Bank może żądać zwrotu kapitału kredytu. Nowy wyrok TSUE zmienia zasady gry

2026-04-16 11:18

To może zmienić los tysięcy kredytobiorców. TSUE orzekł, że banki mogą domagać się zwrotu kapitału – nawet w sytuacjach, które wcześniej wydawały się zamknięte. Dla wielu osób oznacza to koniec nadziei na „darmowe mieszkanie”.

Budynek Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu z tablicą Cour de Justice de l'Union Européenne i symbolem wagi. Na tle budynku ułożone wachlarzowo banknoty stuzłotowe, symbolizujące kwestie finansowe. Więcej o wyrokach TSUE na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock Budynek Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu z tablicą "Cour de Justice de l'Union Européenne" i symbolem wagi. Na tle budynku ułożone wachlarzowo banknoty stuzłotowe, symbolizujące kwestie finansowe. Więcej o wyrokach TSUE na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • TSUE wydał kluczowy wyrok dotyczący przedawnionych roszczeń banków, co wpłynie na tysiące spraw kredytowych, w tym „frankowych”.
  • Sądy krajowe mogą uwzględnić przedawnione roszczenia banków, ale muszą szczegółowo wyważyć interesy obu stron.
  • Banki z zadowoleniem przyjęły wyrok, podkreślając, że klienci muszą zwrócić otrzymany kapitał.
  • Co ten wyrok oznacza dla kredytobiorców i czy zwiększy liczbę ugód?

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, który może znacząco wpłynąć na tysiące spraw dotyczących kredytów, w tym popularnych kredytów frankowych. TSUE potwierdził, że prawo UE nie wyklucza sytuacji, w której bank może dochodzić zwrotu kapitału – nawet jeśli roszczenie jest formalnie przedawnione. To ważny sygnał dla całego sektora bankowości i klientów, którzy kwestionują umowy kredytowe.

TSUE: sąd musi „wyważyć interesy”

Wyrok zapadł w odpowiedzi na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie, dotyczące rozliczeń po unieważnieniu umów kredytowych. Chodziło o sytuacje, w których umowy – np. kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego – zawierały nieuczciwe zapisy.

TSUE wskazał, że sąd krajowy może w wyjątkowych przypadkach uwzględnić przedawnione roszczenie banku. Warunek jest jeden – musi wcześniej przeprowadzić szczegółową analizę i „wyważyć interesy stron”. Trybunał podkreślił, że przy ocenie należy brać pod uwagę m.in. długość terminu przedawnienia, czas, jaki upłynął od jego zakończenia, oraz powody, dla których bank nie dochodził roszczenia wcześniej.

Banki nie tracą prawa do pieniędzy

Z punktu widzenia sektora bankowości wyrok ma kluczowe znaczenie. Związek Banków Polskich podkreśla, że TSUE jasno wskazał: klient musi zwrócić otrzymany kapitał.

– Sprawiedliwości stało się zadość. TSUE przerwał sen o darmowych mieszkaniach – ocenił prezes ZBP Tadeusz Białek.

Zdaniem banków oznacza to koniec scenariuszy, w których kredytobiorca mógłby zatrzymać pieniądze bez ich zwrotu po unieważnieniu umowy.

Ważne decyzje w kilku sprawach

Wyrok TSUE odnosi się do kilku spraw, które razem tworzą spójny kierunek interpretacji prawa UE. W jednej z nich Trybunał potwierdził, że bank może dochodzić zwrotu kapitału nawet wtedy, gdy wystąpił z pozwem jeszcze przed zakończeniem sprawy o nieważność umowy. W innej wskazał, że oświadczenia składane przez konsumenta – np. o świadomości skutków unieważnienia umowy – mogą mieć znaczenie dla oceny przedawnienia. W kolejnej sprawie TSUE uznał, że sąd może – w wyjątkowych sytuacjach – pominąć przedawnienie roszczenia banku, jeśli przemawiają za tym względy słuszności.

W praktyce oznacza to, że powoływanie się na przedawnienie roszczeń banku może być znacznie trudniejsze niż dotychczas. Związek Banków Polskich wskazuje wprost, że po tych wyrokach „szanse na skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia są znikome”. To zmienia sytuację wielu osób, które prowadzą spory z bankami po unieważnieniu umów kredytowych.

Więcej ugód zamiast sporów?

Zdaniem sektora bankowego nowe orzecznictwo może zwiększyć zainteresowanie ugodami.

– Rozstrzygnięcia wzmacniają przewidywalność rozliczeń i mogą sprzyjać dalszemu wzrostowi zainteresowania ugodami jako racjonalnym sposobem zakończenia sporu – wskazuje ZBP.

Wyrok TSUE ma więc znaczenie nie tylko dla konkretnych spraw, ale też dla całego systemu finansowego w UE.

Nowe zasady gry w bankowości

Ostatecznie TSUE potwierdził, że ochrona konsumenta nie może prowadzić do sytuacji, w której jedna ze stron zostaje całkowicie pozbawiona możliwości dochodzenia swoich roszczeń. To oznacza większą równowagę między klientami a bankami, ale też większą przewidywalność dla całego rynku. Dla tysięcy kredytobiorców w Polsce i całej UE to sygnał, że spory z bankami wchodzą w nową fazę.

Pieniądze to nie wszystko - Mateusz Balcerowicz
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki