- HSBC w Krakowie zaskakuje: po fali zwolnień obejmującej ponad 130 osób, bank intensywnie rekrutuje nowych specjalistów.
- Poszukiwani są eksperci technologii i cyberbezpieczeństwa, dla których przewidziano wynagrodzenia przekraczające 30 000 zł brutto miesięcznie.
- Odkryj strategiczne powody tych zmian i sprawdź, jakie kompetencje są kluczowe w nowoczesnym sektorze bankowym.
Brytyjski bank HSBC jest w trakcie globalnej restrukturyzacji, której skutki widać również w Polsce. W krakowskim centrum firmy w ostatniej fali zwolnień pracę straciły 134 osoby. Nie były to pierwsze cięcia – w czerwcu zwolnienia objęły 128 pracowników, a w ubiegłym roku 189 etatów. Według danych Europejskiego Monitora Restrukturyzacji zmiany kadrowe prowadzone od 2025 r. w krakowskim oddziale doprowadziły do likwidacji około 400 miejsc pracy.
Redukcje obejmowały m.in. finanse, bankowość oraz obszar risk & compliance, a wcześniej również IT, cyberbezpieczeństwo i HR. HSBC tłumaczyło zmiany realizacją wieloletniego planu oszczędnościowego, upraszczaniem sposobu działania, zmianami organizacyjnymi i automatyzacją procesów. Nie oznacza to jednak likwidacji krakowskiego centrum. Bank zatrudnia w Polsce około 6 tys. osób, z czego około 5 tys. właśnie w Krakowie.
HSBC ma nowe oferty pracy. Zarobki przekraczają 30 tys. zł
Skala zmian najlepiej widoczna jest w aktualnych rekrutacjach. Mimo redukcji etatów HSBC szuka w Krakowie nowych pracowników, przede wszystkim wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Wśród poszukiwanych są m.in. Lead Software Engineers, Backend Engineers, Application Support Engineers oraz specjaliści zajmujący się platformą bankową Avaloq.
Najwyższe widełki robią wrażenie. Osoba zatrudniona na stanowisku Cyber Consulting Lead Tech SME może otrzymywać od 22 317 do 33 475 zł brutto miesięcznie. Tech lead może liczyć na 28–32 tys. zł brutto, a analityk ryzyka na 11 275–16 908 zł.
W innych opublikowanych ofertach HSBC proponuje m.in. 15 775–23 000 zł dla Audit Managera, 16–21 tys. zł dla Scrum Mastera, 17 500–22 000 zł dla Senior Test Engineera oraz 15 025–22 533 zł dla Software & AI Engineera. W sumie bank opublikował ponad 20 ofert, w dużej części związanych z technologią i wysoko specjalistycznymi kompetencjami.
Dlaczego bank zwalnia, skoro potrzebuje nowych pracowników?
Odpowiedź kryje się w strategii HSBC. Bank nie zamienia po prostu zwolnionych pracowników na nowych. Zmienia strukturę zatrudnienia i kompetencje, których potrzebuje. Ograniczane są niektóre dotychczasowe obszary działalności, a jednocześnie rozwijane te, w których potrzebni są specjaliści od technologii, oprogramowania, cyberbezpieczeństwa czy sztucznej inteligencji.
Automatyzacja i upraszczanie procesów pozwalają ograniczać część stanowisk, ale równocześnie zwiększają zapotrzebowanie na pracowników posiadających zaawansowane kompetencje technologiczne. Dlatego na jednym piętrze korporacyjnej układanki mogą znikać etaty, podczas gdy w innym obszarze firma jest gotowa płacić ponad 30 tys. zł miesięcznie.
Zmiany nie ograniczają się przy tym do Polski. Według planów opisywanych w mediach w kolejnych latach redukcje w HSBC mogą objąć nawet 20 tys. pracowników na świecie. Jednocześnie bank wzmacnia działalność na wybranych rynkach, m.in. w Azji.
Rynek pracy w bankach mocno się zmienia
HSBC nie jest jedyną instytucją finansową przechodzącą dużą przebudowę zatrudnienia. Redukcje planuje również Nordea Bank – w całej grupie mają objąć około 1,5 tys. osób, a pierwsze zgłoszenia zwolnień grupowych pojawiły się również w łódzkim oddziale. Zmiany czekają także VeloBank, który w związku z integracją działalności detalicznej Citi Handlowego planuje redukcję blisko 950 etatów.
Jednocześnie pojawiają się nowe miejsca pracy. Amerykańska firma finansowo-technologiczna Acrisure rozwija centrum w Gdańsku i zapowiada zatrudnienie 500 osób w ciągu trzech lat, z czego 200 w pierwszym etapie. Rynek pracy w finansach nie tyle więc jednolicie się kurczy, ile szybko zmienia: część tradycyjnych stanowisk znika, podczas gdy rośnie zapotrzebowanie na specjalistów technologicznych.