- Po decyzji o obniżce stóp procentowych, Narodowy Bank Polski zwołał konferencję prasową
- Jak podał Adam Glapiński, na obniżenie stóp procentowych pozwoliła spadająca inflacja
- Według projekcji NBP, inflacja utrzyma się w celu inflacyjnym do końca 2028 roku
Adam Glapiński wyjaśnia decyzję o spadku stop procentowych
Narodowy Bank Polski tak jak zwykle zorganizował konferencję prasową dzień po ogłoszeniu decyzji Rady Polityki Pieniężnej o stopach procentowych. Przypomnijmy, że RPP zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 punktów procentowych, tym samym stopa referencyjna zatrzymała się na poziomie 3,75 proc.
- Taka decyzja była uzasadniona, bo inflacja w ostatnim czasie konsekwentnie się obniżała i poprawiły się perspektywy względem listopadowych projekcji. Według wstępnych danych GUS, w styczniu inflacja wyniosła tylko 2,2 proc.; w efekcie już od ponad pół roku jest zgodna z celem NBP; a ostatnia spadła nawet poniżej środka celu - powiedział Glapiński.
Prezes NBP przypomniał, że jeszcze 3 lata temu inflacja przekraczała 18 proc.; wtedy bank centralny zapewnił, że do 2025 roku uda się obniżyć inflację do celu.
- I obniżyliśmy, choć wtedy to było negowane - powiedział Glapiński.
Adam Glapiński ostrzega, konflikt na Bliskim Wschodzie może stymulować inflację. Co ze stopami procentowymi?
Adam Glapiński dodał, że według nowej projekcji do końca 2028 roku inflacja ma zostać zgodna z celem NBP. Dodał wcześniej, że oczywiście wzrost cen surowców (ropy i gazu) w związku na Bliskim Wschodzie może być czynnikiem stymulującym inflację.
- Na razie trudno przewidzieć, jakie będą wszystkie konsekwencje tego konfliktu dla świata i Polski - powiedział prezes NBP.
Prezes banku centralnego dodał, że na ostatnim posiedzeniu RPP nie brało pod uwagę konfliktu na Bliskim Wschodzie przy decyzji o stopach procentowych.
Adam Glapiński powiedział, że z racji na konflikt na Bliskim Wschodzie perspektywy się pogorszyły, ale na razie nie wydaje się, aby to zagrażało dalszym obniżkom stóp procentowych.
