- Ceny ropy spadły w środę po tym, jak Irak i Region Kurdystanu osiągnęły porozumienie w sprawie eksportu ropy do portu Ceyhan, co omija cieśninę Ormuz i zwiększa podaż.
- Baryłka WTI na IV spadła do 92,20 USD (-4,17 proc.), a Brent na V kosztuje 100,47 USD (-2,76 USD).
- Porozumienie ma na celu wznowienie eksportu ropy, który wcześniej spadł o 70 proc. w Iraku z powodu konfliktu, co ograniczyło globalną podaż.
- Sytuację na rynku ropy komplikują napięcia geopolityczne, w tym blokada cieśniny Ormuz przez Iran oraz ataki na irańskie instalacje.
Spadki cen ropy po decyzji Iraku
Notowania ropy naftowej wyraźnie obniżyły się w środę, gdy Bagdad i władze Regionu Kurdystanu osiągnęły porozumienie dotyczące eksportu do portu Ceyhan. To alternatywna trasa, która omija newralgiczną cieśninę Ormuz i zwiększa dostępność surowca na rynkach.
Baryłka WTI w dostawach na IV spadła do 92,20 USD (-4,17 proc.), a Brent na V kosztuje 100,47 USD (-2,76 USD). Wzrost podaży oraz oczekiwania na stabilizację transportu obniżyły presję cenową.
Minister ds. ropy Hajan Abdel-Ghani potwierdził wznowienie eksportu, a premier Kurdystanu Masrur Barzani zadeklarował, że region umożliwi wysyłkę ropy „tak szybko, jak to możliwe, w świetle wyjątkowych okoliczności, z którymi mierzy się kraj”.
Produkcja ropy i wpływ konfliktu
Przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie Irak wydobywał około 4,3 mln baryłek dziennie, jednak produkcja na południu kraju spadła aż o 70 proc., do 1,3 mln baryłek dziennie. To znacząco ograniczyło globalną podaż i wcześniej wspierało wzrost cen.
Cieśnina Ormuz i działania USA
Kluczowe znaczenie dla rynku ma sytuacja w cieśninie Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowej ropy. Po wybuchu wojny 28 lutego Iran zablokował szlak, co wywołało chaos w transporcie.
Doradca Białego Domu Kevin Hassett stwierdził: „Tankowce zaczynają przedostawać się przez cieśninę i myślę, że to znak, jak niewiele pozostało Iranowi”.
Jednocześnie CENTCOM poinformował o atakach na irańskie instalacje: „Irańskie, przeciwokrętowe pociski manewrujące znajdujące się na tych stanowiskach stanowiły zagrożenie dla międzynarodowej żeglugi w cieśninie”.
Napięcia geopolityczne a rynek ropy
Sytuację dodatkowo komplikuje śmierć Ali Laridżaniego, jednego z kluczowych polityków Iranu. Eksperci ostrzegają, że może to zwiększyć ryzyko zakłóceń dostaw.
Od początku roku ropa Brent zdrożała o blisko 70 proc., a obecne spadki są efektem krótkoterminowych zmian w podaży i działań militarnych. Rynek pozostaje jednak silnie uzależniony od dalszego rozwoju sytuacji w regionie.
Polecany artykuł:
