Brawurowa akcja CBA. Są nowe zatrzymania w aferze Collegium Humanum

Głośna afera Collegium Humanum, która wstrząsnęła Polską, ma swój dalszy ciąg. Na polecenie prokuratora ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, funkcjonariusze CBA i Straży Granicznej zatrzymali 11 osób. To kolejny etap śledztwa w sprawie handlu fałszywymi dyplomami na ogromną skalę.

Budynek z napisem Collegium Humanum. Na miniaturze naszywka CBA. O zatrzymaniach w aferze przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: gov.pl; Igor Piwowarczyk/ Shutterstock
  • Kolejne zatrzymania w głośnej aferze Collegium Humanum.
  • Aż 11 osób w rękach funkcjonariuszy CBA i Straży Granicznej.
  • W tle handel fałszywymi dyplomami na masową skalę.
  • Śledztwo obejmuje już 27 uczelni i 83 podejrzanych.
  • Zabezpieczone mienie o wartości ponad 176 milionów złotych.

Nowe zatrzymania w aferze Collegium Humanum

29 września rano na polecenie prokuratora ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego i funkcjonariusze Straży Granicznej weszli do kilku miejsc w województwie mazowieckim i wielkopolskim. Zatrzymano 11 osób, które mają związek z głośną sprawą handlu dyplomami.

Jak przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, sześć z tych osób zatrzymało CBA, a pięć Straż Graniczna. To ludzie, którzy pełnili lub wciąż pełnią wysokie funkcje na dwóch prywatnych uczelniach. To kolejne głośne zatrzymania w sprawie Collegium Humanum, która od miesięcy wstrząsa polskim światem akademickim i politycznym.

Wszystkie zatrzymane osoby są teraz w drodze do Katowic. To tam prokurator ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zdecyduje o ich losie – jakie dokładnie usłyszą zarzuty i czy zostaną złożone wnioski o areszt. Jak na razie prokuratura nie zdradza więcej szczegółów, zapowiadając komunikat po zakończeniu wszystkich czynności.

Na czym polegała afera Collegium Humanum?

Sprawa Collegium Humanum, nazywanego w mediach "fabryką dyplomów", wyszła na jaw pod koniec 2024 roku. Uczelnia, która powstała w Warszawie w 2018 roku, w ekspresowym tempie zdobyła popularność, oferując przede wszystkim prestiżowe studia podyplomowe MBA (Master of Business Administration). Problem w tym, że według ustaleń śledczych, dyplomy można było tam po prostu kupić, bez konieczności uczestniczenia w zajęciach i zdawania egzaminów.

Centralną postacią w tej sprawie jest były rektor uczelni, Paweł Cz. Prokuratura zarzuca mu, że wraz z innymi osobami stworzył system, w którym przyjmowano korzyści majątkowe w zamian za wystawianie lewych dokumentów. Nie chodziło tylko o dyplomy MBA, ale również o świadectwa ukończenia studiów licencjackich i magisterskich. Afera Collegium Humanum zatacza coraz szersze kręgi, a na liście podejrzanych znajdują się nie tylko pracownicy uczelni, ale też osoby pełniące funkcje publiczne.

Śledczy ustalili, że cały proceder był możliwy dzięki zaangażowaniu wielu osób – od władz uczelni, przez jej pracowników, aż po osoby mające wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych. Jednym z kluczowych wątków jest rola Artura G., byłego dyrektora biura Polskiej Komisji Akredytacyjnej, który miał przyjąć ponad 900 tys. zł łapówki w zamian za pomoc w uzyskiwaniu przez Collegium Humanum zgód na otwieranie nowych kierunków studiów i filii.

Gigantyczna skala śledztwa. Ile uczelni jest zamieszanych?

Choć nazwa Collegium Humanum stała się synonimem całej afery, sprawa jest znacznie szersza. Jak podkreślił Jacek Dobrzyński, śledztwo obejmuje obecnie aż 27 różnych uczelni z całej Polski. To pokazuje, że proceder fałszowania dokumentów poświadczających wykształcenie mógł być zjawiskiem systemowym, a nie tylko jednorazowym wybrykiem jednej szkoły.

Liczby związane z tym postępowaniem są porażające. Do tej pory prokuratura przedstawiła łącznie 475 zarzutów aż 83 podejrzanym. Wobec 13 osób sąd zastosował tymczasowe aresztowanie. To jednak nie wszystko. W toku śledztwa zabezpieczono gigantyczne mienie o wartości przekraczającej 176 milionów złotych i 600 tysięcy euro. To środki, które według śledczych mogły pochodzić z przestępczej działalności.

Warto dodać, że tydzień temu w tej sprawie zapadł już pierwszy, choć nieprawomocny wyrok. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał sześciu byłych rektorów i prorektorów innych niepublicznych szkół wyższych. Nie byli oni bezpośrednio związani z Collegium Humanum, ale ich sprawa była jednym z wątków całego śledztwa. Otrzymali kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz wysokie grzywny.

To pokazuje, że afera Collegium Humanum jest wielowątkowa, a jej pełne konsekwencje dopiero będziemy sukcesywnie poznawać.

HOŁOWNIA STRACI IMMUNITET? CHODZI O COLLEGIUM HUMANUM!
QUIZ. Wiesz kto to Prometeusz i Syzyf? Sprawdzamy wiedzę z mitologii greckiej
Pytanie 1 z 10
Kim był Prometeusz w mitologii greckiej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki