- Cena diesla spadnie w piątek do 6,85 zł za litr (spadek z 6,92 zł z czwartku). Benzyna 95 pozostanie na poziomie 6,39 zł, a benzyna 98 — 6,98 zł
- System maksymalnych cen paliw jest ustalany codziennie w dni robocze przez Ministerstwo Energii zgodnie ze specjalną formułą, która uwzględnia cenę hurtową, akcyzę, opłatę paliwową, marżę i VAT
- Obowiązujące do 31 maja obniżki VAT (z 23 do 8 proc.) oraz redukcja akcyzy stanowią główny powód utrzymania cen na stosunkowo niskim poziomie
- Następne obwieszczenie będzie opublikowane w piątek i określi stawki na sobotę, niedzielę i poniedziałek
Ile zapłacimy za paliwo na piątek?
W piątek obowiązywać będą następujące maksymalne ceny: benzyna 95 — 6,39 zł za litr, benzyna 98 — 6,98 zł za litr, a olej napędowy — 6,85 zł za litr. To oznacza, że kierowcy kierujący się do stacji paliw w piątek znajdą diesel tańszy niż w czwartek, kiedy jego maksymalna cena wynosiła 6,92 zł. Różnica siedmiu groszy może się wydawać niewielka, ale na pełnym baku (50 litrów) to już oszczędność 3,50 zł.
Ceny benzyn natomiast nie zmienią się — pozostają takie same jak w czwartek. To oznacza stabilizację dla kierowców aut benzynowych, przynajmniej na najbliższe 24 godziny. Warto pamiętać, że są to ceny maksymalne, a stacje paliw mogą sprzedawać paliwo taniej. Sprzedaż powyżej maksymalnej stawki grozi karą do 1 miliona złotych, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Jak ustalane są maksymalne ceny paliw?
Ministerstwo Energii publikuje obwieszczenia ws. cen maksymalnych paliw każdego dnia roboczego. Ta procedura obowiązuje od lat i ma za zadanie chronić kierowców przed nieuzasadnionymi wzrostami cen. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku obwieszczenia przed dniami wolnymi od pracy lub świętami stawka rozciąga się do najbliższego dnia roboczego włącznie.
Sama wyliczanka ceny maksymalnej nie jest przypadkowa. Cena maksymalna ustalana jest według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT. To oznacza, że na ostatecznej cenie, którą widzi kierowca na stacji, odcisnęło się już pięć różnych składników — od czystej ceny produktu na rynku hurtowym po podatki i marżę sprzedawcy.
Wpływ obniżek VAT i akcyzy na ceny paliw
Obecny poziom cen, który może się wydawać stosunkowo niski, zawdzięczamy czasowym obniżkom wprowadzonym przez rząd. Do 31 maja obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 procent oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. To znaczący przesunięcie — normalna stawka VAT to prawie trzykrotnie wyższa wartość.
Akcyza została obniżona o 29 groszy za litr benzyny i 28 groszy za litr oleju napędowego — dokładnie do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską. To oznacza, że polski rząd wykorzystuje maksymalnie dostępną sobie przestrzeń fiskalną, by utrzymać ceny na niskim poziomie. Bez tych obniżek ceny maksymalne byłyby znacznie wyższe, a kierowcy zapłaciliby za paliwo więcej.
Kiedy zmienią się ceny ponownie?
Kolejne obwieszczenie Ministerstwa Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w piątek. Będzie ono określać stawki na sobotę, niedzielę i poniedziałek — trzy dni, na które bieżące obwieszczenie nie ma już zakresu. To standardowa procedura w systemie maksymalnych cen: resort energii publikuje nowe stawki zawsze przed okresem, w którym obowiązujące dotychczas ceny by się skończyły.
Ceny mogą zmienić się zarówno w górę, jak i w dół, w zależności od wahań cen hurtowych na rynku międzynarodowym, zmian kursu walut i innych czynników bieżących. Kierowcy, którzy chcą śledzić zmiany, mogą obserwować kolejne obwieszczenia publikowane na stronie Ministerstwa Energii. Dla tych, którzy tankowali już w czwartek i planują tankowań na piątek, warto wiedzieć, że diesel będzie tańszy — nawet o siedem groszy, to wciąż oszczędność.
Polecany artykuł:
