- W piątek ambasadorowie państw UE zdecydują o losie umowy handlowej z Mercosurem, co zadecyduje o dalszych losach europejskiego rolnictwa.
- Komisja Europejska proponuje rolnikom dodatkowe 45 mld euro od 2028 r. i zawieszenie ceł na nawozy, by zyskać poparcie dla umowy.
- Polska, Francja, Irlandia i Węgry sprzeciwiają się umowie, obawiając się napływu tańszych produktów rolnych z Ameryki Południowej.
- Mimo zapewnień KE o klauzulach bezpieczeństwa, rolnicy obawiają się o swoją przyszłość, co prowadzi do protestów w całej Europie.
Decydujące głosowanie w Brukseli
Ambasadorowie państw członkowskich UE zbiorą się w piątek w Brukseli, by podjąć ostateczną decyzję w sprawie zawarcia umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur. Jeśli wynik głosowania będzie korzystny dla zwolenników porozumienia, przewodnicząca KE otrzyma zielone światło na podpisanie umowy. W Polsce odbędą się protesty rolników.
Długie negocjacje i opór państw członkowskich
W ostatnich dniach Komisja Europejska, której zależy na zawarciu negocjowanego ćwierć wieku porozumienia z państwami Mercosuru: Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, zrobiła ukłon w stronę nieprzekonanych państw członkowskich, zwłaszcza Włoch. To premierka tego kraju, Giorgia Meloni, zablokowała podpisanie umowy w grudniu. Według prezydenta Brazylii, Luiza Inacia Luli da Silvy, Włoszka miała jednak prosić w rozmowie z nim o maksymalnie miesiąc na przekonanie do umowy włoskich rolników.
Głos Włoch może być kluczowy dla przyjęcia lub odrzucenia porozumienia z Mercosurem. Zablokowanie wejścia w życie tego dokumentu wymaga zbudowania mniejszości co najmniej czterech państw członkowskich, stanowiących co najmniej 35 proc. ludności UE.
Ustępstwa Komisji Europejskiej
Wychodząc naprzeciw krajom sceptycznym wobec porozumienia z Mercosurem, Komisja Europejska obiecała w minionym tygodniu, że w następnej perspektywie budżetowej, od 2028 r., rolnicy uzyskają szybszy dostęp do kwoty wynoszącej 45 mld euro. Zapowiedziała też, że 10 proc. wszystkich środków wydatkowanych w ramach krajowych i regionalnych planów będzie skierowane na inwestycje na obszarach wiejskich.
Dodatkowo, po naradzie ministrów rolnictwa w środę w Brukseli, KE zaproponowała tymczasowe zawieszenie unijnych ceł na niektóre nawozy, aby obniżyć ich ceny i wspomóc rolników.
Sprzeciw Francji, Polski, Irlandii i Węgier
Nie przekonało to Polski, Francji, Irlandii i Węgier, które zapowiedziały, że pomimo tych ustępstw będą głosować przeciwko umowie. Francuski prezydent Emmanuel Macron poinformował w czwartek, że jego kraj nie poprze porozumienia. Macron wyjaśnił, że we Francji nie ma zgody na tę umowę, co pokazały debaty w parlamencie.
Nacisk na francuskie władze wywierali w czwartek rolnicy, którzy w proteście przeciwko porozumieniu z Mercosurem wjechali traktorami do centrum Paryża. Francja próbowała też na własną rękę odpowiedzieć na niezadowolenie, jakie budzi umowa, wprowadzając zakaz importu produktów, przy których ochronie zastosowano pięć pestycydów zabronionych w UE. Decyzja ta uderzy w producentów owoców i warzyw z Mercosuru.
Jeśli Francja rzeczywiście zagłosuje w piątek przeciwko umowie, będzie to oznaczać, że porozumienie z Mercosurem wejdzie w życie przy sprzeciwie największego producenta rolnego w UE.
Obawy rolników z UE
Niepokój rolników w UE budzi zwiększenie dostępności rynków unijnych dla producentów niektórych towarów wrażliwych z państw Ameryki Południowej. Na liście są wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol.
Na dzień przed głosowaniem rzecznik KE, Olof Gill, podkreślał, że w ciągu minionego roku wypracowano bezprecedensowe zabezpieczenia dla rolników w sytuacji, w której napływ towarów z Mercosuru wywoła zaburzenia na unijnych rynkach.
Chodzi o klauzule bezpieczeństwa, które są elementem każdej umowy handlowej, ale w przypadku porozumienia z Mercosurem zostały dodatkowo wzmocnione w osobnym rozporządzeniu. Będzie ono głosowane w piątek przez ambasadorów w pierwszej kolejności - poprzedzając decyzję o zatwierdzeniu całej umowy.
- Interesy rolnictwa UE są na pierwszym planie w każdych negocjacjach handlowych, które prowadzimy - zapewnił rzecznik KE. - Oznacza to, że dokładamy wszelkich starań, aby uzyskać jak najlepszy dostęp do rynku dla naszego wiodącego na świecie eksportu produktów rolno-spożywczych. I udało nam się to osiągnąć, generując nadwyżkę w handlu rolnym w wysokości 60 mld euro rocznie - zaznaczył Gill.
Kolejne kroki
Zielone światło ze strony państw członkowskich dla umowy z Mercosurem sprawi, że szefowa KE będzie mogła udać się w odłożoną podróż do Ameryki Południowej, by ostatecznie podpisać porozumienie. Dojdzie do tego w Paragwaju, który sprawuje obecnie prezydencję w tym bloku państw Ameryki Południowej.
Tymczasem w Warszawie odbędzie się głośny protest polskich rolników.