Ceny pszenicy najwyższe od lat. To wina upałów, wojen i El Niño

Ceny pszenicy w 2026 roku osiągnęły najwyższy poziom od dwóch lat. Na giełdach widać nerwowość, a za podwyżkami stoją trzy główne powody: ekstremalne upały w Europie, trwające konflikty zbrojne oraz prognozowane na koniec roku potężne zjawisko klimatyczne El Niño.

Ciągnik z opryskiwaczem na polu dojrzałej pszenicy. O przyczynach wzrostu cen zboża przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Wygenerowane przez AI Traktor z opryskiwaczem na polu dojrzałej pszenicy, z wyraźnie widocznymi rozproszonymi środkami. Symbolizuje walkę rolników z nową bakterią i suszą w uprawach zbóż, o czym można przeczytać na Super Biznes.
  • Ceny pszenicy osiągnęły rekordowy poziom od 2024 roku (244,25 euro/tonę), napędzane upałami w Europie, konfliktami zbrojnymi i zbliżającym się zjawiskiem El Niño.
  • Fala upałów w Europie drastycznie obniża prognozy zbiorów, przewidując spadek o ponad 9% w UE (największy od ponad 20 lat) i nawet o 20% w Polsce.
  • Wojny na Ukrainie i Bliskim Wschodzie destabilizują rynek, ograniczając eksport zboża (Ukraina: spadek o 1/3) i podnosząc globalne koszty produkcji rolnej.
  • Potężne El Niño nadchodzi, grożąc dalszymi zakłóceniami globalnych zbiorów, jednak eksperci uspokajają, że globalny kryzys żywnościowy jest mało prawdopodobny.

Na paryskiej giełdzie Euronext, która jest kluczowym punktem odniesienia dla Europy, ceny kontraktów terminowych na pszenicę dobiły w zeszłym tygodniu do 244,25 euro za tonę. To najwięcej od 2024 roku. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku zboża będzie znacznie mniej. Według Stowarzyszenia Handlu Zbożem Coceral, całkowite zbiory w Unii Europejskiej mogą spaść o ponad 9 proc. Jeśli te prognozy się sprawdzą, będzie to największy roczny spadek produkcji od ponad dwóch dekad. Analitycy z ING Think, Warren Patterson i Thijs Geijer, wskazują, że na horyzoncie pojawia się kolejne zagrożenie w postaci nadchodzącego zjawiska El Niño.

Dlaczego ceny zboża rosną? Upały w Europie i problemy w USA

Głównym winowajcą obecnej sytuacji jest pogoda. Fala upałów, która przetoczyła się przez kontynent, drastycznie obniżyła prognozy zbiorów, pogłębiając kryzys na rynku zbóż. Najwięksi producenci w Europie już liczą straty. We Francji, która od maja doświadczyła trzech fal upałów, zbiory kukurydzy mogą być niższe nawet o jedną trzecią, a pszenicy o 8 proc. W Niemczech, drugim co do wielkości producencie pszenicy w UE, Niemiecki Związek Spółdzielni Rolniczych (DRV) szacuje, że zbiory pszenicy ozimej spadną o 12 proc.

Niestety, Polska nie jest wyjątkiem. Jako trzeci największy producent pszenicy na kontynencie, możemy odnotować spadek plonów nawet o 20 proc. w porównaniu z rekordowym ubiegłym rokiem – alarmuje warszawska firma badawcza Infograin. Problemy nie omijają też Stanów Zjednoczonych. Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) prognozuje, że produkcja pszenicy w sezonie 2026/27 będzie najniższa od ponad 50 lat, czyli od sezonu 1970/71.

Jak wojny wpływają na światowy rynek żywności?

Do problemów z pogodą dochodzą konflikty zbrojne, które destabilizują globalny handel. Rosyjska agresja na Ukrainę wciąż odciska swoje piętno. Po intensywnych atakach na port w Odessie, miesięczny eksport zbóż z Ukrainy spadł z 6 do około 4 mln ton. Jednocześnie Rosja od dwóch tygodni blokuje ruch statków na Morzu Azowskim, którym transportuje znaczną część własnego zboża. Warto pamiętać, że Rosja i Ukraina razem odpowiadają za ponad jedną czwartą światowego eksportu pszenicy.

Równolegle konflikt na Bliskim Wschodzie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem podbija ceny paliw i nawozów. To bezpośrednio przekłada się na wyższe koszty produkcji rolnej na całym świecie.

El Niño nadciąga. Czy grozi nam globalny kryzys żywnościowy?

Jakby tego było mało, analitycy z niepokojem patrzą na prognozy klimatyczne na koniec roku. Nadciąga wyjątkowo silne zjawisko El Niño, które może dodatkowo zakłócić zbiory w wielu częściach globu. Mówiąc najprościej, El Niño to anomalia polegająca na ociepleniu wód Pacyfiku, co wywołuje susze w jednych regionach i gwałtowne opady w innych.

Najbardziej zagrożone są Australia oraz kraje Azji Południowej i Południowo-Wschodniej. Dane historyczne pokazują, że nie są to puste obawy. Podczas El Niño w latach 2002-2003 produkcja pszenicy w Australii spadła aż o 58 proc.

Mimo tych wszystkich złych wiadomości, eksperci uspokajają. Scenariusz globalnego kryzysu żywnościowego, w którym brakuje jedzenia na masową skalę, pozostaje mało prawdopodobny. Dlaczego? Po pierwsze, światowe zapasy zbóż wciąż są na wysokim poziomie. Po drugie, rozwinięte systemy nawadniania i coraz bardziej odporne na suszę odmiany nasion pomagają łagodzić skutki upałów. Co ciekawe, El Niño może nawet pomóc niektórym regionom, np. poprawiając warunki dla rolnictwa w Ameryce Południowej. Sytuacja jest więc poważna, ceny pszenicy w 2026 roku pozostaną wysokie, ale panika nie jest wskazana.

PROF. DUDEK OSTRO O UKRAINIE! "ROLNICTWO JEST DLA NAS WAŻNIEJSZE!"
QUIZ. Skróty związane z rolnictwem. Zgadnij, co one oznaczają
Pytanie 1 z 10
Co oznacza skrót MRiRW?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki