy obejmuje większość grup zawodowych.

W marcu wskaźnik Barometru wyniósł 244,5 pkt., wobec 246,7 pkt. w lutym i 261,4 pkt. w styczniu, co potwierdza pogłębiające się osłabienie rynku.

Gdzie ubywa ofert zatrudnienia najszybciej

Największe spadki liczby ogłoszeń odnotowano w województwach pomorskim, wielkopolskim i lubelskim. Niewielkie wzrosty pojawiły się jedynie w regionach takich jak podlaskie, lubuskie i opolskie. Co istotne, silniejsze ograniczenia w rekrutacji widać tam, gdzie bezrobocie wcześniej było niskie.

Eksperci wskazują, że jedną z przyczyn jest słabsza koniunktura gospodarcza oraz wzrost kosztów energii związany z sytuacją geopolityczną.

Trudna sytuacja w usługach i zawodach fizycznych

Najbardziej odczuwalne ograniczenia dotyczą sektora usług, gdzie liczba ofert pracy maleje od około 1,5 roku. Spadki widoczne są również w zawodach fizycznych, choć wciąż pojawia się tam stosunkowo dużo ogłoszeń. Nieco stabilniejsza sytuacja dotyczy zawodów związanych z naukami społecznymi i prawnymi, jednak i tam liczba wakatów jest niższa niż w poprzednich latach. Jedynym segmentem z lekkim ożywieniem pozostają zawody ścisłe, szczególnie w IT i budownictwie.

Rosnące bezrobocie i słabsza pozycja pracowników

W lutym stopa bezrobocia rejestrowanego (po wyłączeniu prac sezonowych) wzrosła do 5,8 proc. Choć nadal jest to poziom relatywnie niski, liczba osób bez pracy jest wyraźnie większa niż rok wcześniej. Połączenie malejącej liczby ofert i rosnącego bezrobocia sprzyja powstawaniu rynku pracodawcy. Oznacza to słabszą pozycję negocjacyjną pracowników oraz mniejsze szanse na wzrost wynagrodzeń.

PTNW - Miłosz Bembinow
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki