Spis treści
Benzyna znów drożeje. Tyle zapłacimy we wtorek
Minister energii opublikował nowe obwieszczenie dotyczące maksymalnych cen paliw. We wtorek, 13 października, kierowcy zapłacą maksymalnie:
– 7,06 zł za litr benzyny Pb95;
– 7,95 zł za litr benzyny Pb98;
– 8,02 zł za litr oleju napędowego.
To oznacza, że popularna benzyna Pb95 znów przekroczy psychologiczną granicę 7 zł za litr. Diesel pozostanie powyżej 8 zł, choć jego maksymalna cena nieco spadnie w porównaniu z poniedziałkiem.
CPN nie zatrzymał drożyzny na stacjach
Kierowcy obserwują niemal codziennie, jak drożeją paliwa i to pomimo trzeciej edycji rządowego programu Ceny Paliw Niżej. W poniedziałek, 12 października, maksymalne ceny wynoszą 6,97 zł za litr benzyny Pb95, 7,85 zł za litr benzyny Pb98 i 8,06 zł za litr diesla. Jeszcze w piątek, 9 października, stawki były niższe i wynosiły odpowiednio:
- 6,90 zł za litr Pb95;
- 7,77 zł za litr Pb98
i 7,82 zł za litr oleju napędowego.
Widać więc, że w ciągu kilku dni ceny maksymalne wyraźnie wzrosły. We wtorek kierowcy zapłacą więcej za benzynę, a w przypadku oleju napędowego limit będzie nieco niższy niż dzień wcześniej.
Kolejne obwieszczenie ministra energii ma zostać opublikowane we wtorek. Poznamy w nim maksymalne stawki, które będą obowiązywać w środę, 14 października.
Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w ceny paliw
Sytuacja na światowych rynkach ropy pozostaje niepewna. Choć na początku tygodnia surowiec taniał, analitycy ostrzegają przed ryzykiem rozszerzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie i kolejnymi zakłóceniami dostaw energii.
Szczególne znaczenie ma sytuacja w cieśninie Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy. Jeśli kryzys będzie się przedłużał, ceny surowca mogą nadal wywierać presję na koszty paliw i inflację.
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, że w najbliższych tygodniach powinny odbyć się rozmowy z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej i Kataru. Polska chce w ten sposób zadbać o ciągłość dostaw surowców energetycznych.
Rząd po raz trzeci przywrócił program CPN
Program Ceny Paliwa Niżej wrócił w tym roku już po raz trzeci. Jego celem jest ograniczenie cen na stacjach w związku z drożejącą ropą i napiętą sytuacją międzynarodową.
Powrót maksymalnych cen nastąpił po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Jednocześnie prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej.
Według założeń rządu wpływy z nowego podatku mają pomóc sfinansować obniżki VAT i akcyzy, które pozwalają utrzymywać maksymalne ceny paliw. Koszt trzeciej odsłony programu CPN oszacowano na około 5 mld zł.
Nawet milion złotych kary za złamanie limitu
Sprzedawcy paliw muszą przestrzegać ustalonych przez ministra maksymalnych stawek. Za ich nieprzestrzeganie może grozić kara sięgająca nawet 1 mln zł.
Dla kierowców najważniejsze pozostaje jednak to, ile faktycznie zapłacą przy dystrybutorze. CPN ogranicza maksymalną cenę, ale nie gwarantuje, że paliwo będzie tanie. Najnowsze stawki pokazują, że mimo rządowych działań tankowanie nadal mocno obciąża domowe budżety.