Andrzej Poczobut o kryzysie w Rosji. „Białoruś będzie miała swoje pięć minut”

2026-10-27 12:58

Jeżeli będzie kryzys w Rosji, wtedy Białoruś będzie miała swoje pięć minut – mówi Andrzej Poczobut, laureat Złotego Lauru „Super Biznesu” w kategorii Osobowość Roku. Podczas gali wręczenia nagród opowiedział nam o przyszłości Białorusi, latach spędzonych w więzieniu i swoim przywiązaniu do Grodna.

Laury Biznesu 2026 - Andrzej Poczobut.mp4
  • Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, został uhonorowany Złotym Laurem „Super Biznesu” w kategorii Osobowość Roku. Nagrodę dedykuje Polakom, którzy mimo trudnych warunków nadal działają na Białorusi.
  • Laureat opowiedział o bolesnych doświadczeniach z więzienia i swoim przywiązaniu do Grodna, które nazywa ojczyzną.
  • Zdaniem Poczobuta szansa na demokratyczne zmiany na Białorusi pojawi się dopiero wtedy, gdy Rosja pogrąży się w kryzysie i skupi na własnych problemach.

Grażyna Czekalińska, dziennikarka „Super Biznesu”: Jest z nami Andrzej Poczobut, dziennikarz, działacz polskiej mniejszości na Białorusi i laureat Złotego Lauru „Super Biznesu” w kategorii Osobowość Roku. Panie Redaktorze, czy traktuje pan tę nagrodę jako osobiste wyróżnienie, czy przede wszystkim jako wyraz solidarności z tymi, którzy wciąż walczą o wolność na Białorusi?

Andrzej Poczobut: Generalnie żadnych nagród nie traktuję personalnie. Traktuję je jako uznanie dla ludzi ze Związku Polaków na Białorusi, którzy w trudnych warunkach nadal prowadzą działalność, oraz dla nauczycielek języka polskiego, które pracują w niezwykle trudnych warunkach. To wyróżnienie dla tych wszystkich ludzi, którzy nadal krzewią polskość na Białorusi.

Lata w więzieniu pozostawiły blizny

G.C.: Po latach spędzonych w więzieniu odzyskał pan wolność. Czy to doświadczenie zmieniło pana spojrzenie na świat? Co dziś ma dla pana największą wartość?

A.P.: Nie sądzę, żeby to doświadczenie jakoś zmieniło moje podejście do świata. Nie mogę powiedzieć, że bardzo przewartościowałem to, co jest ważne, a co nie. Trafiłem do więzienia już jako człowiek w dojrzałym wieku i te doświadczenia zasadniczo mnie nie zmieniły. Chociaż oczywiście było to bardzo bolesne przeżycie, które pozostawiło blizny.

Kiedy Białoruś będzie wolna? 

G.C.: Czy wierzy pan, że Białoruś może jeszcze stać się wolnym, demokratycznym państwem? Co musiałoby się wydarzyć, żeby ten scenariusz stał się rzeczywistością?

A.P.: Jeżeli będzie kryzys w Rosji i Rosja skupi się na swoich własnych problemach, wtedy Białoruś będzie miała swoje pięć minut i możliwość dokonania wyboru. Bez tego warunku niestety w obecnej sytuacji wszelkie zasadnicze zmiany na Białorusi nie są możliwe.

„Białoruś to nie Rosja”

G.C.: Polska od lat wspiera białoruską opozycję i Polaków mieszkających na Białorusi. Czy pana zdaniem robimy wystarczająco dużo? Czego dziś najbardziej potrzebują ludzie, którzy nadal żyją pod rządami Aleksandra Łukaszenki?

A.P.: Przede wszystkim chcę bardzo podziękować Polsce, ponieważ to, co polska mniejszość na Białorusi ma, zawdzięczamy wsparciu, którego Polska i kolejne rządy udzielały nam przez wiele lat. Myślę więc, że przede wszystkim należy podziękować. Bardzo ważne jest, żeby nie zapominać, że Białoruś jest jednak niepodległym państwem, że Białoruś to nie Rosja i nie należy patrzeć na nią wyłącznie przez pryzmat Rosji. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że na Białorusi nadal żyje polska mniejszość i działa Związek Polaków jako organizacja niezależna od władz.

„Jestem Polakiem z Nadniemna”

G.C.: Wielokrotnie podkreślał pan swoje przywiązanie do Grodna. Czy nadal marzy pan o powrocie do domu i jak wyobraża pan sobie swoją przyszłość?

A.P.: Ja wracam do Grodna, o czym już mówiłem. Byłem we wrześniu na Białorusi, byłem nad Niemnem, w Grodnie. Uważam, że to jest po prostu moja ojczyzna. Jestem Polakiem, ale jestem Polakiem z Nadniemna i jestem bardzo mocno przywiązany do Grodna oraz do naszych terenów. Czuję się częścią tej historii.

„Nie lękajcie się”

G.C.: A gdyby mógł pan przekazać jedną wiadomość ludziom, którzy nadal siedzą w białoruskich więzieniach za swoje przekonania, co chciałby pan im powiedzieć?

A.P.: Zacytowałbym wielkiego Polaka, Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”.

G.C.: Dziękuję za rozmowę.

QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki