Burza wokół zwolnień w Dino. OPZZ mówi o „nielegalnych” wypowiedzeniach

Związkowcy biją na alarm i apelują do byłych pracowników sieci Dino. Ich zdaniem tysiące pracowników mogły nie wiedzieć o swoich prawach. Według OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu przy części zwolnień mogło dojść do złamania procedur przewidzianych przez Kodeks pracy. Stawka jest wysoka – możliwy jest powrót do pracy lub odszkodowanie. Czasu jest jednak niewiele.

Nowo wybudowany lub świeżo wyremontowany sklep Dino w pogodny dzień. Na tle błękitnego nieba z białymi chmurami. Zdjęcie ilustruje artykuł o zarzutach wobec sieci Dino, przeczytaj więcej o tym na Super Biznes.
Autor: Łukasz Świerczewski / CC BY-SA 4.0 Budynek sklepu Dino z czerwonym logo na beżowej elewacji i brązowym dachem. Przed wejściem znajduje się asfaltowy parking. Zdjęcie ilustruje temat problemów pracowniczych w sieci, o czym przeczytasz na Super Biznes.

OPZZ stawia poważne zarzuty

Gorąco zrobiło się wokół jednej z największych sieci handlowych w Polsce. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu opublikowała w mediach społecznościowych mocny apel skierowany do osób, które otrzymały wypowiedzenia w Dino.

Zdaniem związku część zwolnień mogła zostać przeprowadzona z pominięciem obowiązkowych konsultacji ze związkami zawodowymi.

– Zostałeś zwolniony z Dino? Twoje zwolnienie było nielegalne. Walcz o powrót lub o odszkodowanie! – napisała organizacja.

O co chodzi z konsultacjami?

Związkowcy powołują się na art. 38 Kodeksu pracy. Przepis mówi, że przy zamiarze wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony pracodawca powinien wcześniej skonsultować swoją decyzję z organizacją związkową.

Według OPZZ właśnie ten etap miał być pomijany.

Firma zwalniała i nadal zwalnia ludzi, „zapominając” o obowiązkowych konsultacjach. To nie jest przypadek, to świadomy system – twierdzi związek.

Jeżeli sąd uznałby, że procedura została naruszona, pracownik może domagać się przywrócenia do pracy albo wypłaty odszkodowania.

Zegar tyka. Są tylko 21 dni

Najważniejsza informacja dla osób, które niedawno straciły pracę w Dino, dotyczy terminów.

Od momentu otrzymania wypowiedzenia pracownik ma tylko 21 dni na złożenie odwołania do sądu pracy. Po upływie tego czasu dochodzenie swoich praw może okazać się znacznie trudniejsze.

Zegar tyka dla każdego indywidualnie. Na złożenie odwołania do sądu pracy masz dokładnie 21 dni od dnia, w którym dostałeś wypowiedzenie – przypomina OPZZ.

Związek oferuje pomoc

Organizacja deklaruje wsparcie prawne dla swoich członków. Pomoc mają zapewniać prawnicy współpracujący ze związkiem.

Na wsparcie mogą liczyć również osoby niezrzeszone. Związkowcy zapowiadają pomoc przy ustaleniu podstaw prawnych oraz przygotowaniu niezbędnych dokumentów.

Jednocześnie OPZZ poinformował, że sprawa została zgłoszona odpowiednim instytucjom państwowym.

Przywołują sprawę Kauflandu

Na poparcie swoich argumentów związek przypomina wcześniejszy spór z inną dużą siecią handlową. Według OPZZ podobny problem miał wystąpić w Kauflandzie.

Jak twierdzą związkowcy, sąd wydał wtedy zabezpieczenie, dzięki któremu zwolniona pracownica wróciła do pracy jeszcze przed zakończeniem procesu i zachowała wynagrodzenie.

Zdaniem OPZZ w przypadku Dino problem może mieć znacznie większą skalę.

Czy sprawa zakończy się falą pozwów przeciwko jednemu z największych pracodawców w handlu? O tym zdecydują najbliższe tygodnie i sądy pracy. Zdaniem analityków byli pracownicy Dino, którzy otrzymali wypowiedzenia, powinni dokładnie sprawdzić swoją sytuację i pilnować terminów.

Tu powstaje Dino w Wilanowie. Na osiedlu raczej nie wieje luksusem
Znani ojcowie znanych córek i synów. Kto jest ich ojcem?
Pytanie 1 z 10
Jak nazywa się tato tej znanej wokalistki?
Maria Peszek zakochana w Edku

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki