- Ceny ropy naftowej rosną w reakcji na zaostrzenie konfliktu między USA a Iranem.
- Donald Trump ostrzega Iran, grożąc "dużo gorszym" atakiem, jeśli nie zawrze porozumienia w sprawie programu jądrowego.
- Analitycy wskazują, że groźby Trumpa wywołały wzrost premii za ryzyko na rynkach ropy, pomimo obaw o nadpodaż surowca.
- Ewentualny atak USA na Iran może zakłócić przepływ ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, a irański odwet może zablokować Cieśninę Ormuz.
Ceny ropy rosną po groźbach USA wobec Iranu
Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na marzec wyceniana jest na New York Mercantile Exchange (NYMEX) w Nowym Jorku na 64,37 USD, co oznacza wzrost o 1,84%. Z kolei ropa Brent na ICE (Intercontinental Exchange) na marzec osiągnęła cenę 69,59 USD za baryłkę, notując wzrost o 1,74%.
W środę prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, wydał ostrzeżenie skierowane do Iranu, w którym wezwał kraj do zawarcia porozumienia w sprawie swojego programu jądrowego. Trump podkreślił, że czas na zawarcie porozumienia jest ograniczony.
- Ogromna Armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją. To większa flota, dowodzona przez wspaniały lotniskowiec Abraham Lincoln, niż ta wysłana do Wenezueli - napisał prezydent USA na platformie Truth Social.
Prezydent dodał również, że armada jest "gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji, w razie potrzeby z szybkością i przemocą". Zaapelował do Iranu o szybkie podjęcie negocjacji w celu zawarcia "uczciwego i sprawiedliwego porozumienia – brak broni jądrowej – korzystnego dla wszystkich stron".
Trump przypomniał również, że w czerwcu Iran został zaatakowany za odmowę odejścia od swojego programu jądrowego, ostrzegając, że "następny atak będzie o wiele gorszy! Nie dopuśćcie do tego ponownie".
Rynek reaguje na groźby Trumpa wobec Iranu
To nie pierwszy raz w ostatnich dniach, kiedy prezydent Trump kieruje groźby pod adresem Teheranu. Analitycy wskazują, że najnowsza fala gróźb ze strony Donalda Trumpa wywołała wzrost premii za ryzyko na rynkach ropy naftowej. Dzieje się to pomimo faktu, że rynek zmaga się z presją związaną z rosnącą nadpodażą surowca na świecie.
Ewentualny atak Stanów Zjednoczonych na Iran może poważnie zagrozić przepływom ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, regionu odpowiedzialnego za około jedną trzecią globalnych dostaw surowca. Z kolei irański odwet mógłby doprowadzić do zakłóceń w żegludze przez Cieśninę Ormuz, strategiczne "przejście" oddzielające Iran od Półwyspu Arabskiego.
Przez Cieśninę Ormuz przepływają tankowce przewożące ropę naftową i skroplony gaz ziemny, dostarczając ładunki na cały świat. Zablokowanie tego szlaku mogłoby mieć poważne konsekwencje dla globalnego rynku energii.
