Amerykańska baza wojskowa za 3 miliardy złotych. Generał wskazuje cztery miasta

2026-10-30 9:24

Nawet 15 tys. Amerykanów może zamieszkać w Polsce, jeśli powstanie u nas stała baza wojsk USA. Sama inwestycja wojskowa ma kosztować około 3 mld zł, ale to dopiero początek wydatków. Potrzebne będą także mieszkania, szkoły, przedszkola i szpital. Gdzie może stanąć ogromny kompleks? Były szef BBN gen. Dariusz Łukowski wymienia cztery miasta: Wrocław, Poznań, Bydgoszcz i Szczecin.

Kolumna transporterów opancerzonych na drodze. Obok na miniaturze Donald Trump. O bazie USA czytaj w SE Superbiz.
Autor: Noamgalai / Shutterstock // U.S. Army Europe and Africa / Facebook/ Shutterstock

Baza za 3 miliardy złotych. To nie koniec wydatków

Pomysł utworzenia stałej bazy amerykańskiej armii w Polsce oznaczałby ogromną inwestycję. Jak powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” gen. Dariusz Łukowski, sama baza wojskowa mogłaby kosztować około 3 mld zł. Na tym jednak rachunek się nie skończy. Kolejne kilkanaście miliardów złotych pochłonęłaby infrastruktura potrzebna żołnierzom i ich rodzinom.

Chodzi nie tylko o obiekty wojskowe, magazyny uzbrojenia, zaplecze paliwowe czy poligony. Amerykanie mieliby bowiem przyjechać do Polski na stałe, a nie tylko na ćwiczenia.

– Jeżeli żołnierzy byłoby 5 tys., to liczba ta urasta do minimum 15 tys. wraz z rodzinami – podkreślił generał.

Konieczne byłoby więc zbudowanie mieszkań, szkół, przedszkoli, a nawet szpitala. Tak duże przedsięwzięcie wymagałoby zaangażowania nie tylko Ministerstwa Obrony Narodowej, ale również innych resortów, między innymi edukacji i zdrowia.

Wrocław, Poznań, Bydgoszcz czy Szczecin?

Gdzie mogłaby powstać amerykańska baza? Gen. Łukowski wskazuje cztery potencjalne lokalizacje. Każda ma swoje atuty, a ostateczny wybór zależałby między innymi od rodzaju wojsk, które miałyby stacjonować w Polsce.

Jeśli do kraju trafiłaby amerykańska brygada pancerna, dobrym miejscem byłby Wrocław i jego okolice. Szczecin przyciąga rozwiniętym kompleksem portowym, który ma znaczenie dla transportu i logistyki wojskowej.

Atutem Bydgoszczy jest natomiast obecność wielu struktur związanych z systemem dowodzenia NATO. Z kolei w Poznaniu znajduje się wysunięte stanowisko dowodzenia V Korpusu Armii USA.

Decyzja należy do Donalda Trumpa

Na razie nie ma jednak ostatecznej decyzji o utworzeniu stałej bazy. Jak zaznaczył gen. Łukowski, kluczowe będzie stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Dopiero po wskazaniu lokalizacji, rodzaju wojsk i liczby żołnierzy Polska mogłaby rozpocząć konkretne przygotowania.

Generał ocenia, że sam proces inwestycyjny potrwałby co najmniej trzy lata. Nie byłoby więc szybkiego otwarcia nowego kompleksu.

Jakich amerykańskich wojsk chce Polska?

Nie chodzi wyłącznie o zwiększenie liczby żołnierzy USA nad Wisłą. Zdaniem gen. Łukowskiego Polska powinna zabiegać o takie jednostki, które uzupełnią braki w naszych zdolnościach obronnych.

Wskazał między innymi na wojska dysponujące bronią pozwalającą na precyzyjne rażenie celów na dużych odległościach. Takie wsparcie miałoby zwiększyć możliwości odstraszania potencjalnego przeciwnika, a jednocześnie pomóc w budowaniu własnego potencjału militarnego.

Jeśli pomysł stałej bazy zostanie zaakceptowany, Polska stanie przed ogromnym zadaniem organizacyjnym i finansowym. Stawką będzie nie tylko nowa infrastruktura wojskowa, ale również stworzenie warunków do życia dla tysięcy amerykańskich żołnierzy i ich bliskich.

Złoty Laur 2026 - Biznes i innowacje - BGK
Wielki quiz na 35-lecie „Super Expressu”! Sprawdź, ile wiesz o naszej gazecie
Pytanie 1 z 10
Kiedy dokładnie ukazał się pierwszy numer „Super Expressu”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki