- BNP Paribas planuje redukcję około 1,2 tys. etatów w związku z integracją przejętego Axa Investment Managers, co jest przedmiotem negocjacji ze związkami zawodowymi.
- Dzięki przejęciu Axa IM za 5 mld EUR, BNP Paribas stał się jednym z największych zarządzających aktywami w Europie, z portfelem o wartości 1,6 bln EUR.
- Bank spodziewa się 400 mln EUR oszczędności kosztowych i 150 mln EUR synergii przychodowych do 2029 r., mimo jednorazowych kosztów restrukturyzacji w wysokości 690 mln EUR.
- Mimo początkowego spadku akcji, BNP Paribas zyskał ponad 8% od początku roku, co plasuje go wśród liderów europejskiego sektora bankowego po słabszym 2025 r
Ile osób straci pracę w BNP Paribas i dlaczego?
Francuski gigant bankowy BNP Paribas planuje redukcję około 1,2 tys. etatów w ramach finalizacji integracji z przejętym Axa Investment Managers (Axa IM). Jak precyzuje agencja Bloomberg, która jako pierwsza podała tę informację, liczba ta jest na razie punktem wyjścia do negocjacji ze związkami zawodowymi. Ostateczny kształt zwolnień będzie zależał od wyników tych rozmów, a bank stawia na program dobrowolnych odejść.
Decyzja o cięciach jest bezpośrednim następstwem wielomiliardowej transakcji. Rzecznik BNP Paribas Asset Management potwierdził, że „po połączeniu struktur prawnych i organizacyjnych bank zamierza rozpocząć konsultacje z przedstawicielami pracowników w sprawie docelowego modelu organizacyjnego”. Restrukturyzacja ma na celu usprawnienie działania połączonych podmiotów i wygenerowanie przyszłych oszczędności.
Przejęcie Axa IM, czyli jak powstał europejski gigant finansowy
Zapowiedziana redukcja etatów jest konsekwencją jednej z największych transakcji na europejskim rynku finansowym w ostatnich latach. Francuski bank nabył jednostkę Axa Investment Managers od ubezpieczyciela Axa za około 5 mld euro. Było to największe przejęcie Axa IM pod rządami prezesa Jeana-Laurenta Bonnafé, tworzące jednego z największych zarządców aktywów w Europie.
Dzięki fuzji portfel aktywów pod zarządzaniem BNP Paribas sięgnął na koniec września gigantycznej kwoty około 1,6 bln euro. Mimo to największą firmą w tej branży na kontynencie pozostaje Amundi, należąca do Crédit Agricole. Transakcja jest jednak postrzegana jako strategiczna odpowiedź na dominację amerykańskich gigantów, takich jak BlackRock czy Vanguard, i stanowi próbę konsolidacji europejskiego rynku. Co ciekawe, prezes Bonnafé wcześniej unikał tak dużych akwizycji, preferując wypłaty gotówki dla akcjonariuszy, co podkreśla strategiczną wagę tej decyzji.
Jakie są cele finansowe banku i jak reaguje giełda?
Za ogromną transakcją i bolesną restrukturyzacją stoją ambitne cele finansowe. Bank liczy, że do 2029 r. dzięki restrukturyzacji uzyska około 400 mln euro oszczędności kosztowych oraz 150 mln euro synergii przychodowych, co pokazuje skalę oczekiwań związanych z przejęciem Axa IM. Realizacja tego planu nie będzie jednak darmowa – jednorazowe koszty integracji i zwolnień oszacowano na 690 mln euro.
W ostatnim czasie prezes BNP Paribas podejmował także inne kroki w celu optymalizacji działania, sprzedając udziały w części biznesów, aby wzmocnić pozycję kapitałową banku. Jest ona mierzona m.in. wskaźnikiem CET1, który stanowi kluczowy miernik odporności finansowej instytucji na potencjalne kryzysy.
Informacje o planowanych zwolnieniach nie pozostały bez wpływu na nastroje inwestorów. Akcje BNP Paribas spadły w początkowej fazie handlu w Paryżu o 0,9 proc. Trzeba jednak spojrzeć na szerszy obraz: od początku roku akcje banku zyskały ponad 8 proc., co czyni je jednymi z najlepiej radzących sobie walorów w europejskim sektorze bankowym, szczególnie po słabszym dla całej branży 2025 roku.
Polecany artykuł:
