Wyciekł list o premiach pracowników Biedronki. Co z pieniędzmi za styczeń?

W mediach społecznościowych pojawił się wewnętrzny list do pracowników Biedronki dotyczący premii za styczeń 2026. Dyrektor operacyjny Paweł Stolecki poinformował, że świadczenia nie zostaną wypłacone ze względu na nieosiągnięcie minimalnego progu realizacji planu. Sieć zaproponowała jednak rozwiązanie, które budzi kontrowersje.

Znak z logo Biedronki, przedstawiający uśmiechniętą biedronkę na tle żółtego napisu „Biedronka Codziennie”, symbolizujący sieć sklepów. W tle widać fragment ekranu komputera z treścią listu wewnętrznego Jerónimo Martins dotyczącego premii dla pracowników. O sytuacji możesz przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: MAREK KUDELSKI / SUPER EXPRESS // Beka z szefów - prawdziwe wyznania pracowników januszexu / Facebook Znak z logo Biedronki, przedstawiający uśmiechniętą biedronkę na tle żółtego napisu „Biedronka Codziennie”, symbolizujący sieć sklepów. W tle widać fragment ekranu komputera z treścią listu wewnętrznego Jerónimo Martins dotyczącego premii dla pracowników. O sytuacji możesz przeczytać na Super Biznes.

Najważniejsze informacje:

  • Pracownicy Biedronki nie otrzymają premii za styczeń z powodu niespełnienia 96-proc. progu realizacji planu sprzedaży
  • Firma obwinia pogodę i mrozy za spadek liczby klientów i niższe wyniki sprzedażowe w sklepach
  • Premia zostanie wypłacona pod warunkiem osiągnięcia w lutym jeszcze wyższego wyniku na poziomie 97,5 proc.
  • List dotyczy tylko kierowników i ich zastępców, pozostali pracownicy otrzymają standardowe premie
Super Biznes SE Google News

Premia za styczeń przepada. Biedronka stawia warunek

"Drogie Koleżanki i drodzy Koledzy, jak wiecie, w miesiącu styczniu niestety nie udało nam się osiągnąć minimalnego progu realizacji planu na poziomie 96 proc., który uprawniałby do wypłaty premii" — taką wiadomość otrzymali pracownicy Biedronki od dyrektora operacyjnego Pawła Stoleckiego. List szybko wyciekł do mediów społecznościowych i pojawił się na profilu "Beka z szefów czyli wyznania pracowników januszexu".

Według wyjaśnień zawartych w piśmie, na wyniki Biedronki w styczniu wpłynęła niesprzyjająca pogoda. Wyjątkowo niskie temperatury ograniczyły ruch klientów w sklepach, a wysokie koszty ogrzewania wymusiły oszczędności w wielu gospodarstwach domowych.

Biedronka podnosi poprzeczkę. Zamiast 96 proc. trzeba osiągnąć 97,5 proc.

Sieć sklepów zaproponowała rozwiązanie, które ma umożliwić pracownikom otrzymanie premii za styczeń. Jeśli w lutym 2026 r. Biedronka osiągnie 97,5 proc. realizacji planu sprzedaży, wówczas wypłacone zostaną premie zarówno za luty, jak i za styczeń. Świadczenie za styczeń zostanie wyliczone na podstawie wartości 0,1 proc. sprzedaży miesięcznej.

"Wierzę, że zgodnie z naszymi wartościami — polegamy na sobie i działamy zespołowo — wspólnym wysiłkiem jesteśmy w stanie osiągnąć założony cel" — apeluje do pracowników Paweł Stolecki w liście.

Burza w komentarzach. "Nie osiągnęliście 96 proc., to osiągnijcie 97,5 proc."

Treść wiadomości wywołała lawinę krytycznych komentarzy w mediach społecznościowych. Internauci zwracają uwagę na paradoks sytuacji — zamiast obniżyć wymagania, firma podniosła poprzeczkę.

"Najlepszy sposób na nieosiągnięcie 96 proc. jest podwyższenie wymogów do 97,5 proc. Motywujące" — ironizują komentujący. Inni podkreślają absurd sytuacji: "Nie udało się osiągnąć 96 proc., więc osiągnijcie 97,5 proc. Czego nie rozumiecie?".

Pojawiły się też głosy broniące sieci: "Jak lubię cisnąć po Biedronce, tak tutaj idą na rękę pracownikom, a nie musieli".

Biedronka wyjaśnia. Premie dostaną niemal wszyscy pracownicy

W odpowiedzi na pytania redakcji Fakt.pl Paweł Stolecki wyjaśnił, że kontrowersyjny list dotyczy tylko wąskiej grupy pracowników. Premia uznaniowa, o której mowa w piśmie, obejmuje wyłącznie kierowników oraz zastępców kierowników sklepów — to średnio 2 osoby na przeciętnie 18,5 pracowników w jednym sklepie Biedronki.

"Wszyscy pozostali pracownicy w sklepach i Centrach Dystrybucyjnych, którzy spełnili zakładane cele, otrzymają premię za styczeń — jej wypłacalność będzie na podobnym poziomie jak w poprzednich miesiącach" — zapewnia dyrektor operacyjny sieci Biedronka.

Stolecki podkreślił, że firma docenia zaangażowanie kierowników i ich zastępców, dlatego postanowiła znaleźć rozwiązanie umożliwiające wypłatę premii za styczeń — pod warunkiem osiągnięcia celów w lutym.

Poszliśmy do Lidla i Biedronki w Warszawie. Klienci są w szoku, mówią tylko o jednym

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki