- Europa ulokowała w USA 8 bilionów dolarów w obligacjach i akcjach, co stanowi 1/3 gospodarki USA i czyni ją największym wierzycielem amerykańskiego długu.
- W odpowiedzi na groźby celne Trumpa, UE może użyć "weaponizacji kapitału" poprzez masową wyprzedaż długu USA, co jest znacznie potężniejszą bronią niż cła.
- UE rozważa uruchomienie Instrumentu Anty-Wymuszeniowego (ACI), który pozwoliłby na natychmiastowe uderzenie w amerykańskie usługi, własność intelektualną i rynek zamówień publicznych, w reakcji na "wymuszenie ekonomiczne" związane z Grenlandią.
- Obecna eskalacja napięć może paradoksalnie zmusić Europę do szybszej integracji finansowej, w tym do stworzenia Unii Rynków Kapitałowych, aby euro stało się globalną bezpieczną przystanią
Rynki reagują na groźby celne USA: spadki i wzrost złota
Poniedziałkowa sesja na rynkach rozpoczęła się od spadków, a inwestorzy nerwowo zareagowali na groźby celne USA. Warszawski parkiet, podobnie jak inne giełdy europejskie, odczuwa presję geopolityczną wywołaną żądaniami Donalda Trumpa wobec Grenlandii i zapowiedzią karnych ceł. Analitycy nie mają wątpliwości, że eskalacja napięcia na linii Waszyngton–Bruksela staje się głównym czynnikiem ryzyka dla globalnej gospodarki. Silnie drożeje też złoto, co jest typową reakcją inwestorów w obliczu niepewności.
Finansowa "Broń Atomowa" Europy: 8 bilionów dolarów w USA
Podczas gdy uwaga mediów skupia się na cłach handlowych, eksperci wskazują na głębsze, finansowe zależności między kontynentami. Maciej Czajka, licencjonowany makler i założyciel Kompasu Rynkowego, podkreśla, że Europa ma w ręku potężny atut. Jak twierdzi ekspert, Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki.
Według wyliczeń przedstawionych przez Czajkę, skala zaangażowania kapitałowego Europy w USA jest gigantyczna. "W amerykańskich obligacjach i akcjach ulokowaliśmy 8 bilionów dolarów. To równowartość 1/3 gospodarki USA. Jesteśmy największym wierzycielem ich długu – z każdego pożyczonego dolara, 35 centów płynie z Europy"– wylicza makler, dodając, że po uwzględnieniu Kanady i Japonii udział ten rośnie do blisko 50 proc.
Jak informuje money.pl, ekspert uważa, że w obliczu ewentualnego pęknięcia sojuszu transatlantyckiego, UE posiada narzędzia znacznie potężniejsze niż retorsje handlowe. – To my finansujemy ten cyrk. Jeśli sojusz pęknie, UE może zakręcić kurek. Prawdziwa broń atomowa to dziś "weaponizacja kapitału". Wojna handlowa przy masowej wyprzedaży długu to pikuś – ocenia Czajka.
Instrument ACI: Europejska odpowiedź na szantaż ekonomiczny?
Równolegle do analiz rynkowych, pojawiają się doniesienia o politycznej odpowiedzi Europy. Prezydent Francji Emmanuel Macron naciska na uruchomienie instrumentu ACI (Anti-Coercion Instrument). Jak tłumaczy Maciej Czajka, wejście na tę ścieżkę oznaczałoby wpłynięcie na "nieznane wody", ponieważ UE jeszcze z tego mechanizmu nie korzystała.
ACI pozwala UE na natychmiastowe uderzenie w amerykańskie usługi, własność intelektualną i rynek zamówień publicznych, bez traktatów i dyskusji (decyzję podejmuje Rada UE większością kwalifikowaną). Ekspert dodaje, że Trump nakłada cła, aby wymusić na Danii/Grenlandii sprzedaż terytorium. To podręcznikowy przykład "wymuszenia ekonomicznego", co idealnie kwalifikuje się pod użycie ACI – analizuje Czajka na platformie X. Istotą tego narzędzia nie jest regulacja handlu, lecz obrona przed szantażem ekonomicznym - podkreśla.
Grenlandia w grze: Czy Trump przelicytował?
Źródłem obecnego zamieszania jest ultimatum postawione przez Donalda Trumpa. Prezydent USA zagroził nałożeniem 10-procentowych ceł na państwa, które nie poprą jego planów przejęcia Grenlandii. Sytuacja budzi sprzeciw nie tylko w Europie, ale i w samym Waszyngtonie.
Maciej Czajka wskazuje, że obecny kryzys może paradoksalnie wzmocnić Europę, zmuszając ją do niezbędnych reform. Kluczowym problemem pozostaje fragmentacja rynku długu. "Brak pełnej unii fiskalnej i bankowej powoduje, że rynek długu w Europie jest podzielony (tylko Bundy są w pełni bezpieczne)" – zauważa makler. Paradoksalnie, to polityka Trumpa może zmusić UE do szybszej integracji.
Polecany artykuł:
