Adam Glapiński odnosi się do "polskiego SAFE". "Nic konkretnego nie przedstawiłem"
Przypomnijmy, że 4 marca na wspólnej konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego i prezydenta Karola Nawrockiego poinformowano o "polskim SAFE" na 0 proc.; czyli projektowi, z którego to zyski NBP mogłoby zostać wykorzystane na dozbrajanie polskiej armii.
- To nie jest przedmiotem tej konferencji i na Radzie Polityki Pieniężnej o tym nie rozmawialiśmy. [...] To jest problem, którym zajmuje się zarząd NBP. [...] Właściwie nic konkretnego nie przedstawiłem, a jakiś długi korowód, kohorta duża "ekonomistów", a w szczególności polityków i publicystów się na ten temat wypowiada. Budują koncepcję co bank chce zrobić i potem się pastwią nad tym - powiedział Glapiński.
Prezes NBP stwierdził, że "jeszcze nie przedstawił żadnych konkretów", bo najpierw "z tymi koncepcjami musi zapoznać się rząd", w tym minister finansów i szef MON, jak i prezydent, któremu projekt jedynie przedstawił słownie.
Prezes NBP: nie zamierzamy sprzedać złota
Prezes NBP powiedział, że spodziewał się tego pytania i przygotował w związku z tym kilka wyjaśnień. Zadeklarował, że najpierw potrzebna będzie w tej kwestii koordynacja rządu i prezydenta - NBP jest pomysłodawcami.
- Nasze działania będą realizowane ściśle i wyłącznie w ramach mandatu NBP i obowiązujących nas przepisów prawa - zarówno Konstytucji i ustawy o NBP - podkreślił Glapiński.
Prezes NBP zadeklarował, że działania nie będą prowadzić do uszczuplenia posiadanych przez bank centralny rezerw dewizowych.
- Te rezerwy zgromadziliśmy w innym celu, jakim jest zapewnienie bezpiecznej i stabilnej pozycji Polski - zapowiedział Glapiński. Dodał, że konieczność gromadzenia złota wynika z położenia geograficznego Polski i związanych z tym zagrożeń.
Glapiński dodał, że zgodnie z ustawą o NBP, bank centralny musi dbać o stabilność złotego, ale jeśli stabilność nie jest zagrożona "zadaniem NBP jest również wspieranie polityki gospodarczej".
- Myślę, żeby wszystkie ugrupowania by się zgodziły, żeby zysk z NBP, który trafia do rządu był umieszczany jako przychód funduszu wspierania sił zbrojnych. To by było właściwe rozwiązanie. Szczególnie, jak będziemy przekazywać ogromne sumy - powiedział Adam Glapiński.
Prezes NBP dodał, że w dużym skrócie plan zakłada przekazywanie zysków banku centralnego na zbrojenia, bez uszczuplania rezerw.
Adam Glapiński mówi, że w NBP byli niemieccy szpiedzy?
Prezes banku centralnego podkreślił, że rezerwy złota NBP są na wypadek wojny, choć "nie dopuszcza do siebie myśli o konfliktu na terenie Polski", to dodał, że "zna historię".
Stwierdził także, że wcześniej w NBP znajdowali się "niemieccy szpiedzy, którzy wynosili informacje, gdzie złoto się znajduje", ale jego działania doprowadziły do usunięcia tych osób z NBP.
