Spis treści
Rusza protest przed centralą Dino
W poniedziałek, 25 maja, punktualnie o godz. 12 przed siedzibą Dino Polska w Krotoszynie rozpocznie się wielka manifestacja pracowników sieci. Protest ma potrwać aż do środy i – jak zapowiadają organizatorzy – będzie prowadzony przez całą dobę.
Do Krotoszyna ma przyjechać około 200 osób z różnych części kraju. Za organizację odpowiada OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.
„Dość wyciskania ludzi jak cytryny”
Protestujący nie kryją frustracji. Twierdzą, że warunki pracy w sklepach Dino od dawna są bardzo trudne. Domagają się większej liczby pracowników w sklepach, zmniejszenia presji i ograniczenia monitoringu.
Związkowcy alarmują też, że zatrudnieni są stale kontrolowani kamerami i zostają bez odpowiedniego wsparcia. – Dość wyciskania ludzi jak cytryny za groszowe wynagrodzenia. Dość pracy ponad siły, wiecznej inwigilacji kamerami i braku wsparcia – grzmią organizatorzy protestu.
Coraz bliżej strajku generalnego
To już kolejny etap sporu między pracownikami a władzami sieci Dino. Wcześniej odbył się strajk ostrzegawczy i mediacje, ale nie przyniosły przełomu.
Teraz związkowcy coraz głośniej mówią o możliwości ogłoszenia strajku generalnego.
Do udziału w manifestacji zaproszono nie tylko obecnych i byłych pracowników sieci, ale także klientów, działaczy społecznych, inne związki zawodowe oraz polityków.
Powstanie miasteczko namiotowe
Przed centralą Dino protestujący rozbiją specjalne miasteczko namiotowe. Pikieta ma mieć charakter całodobowy, dlatego organizatorzy przygotowują się na kilka dni nieprzerwanej obecności pod siedzibą firmy.
Kierowcy muszą uważać. Policja ostrzega przed korkami
Manifestacja pracowników oznacza też problemy dla kierowców. Policja zapowiada poważne utrudnienia na drodze krajowej nr 36.
Największe korki mogą tworzyć się na wjeździe do Krotoszyna od strony Smoszewa oraz na trasie prowadzącej w kierunku Ostrowa Wielkopolskiego.
Funkcjonariusze będą kierować ruchem i apelują do kierowców o ostrożność oraz wybieranie tras objazdowych.
Polecany artykuł: