Będzie mniej pieniędzy na transport? Polska chce 15 mld euro na kolej i drogi

Polska chce pozyskać aż 15 mld euro z nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Pieniądze mają pomóc w rozwoju kolei i innych inwestycji transportowych. Resort infrastruktury ostrzega, że jeśli nie uda się wynegocjować takiej kwoty, część projektów może zostać przesunięta w czasie.

Banknoty euro, a na miniaturze flaga Polski. O funduszach z UE na kolej i drogi przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Pixabay.com Banknoty euro o nominałach 200 i 500 w odcieniach fioletu i żółci, a na pierwszym planie w czerwonym okręgu łopocząca flaga Polski na tle nieba, symbolizujące zmienne kursy walut. O aktualnych notowaniach przeczytasz na Super Biznes.

15 mld euro na polski transport

Ministerstwo Infrastruktury ma konkretne oczekiwania wobec nowego budżetu Unii Europejskiej. Chce, aby w latach 2028-2034 Polska otrzymała 15 mld euro na inwestycje transportowe. O takiej kwocie mówił w rozmowie z PAP wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.

Co się stanie, jeśli Bruksela nie przyzna Polsce oczekiwanych pieniędzy? Wiceminister nie ukrywa, że może to oznaczać problemy z realizacją planowanych przedsięwzięć.

– To by oznaczało, że będziemy mieli mniej środków na infrastrukturę i działania w infrastrukturze będziemy musieli rozłożyć w dłuższym horyzoncie czasowym – wyjaśnił Malepszak. Mniej unijnych pieniędzy może oznaczać wolniejsze tempo budowy i modernizacji infrastruktury.

Rząd szykuje się do rozmów z Brukselą

Resort infrastruktury chce uzgodnić wspólne stanowisko z nową ministrą funduszy i polityki regionalnej. Chodzi o przygotowanie Polski do negocjacji dotyczących przyszłego budżetu UE. Na razie Agnieszka Bartol, wskazana przez premiera Donalda Tuska na to stanowisko, czeka na formalne powołanie przez prezydenta Karola Nawrockiego. 

Malepszak zapowiedział, że gdy tylko nowa minister obejmie urząd, szybko podejmie z nią rozmowy. – Ja zgłoszę się do niej bardzo szybko, bo mam w tym ogromny interes – podkreślił wiceszef resortu infrastruktury.

Także minister Dariusz Klimczak zaznaczał podczas Kongresu Kolejowego, że unijne dofinansowanie jest niezbędne do realizacji dużych inwestycji. Jak przekonywał, ma już przygotowane oczekiwania i plan dotyczący przyszłych negocjacji.

Więcej pieniędzy z opłaty paliwowej

Rząd szuka również innych sposobów finansowania inwestycji. Jednym z pomysłów jest zwiększenie pieniędzy trafiających do Funduszu Kolejowego. Ma to nastąpić poprzez zmianę podziału wpływów z opłaty paliwowej.

Obecnie Fundusz Kolejowy otrzymuje 19,45 proc. tych wpływów. Po zmianach jego udział miałby wzrosnąć do 50 proc., a nowe zasady miałyby obowiązywać od 2028 roku. Głównym beneficjentem dodatkowych pieniędzy byłyby PKP Polskie Linie Kolejowe.

A co z inwestycjami związanymi z projektem Port Polska? Jak wyjaśnił Malepszak, miałyby zostać włączone do Funduszu Kolejowego poprzez mechanizm jego zadłużania. Na razie resort chce przede wszystkim zabezpieczyć potrzeby PLK.

Już teraz Polska ma miliardy z UE

Skala unijnego wsparcia dla transportu jest ogromna. W obecnej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 całkowita alokacja w programach nadzorowanych przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych wynosi 23,3 mld euro, czyli około 98,6 mld zł.

Z tej kwoty około 14 mld euro pochodzi z programów polityki spójności, 3,6 mld euro z instrumentu CEF Transport, a kolejne 5,7 mld euro z Krajowego Planu Odbudowy. 

Ministerstwo podkreśla, że chce utrzymać unijne wsparcie dla dotychczasowych obszarów inwestycji transportowych. Zabiega też o objęcie dofinansowaniem projektów związanych z Portem Polska.

Negocjacje nowego budżetu UE wciąż trwają. Ostateczna kwota, jaka przypadnie Polsce na transport, nie jest jeszcze znana. Stawką jest jednak nie tylko 15 mld euro, ale także tempo realizacji kolejnych inwestycji infrastrukturalnych.

Złoty Laur 2026 - Osobowość roku - Andrzej Poczobut
Jak dobrze znasz polski show-biznes?
Pytanie 1 z 10
Kto prowadził program "Randka w ciemno"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI