Burza wokół polskiego astronauty. POLSA chce uciszyć Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego

2026-05-22 19:37

Gigantyczna awantura w polskim sektorze kosmicznym! Prezes POLSA chce, by astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski przestał publicznie komentować działania agencji. On sam mówi wprost o próbie cenzury i uciszania krytyki. Eksperci alarmują: konflikt może poważnie zaszkodzić Polsce tuż przed wielkimi kosmicznymi wydarzeniami.

Sławosz Uznański-Wiśniewski w niebieskim kombinezonie, uśmiechnięty, z mikrofonem przed sobą. Na kombinezonie widoczne naszywki, w tym flaga Polski i logo ESA. W tle rozmazane logotypy, w tym ignis i Polska Agencja Kosmiczna. Artykuł o tym konflikcie przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Klub Lewicy / Wikipedia/ CC0 4.0 Sławosz Uznański-Wiśniewski w niebieskim kombinezonie, uśmiechnięty, z mikrofonem przed sobą. Na kombinezonie widoczne naszywki, w tym flaga Polski i logo ESA. W tle rozmazane logotypy, w tym "ignis" i "Polska Agencja Kosmiczna". Artykuł o tym konflikcie przeczytasz na Super Biznes.

„To próba uciszenia niewygodnych głosów”

Wszystko zaczęło się od pisma, które prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Marta Wachowicz skierowała do Rady POLSA. Szefowa agencji zarzuciła astronaucie publiczne wypowiedzi podważające działania instytucji oraz politykę państwa w sektorze kosmicznym.

Chodzi przede wszystkim o słowa z posiedzenia Rady POLSA z 11 maja. Według agencji astronauta miał stwierdzić, że program IRIS2 „nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji”.

Prezes POLSA uznała, że takie wypowiedzi mogą szkodzić wizerunkowi agencji, relacjom międzynarodowym, a nawet bezpieczeństwu państwa. Dlatego chce ograniczenia publicznych komentarzy astronauty dotyczących działalności POLSA i strategicznych projektów.

Astronauta odpowiada: „To cenzura”

Sławosz Uznański-Wiśniewski nie zamierza jednak milczeć. Twierdzi, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu. Jak tłumaczy, chodziło mu o to, że większość pieniędzy z programu trafi do firm z Niemiec i Francji, bo polskie firmy mają dziś zbyt małe możliwości technologiczne.

Astronauta podkreśla też, że nie wypowiada się w imieniu POLSA, ale jako ekspert z wieloletnim doświadczeniem w europejskim sektorze kosmicznym.

„To bardzo niebezpieczne”

Do sprawy odniósł się także Maciej Myśliwiec, założyciel Space Agency. Jego zdaniem cała sytuacja wygląda znacznie poważniej niż zwykły konflikt personalny.

"Z perspektywy wielu osób z sektora wygląda to po prostu jak próba ograniczenia publicznej dyskusji o stanie polskiego sektora kosmicznego i funkcjonowaniu POLSA. To jest bardzo niebezpieczne" – ocenił.

Ekspert podkreśla, że Uznański-Wiśniewski nie jest przypadkowym komentatorem z internetu, ale człowiekiem z ogromnym doświadczeniem zdobytym w europejskich strukturach technologicznych i kosmicznych.

„Sławosz walczy o polski sektor”

Zdaniem Myśliwca astronauta regularnie spotyka się z firmami, start-upami, uczelniami i ekspertami. Słucha ich problemów i próbuje mówić o nich głośno.

"Próba ograniczania takich wypowiedzi wygląda bardzo źle. Szczególnie, że nie ma odpowiedzi na konkretne pytania, a to nie jest standardem zdrowej debaty publicznej" – podkreśla ekspert na łamach Faktu.

Według niego właśnie tak powinien zachowywać się astronauta reprezentujący Polskę na arenie międzynarodowej.

Wielka szansa dla Polski zamienia się w chaos?

Cała awantura wybuchła w wyjątkowym momencie dla polskiego sektora kosmicznego. Polska szykuje się do organizacji Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego, a misja IGNIS miała być ogromnym impulsem dla całej branży.

Eksperci alarmują jednak, że zamiast mówić o sukcesach i nowych technologiach, opinia publiczna słyszy głównie o konfliktach i chaosie.

"Zaczynamy rozmawiać o chaosie organizacyjnym, konfliktach i próbach wyciszania dyskusji. To nigdy nie wygląda dobrze z zewnątrz" – ocenił Myśliwiec.

„Polska zmarnowała swoją szansę”

Ekspert uważa też, że misja IGNIS mogła stać się przełomowym momentem dla całej polskiej branży kosmicznej.

"To była jedna z niewielu sytuacji w historii polskiego „spejsu”, w której udało się naprawdę zainteresować społeczeństwo" – zaznaczył.

Jego zdaniem przez problemy komunikacyjne w POLSA, ogromna szansa została jednak zaprzepaszczona.

"Zaprzepaściliśmy korzyści wizerunkowe i praktyczne, które dawała misja IGNIS. A szkoda, bo takich momentów nie mamy zbyt wiele" – podsumował.

Złote Laury 2025 - dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski
Super Biznes SE Google News
Znana matka i znana córka. Quiz o matkach w polskim show-biznesie
Pytanie 1 z 11
Jak NIE MA na imię jedna z córek Kingi Rusin?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki