Biuro Andrzeja Dudy w Krakowie: Ponad 246 tys. zł na „Mały Wawel”

Andrzej Duda, były prezydent Polski, po zakończeniu kadencji nie zamierza zwalniać tempa. Zamiast spokojnej emerytury, z rozmachem otworzył swoje biuro w Krakowie, w zabytkowej willi przy Plantach, nazywanej przez mieszkańców „Małym Wawelem”.

Andrzej Duda w okularach stoi przy mikrofonie. O jego nowym biurze w Krakowie przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: ART SERVICE/Super Express Andrzej Duda
  • Krakowskie biuro byłego prezydenta Andrzeja Dudy, mieszczące się w zabytkowej willi, kosztowało budżet państwa ponad 246 tys. zł w niespełna rok, a Duda podkreśla, że jest mu ono potrzebne jako miejsce pracy.
  • Mimo wydanych funduszy i zapowiedzi bezpłatnej pomocy prawnej, biuro nadal nie zostało oficjalnie otwarte dla mieszkańców, co były prezydent tłumaczy komplikacjami w urządzaniu.
  • Andrzej Duda aktywnie rozwija działalność biznesową po prezydenturze, m.in. zakładając z żoną spółkę doradczą z kapitałem 500 tys. zł oraz dołączając do rady nadzorczej firmy fintechowej.
  • Były prezydent angażuje się także międzynarodowo, zostając ekspertem w konserwatywnym think tanku Heritage Foundation i założycielem fundacji, deklarując kontynuację pracy dla Rzeczypospolitej.

Tajemnice „Małego Wawelu”: Ile kosztuje biuro Andrzeja Dudy w Krakowie?

Po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego, Andrzej Duda szybko zorganizował sobie nowe miejsce pracy. Wybór padł na malowniczą, XIX-wieczną willę położoną w sercu Krakowa, tuż przy Plantach. Budynek, ze względu na swój historyczny urok, zyskał przydomek „Małego Wawelu”. Już w styczniu były prezydent zapowiadał, że placówka będzie tętnić życiem, oferując mieszkańcom otwarte drzwi i codzienny dostęp. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana. Jak dotąd, biuro Andrzeja Dudy nie zostało oficjalnie otwarte, a Krakowianie wciąż czekają na możliwość swobodnego spotkania z byłym prezydentem w jego nowej siedzibie.

Podczas wizyty dziennikarzy „Gazety Wyborczej” w biurze, Andrzej Duda uchylił rąbka tajemnicy, pokazując wnętrza i przyznając, że proces przygotowania miejsca był znacznie bardziej czasochłonny, niż początkowo zakładał. „Nie wszystko jest takie proste, jak mi się na początku wydawało. Urządzanie tego miejsca trwało bardzo długo. Na same meble czekaliśmy tygodniami, nie spodziewałem się tych komplikacji” – cytuje byłego prezydenta „Gazeta Wyborcza”. Mimo tych opóźnień, Duda nie zamierza się spieszyć. Podkreśla, że w przeciwieństwie do polityków z ograniczoną kadencją, on ma czas na realizację swoich długoterminowych planów, które, jak zaznacza, mają potrwać „zapewne do końca życia”.

Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda: Wspólny biznes po prezydenturze?

Koszty utrzymania krakowskiego biura budzą spore zainteresowanie. Z informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta wynika, że w ciągu niespełna roku na funkcjonowanie placówki przeznaczono ponad 246 tysięcy złotych. Dodatkowo, były prezydent pobiera świadczenie emerytalne w wysokości około 10 tysięcy złotych miesięcznie. Tajemnicą pozostaje jednak wysokość czynszu za zabytkowy lokal, choć Duda wskazuje, że status zabytku wpływa na charakter i koszty utrzymania. Obecnie w biurze zatrudnione są dwie osoby: asystentka oraz Małgorzata Paprocka, była szefowa Kancelarii Prezydenta, pełniąca funkcję dyrektorki.

Andrzej Duda wyjaśnia, że jednym z kluczowych celów jego działalności jest zapewnienie mieszkańcom dostępu do bezpłatnej pomocy prawnej. Podkreśla również, że biuro ma być miejscem jego dalszej pracy na rzecz państwa i budowania pozytywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej. „Mam głębokie poczucie, że cały czas pracuję dla Rzeczypospolitej, staram się tworzyć jak najlepszy wizerunek Polski i budować jak najlepsze relacje Polski w środowiskach międzynarodowych. Uważam to za swój obywatelski obowiązek” – powiedział były prezydent. Jego osobista motywacja jest równie silna. Na pytanie o potrzebę biura dla Krakowian, odparł: „Nie wiem, czy mieszkańcom jest potrzebne, ale mnie jest potrzebne”. Jak dodał, w wieku 54 lat nie wyobraża sobie życia wyłącznie na emeryturze i potrzebuje miejsca do pracy, by nie ograniczać się do „pielenia ogródka”.

To jednak nie jedyne przedsięwzięcia byłego prezydenta. Na początku roku Andrzej Duda wspólnie z żoną, Agatą Kornhauser-Dudą, założył spółkę komandytową „Andrzej Duda PAAD”. Jej głównym celem jest doradztwo biznesowe i strategiczne. Zgodnie z dokumentami KRS, Andrzej Duda jest komplementariuszem z wkładem 500 tysięcy złotych, co oznacza pełną odpowiedzialność za zobowiązania. Agata Kornhauser-Duda, jako komandytariuszka z wkładem 10 tysięcy złotych, ma ograniczoną odpowiedzialność, ale prawo do 50 procent udziału w zyskach spółki. Zakres działalności jest szeroki, obejmując także usługi edukacyjne, co może nawiązywać do jej wcześniejszej kariery nauczycielki języka niemieckiego.

Duda angażuje się również w inne projekty. Jesienią 2025 roku dołączył do rady nadzorczej firmy fintechowej Zen.com. Został także ekspertem w amerykańskim konserwatywnym think tanku Heritage Foundation oraz założył fundację Central European 3Seas Institute - Andrzej Duda Foundation. Wygląda na to, że po prezydenturze Andrzej Duda aktywnie buduje swoją pozycję w świecie biznesu i doradztwa, a jego biuro w Krakowie jest tylko jednym z elementów szeroko zakrojonych planów.

Źródło: RMF FM, "GW"

Quiz. Donald Trump: fakty i fake newsy. Sprawdź, czy prezydent USA da się lubić
Pytanie 1 z 10
Zanim został prezydentem, Donald Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki