- Sejm przyjął dwie ustawy, które mają ustabilizować ceny paliw: wprowadzenie urzędowych limitów cen i możliwość szybkiego zmniejszenia akcyzy.
- Senat błyskawicznie przyjął, aby mogły one wejść w życie jeszcze przed Wielkim Piątkiem.
- Prezydent Karol Nawrocki, mimo zagranicznej podróży, jest gotowy szybko podpisać ustawy, jeśli nie będzie w nich błędów legislacyjnych.
- Nowe przepisy mają za zadanie realnie wpłynąć na portfele kierowców poprzez kontrolę cen i obniżenie podatków.
Ustawy paliwowe i ceny benzyny
Sejm przyjął dwie regulacje mające zahamować wzrost cen paliw na stacjach. Jedna z nich zakłada wprowadzenie urzędowych limitów cen dla benzyny i oleju napędowego. Druga umożliwia zmniejszenie akcyzy poprzez rozporządzenie, co ma przyspieszyć reakcję państwa na zmiany rynkowe.
Senat zajął się ustawami jeszcze tego samego dnia i przyjął w piątek bez poprawek nowelizację ustawy o akcyzie oraz nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, które umożliwiają obniżenie cen paliw na stacjach. Ustawy trafią teraz do prezydenta do podpisu. Nowe regulacje mają zacząć obowiązywać jeszcze przed Wielkim Piątkiem.
Stanowisko Karola Nawrockiego
Kluczową rolę w dalszym procesie odgrywa prezydent Karol Nawrocki, który – mimo zagranicznej podróży do Dallas – ma być gotowy do szybkiego działania.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślił, że decyzja głowy państwa będzie uzależniona od jakości legislacyjnej dokumentów.
"Jeżeli ta ustawa senacka trafi na biurko prezydenta, mimo, że prezydent dzisiaj wylatuje do Dallas, zrobimy wszystko, żeby to podpisać. Jeżeli będą tylko takie możliwości techniczne i ta ustawa nie będzie zawierać jakichś krytycznych błędów - zakładam, że nie - to pan prezydent na pewno będzie chciał, żeby te przepisy weszły błyskawicznie w życie".
Szybkie wejście nowych ustaw
Deklaracje ze strony KPRP sugerują, że proces legislacyjny może zakończyć się wyjątkowo sprawnie. Priorytetem jest tempo wdrożenia nowych rozwiązań, które mają realnie wpłynąć na portfele kierowców.
Wprowadzenie maksymalnych cen oraz możliwość szybkiego obniżania akcyzy to narzędzia, które rząd i prezydent chcą wykorzystać, aby ustabilizować rynek paliw. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, kierowcy mogą odczuć zmiany jeszcze przed okresem świątecznym.
Polecany artykuł:
