- Masz kredyt hipoteczny? Możesz przepłacać tysiące złotych! Eksperci alarmują, że rynek zmienił się, otwierając nowe możliwości oszczędności.
- Refinansowanie kredytu to realna szansa na obniżenie raty o kilkaset złotych miesięcznie, co daje dziesiątki tysięcy złotych oszczędności.
- Nie zwlekaj! Sprawdź, czy kwalifikujesz się do tych zmian i poznaj kluczowe pułapki, by świadomie zoptymalizować swoje zobowiązanie.
Jeszcze dwa lata temu wielu Polaków podpisywało umowy na kredyt hipoteczny przy rekordowo wysokim oprocentowaniu. Dziś rynek wygląda już inaczej, a raty nowych kredytów są zauważalnie niższe niż w szczycie cyklu podwyżek stóp procentowych.
Nie każdy kredyt warto zostawić bez zmian
Jak podkreśla w rozmowie z portalem Superbiz.se.pl Grzegorz Granda, ekspert finansowy i dyrektor oddziału Expander Advisors w Lublinie, kredyt hipoteczny nie jest produktem, o którym można zapomnieć po podpisaniu umowy.
Wszystko zależy od parametrów posiadanego kredytu i sytuacji konkretnego kredytobiorcy. Z pewnością istnieje grupa kredytów, które mogą wymagać zmian. Były zaciągane w różnych latach, przy różnych poziomach stóp procentowych, marż i dostępności ofert bankowych – tłumaczy Grzegorz Granda.
Ekspert zwraca uwagę, że sytuacja na rynku finansowym zmienia się nieustannie. Zmieniają się również dochody, wydatki i możliwości samych kredytobiorców.
Kredytem hipotecznym, tak jak każdym innym elementem życia finansowego, trzeba zarządzać. Nie oznacza to codziennego analizowania rynku, ale warto co jakiś czas sprawdzić dostępne możliwości i porównać swoją umowę z aktualnymi ofertami – podkreśla Granda.
Refinansowanie kredytu może obniżyć ratę
Jednym z najczęściej rozważanych rozwiązań jest refinansowanie kredytu. W praktyce oznacza ono przeniesienie zobowiązania do innego banku, który oferuje lepsze warunki finansowania. Na taki krok szczególnie patrzą dziś osoby, które zaciągały kredyt hipoteczny w czasie najwyższych stóp procentowych. Część z nich zdecydowała się wówczas na okresowo stałe oprocentowanie, które miało chronić przed dalszym wzrostem rat.
Jak wylicza cytowany przez interia.pl Jarosław Sadowski z Rankomat.pl, osoba posiadająca kredyt na 500 tys. zł zaciągnięty na 30 lat przy oprocentowaniu 7,87 proc. płaci ratę wynoszącą około 3624 zł. Przy obecnych ofertach oprocentowanie może spaść do około 6,36 proc., co obniżyłoby miesięczną ratę do około 3114 zł.
To oznacza oszczędność przekraczającą 500 zł miesięcznie. W perspektywie kilku lat daje to nawet ponad 25 tys. zł mniej do oddania bankowi.
Oprocentowanie to nie wszystko
Grzegorz Granda podkreśla jednak, że przy podejmowaniu decyzji nie można skupiać się wyłącznie na wysokości raty.
Kluczowym aspektem jest poziom oprocentowania i zawsze warto poszukiwać jak najniższego. Trzeba jednak spojrzeć szerzej. Znaczenie ma także rodzaj oprocentowania, wysokość marży, okres kredytowania, sposób spłaty czy dodatkowe produkty wymagane przez bank – wyjaśnia ekspert w rozmowie z SuperBiz.se.pl.
Jak dodaje, lista decyzji związanych z kredytem jest znacznie dłuższa.
Oprocentowanie stałe czy zmienne? Raty równe czy malejące? Czy warto nadpłacać kredyt, a jeśli tak, to jaką strategię przyjąć? Co z ubezpieczeniami? Jak zmieniła się wartość nieruchomości? Takich pytań jest wiele i wszystkie mają wpływ na końcowy koszt kredytu – wskazuje Granda.
Są też pułapki
Refinansowanie kredytu hipotecznego nie zawsze oznacza same korzyści. Procedura wymaga zebrania dokumentów, ponownej analizy zdolności kredytowej oraz przejścia przez cały proces bankowy niemal od początku.
Dodatkowo Komisja Nadzoru Finansowego nie pozwala obecnie na refinansowanie kredytu ze stałego oprocentowania bezpośrednio na oprocentowanie zmienne. Oznacza to, że część osób może za kilka lat ponownie stanąć przed koniecznością zmiany warunków finansowania.
Eksperci zwracają też uwagę na rosnące marże wpisywane do nowych umów. Na początku mogą wydawać się mniej istotne, ale w przyszłości mogą wpływać na wysokość rat, jeśli kredytobiorca przejdzie na oprocentowanie zmienne.
Brak decyzji też jest decyzją
Zdaniem Grzegorza Grandy wielu Polaków popełnia jeden podstawowy błąd – zakłada, że skoro kredyt został podpisany na 25 czy 30 lat, to nie wymaga już żadnych działań.
To, że kredyt został zaciągnięty na określonych warunkach na kilkadziesiąt lat, nie oznacza, że nie trzeba podejmować kolejnych decyzji. Jest wręcz odwrotnie. Sytuacja na rynku się zmienia, a razem z nią zmienia się sytuacja finansowa gospodarstw domowych – podkreśla Granda.
Ekspert uważa, że czasem najlepszym rozwiązaniem rzeczywiście będzie pozostawienie wszystkiego bez zmian. Aby jednak świadomie podjąć taką decyzję, warto wcześniej sprawdzić dostępne możliwości.
Brak decyzji też jest decyzją. Najważniejsze, by była podjęta świadomie, po przeanalizowaniu wszystkich dostępnych opcji – podsumowuje dyrektor.
Kto powinien sprawdzić refinansowanie kredytu?
Najwięcej mogą zyskać osoby, które:
- zaciągnęły kredyt hipoteczny w latach 2022–2024 przy wysokim oprocentowaniu,
- mają dziś wyższe dochody i lepszą zdolność kredytową niż kilka lat temu,
- korzystają z droższych ofert zawieranych w okresie ograniczonej dostępności kredytów,
- nie analizowały warunków swojego zobowiązania od kilku lat.
W wielu przypadkach jedna rozmowa z ekspertem kredytowym może pokazać, że miesięczna rata mogłaby być niższa o kilkaset złotych. A przy kredycie spłacanym przez kilkadziesiąt lat takie kwoty robią już ogromną różnicę.
