- Ceny czekolady wzrosły ponad trzykrotnie w ciągu dekady, a tabliczka kosztująca 2,84 zł w 2016 roku, dziś kosztuje średnio 8,81 zł.
- Producenci często maskują podwyżki, zmniejszając gramaturę produktów, np. tabliczka 90g kosztuje teraz więcej niż 100g rok temu.
- W 2025 roku najpopularniejszym rodzajem czekolady była mleczna (47,86% paragonów), wyprzedzając nadziewaną i z orzechami.
- Niektóre czekolady, jak mleczna z orzechami, podrożały o ponad 9% przy zachowaniu tej samej wagi, co pokazuje realny wzrost cen.
Słodka drożyzna: Ceny czekolady szybują w górę
Czekolada, niegdyś drobna przyjemność dostępna dla każdego, coraz bardziej przypomina luksusowy produkt. Klasyczna tabliczka, która jeszcze kilka lat temu kosztowała niespełna 3 zł, dziś w sklepach zbliża się do 9 zł – a producenci coraz częściej maskują podwyżki, zmniejszając gramaturę. Jak wynika z danych aplikacji PanParagon przytaczanych przez serwis dlahandlu.pl, ulubiony smakołyk Polaków drożeje w zastraszającym tempie.
Z danych aplikacji PanParagon wynika, że w porównaniu z 2024 rokiem najmocniej podrożała popularna czekolada mleczna. Klienci mogli jednak nie zauważyć pełnej skali wzrostu, ponieważ producent zmniejszył gramaturę produktu.
W 2024 roku 100-gramowa tabliczka kosztowała 5,99 zł. Rok później mediana ceny wyniosła już 6,59 zł, ale dotyczyła tabliczki o wadze 90 gramów. Oznacza to realny wzrost ceny jednostkowej, nawet jeśli nominalna różnica na półce nie wydaje się duża.
Nie wszystkie czekolady dotknęła zmiana gramatury
Nie wszystkie produkty zostały objęte zmianą gramatury. Czekolada mleczna z orzechami w 2024 roku kosztowała 8,69 zł, a w kolejnym roku jej cena wzrosła o 9,2 proc., do 9,49 zł – przy zachowaniu tej samej wagi. Pod lupą znalazło się także mleczko w czekoladzie o gramaturze 340 g. Ten produkt podrożał o 10,5 proc.: z 18,99 zł w 2024 roku do 20,99 zł w roku następnym.
Analiza paragonów pokazuje też wyraźnie, jakie rodzaje czekolady trafiają do koszyków najczęściej. W 2025 roku numerem jeden była czekolada mleczna, obecna na 47,86 proc. paragonów zawierających czekoladę. Na drugim miejscu znalazła się czekolada nadziewana (43,47 proc.), a trzecie miejsce zajęła czekolada z orzechami (10,04 proc.).
Dalsze pozycje w zestawieniu należą do: czekolady gorzkiej – 4,31 proc., czekolady deserowej – 2,14 proc., pralin i bombonierek – 1,63 proc. Najrzadziej wybieraną kategorią są figurki czekoladowe, które pojawiły się jedynie na 0,36 proc. analizowanych paragonów. To produkty silnie sezonowe, kupowane głównie przy okazji świąt.
Dekada drożejącej czekolady
Rosnące ceny widać także w analizie konkretnego produktu z naszego koszyka cenowego. Wedel – czekolada mleczna 100 g w styczniu kosztowała średnio 8,81 zł w popularnych sklepach. Dla porównania, rok wcześniej: 6,70 zł, dwa lata wcześniej: 5,65 zł, a w styczniu 2016 roku: zaledwie 2,84 zł. To oznacza, że na przestrzeni niespełna dekady cena tej samej tabliczki wzrosła ponad trzykrotnie.
Czekolada pozostaje jednym z podstawowych „małych luksusów” w codziennych zakupach – ale coraz częściej jest to luksus, za który trzeba zapłacić nawet kilka razy więcej niż kilka lat temu.
Źródło: dlahandlu.pl
