Dramat dziewczynki z Łodzi. Nie dostała 500 plus, bo jest pod opieką dziadków

2017-10-12 12:16

Władze Łodzi nie przyznały 500 plus dziadkom, którzy zgodnie z decyzją sądu rodzinnego sprawują opiekę nad wnuczką, mimo że spełniali kryteria programu. Powód? W przepisach dotyczących programu znajduje się luka.

Przyczyną przekazania opieki nad dziewczynką dziadkom, było pozbawienie władzy rodzicielskiej jej ojca oraz ograniczenie władzy matki. Problem w tym, że mimo decyzji sądu rodzinnego, nowi faktyczni opiekunowie dziecka, nie są nimi według prawa. Dlaczego? Nie adoptowali dziewczynki, więc nie tworzą dla niej rodziny zastępczej.

Zobacz również: Wielka kontrola 500 plus? W tym roku odebrano rodzicom już miliony

Jak przypomina „Rzeczpospolita", ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci przewiduje, że świadczenie 500 plus mogą otrzymać tylko rodzice, opiekunowie prawni lub opiekunowie faktyczni dziecka. Ponadto dokładnie sprecyzowano w niej kim jest wspomniany „faktyczny opiekun". Paradoksalnie nie jest to osoba, która naprawdę zajmuje się dzieckiem, jeśli nie wystąpiła do sądu z wnioskiem o adopcje. Jest to kluczowy czynnik do uznania za faktycznego opiekuna według prawa.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który rozpatrywał sprawę we wrześniu uznał, że przepis ten jest niezgodny z polską konstytucją oraz konwencją o prawach dziecka. Jak podkreślił, osoba odpowiedzialna za utrzymanie dziecka, której państwo powierzyło opiekę nad jego wychowaniem i rozwojem, musi mieć prawo skutecznie domagać się pomocy w jej sprawowaniu. Gwarantuje to artykuł 72. Konstytucji RP. WSA orzekł zatem, że dziadkowie mają prawo domagać się świadczenia 500 plus, jeśli spełniają pozostałe kryteria programu.

Sprawdź także: 500 plus. Wypłacają więcej świadczeń niż jest dzieci

Czytaj też: Ważne zmiany w 500 plus od 2018 roku

Zobacz również: Szokujący efekt 500 plus. Grozi ubóstwem w rodzinach bez... 500 plus


Źródło: „Rzeczpospolita", „Gazeta Wyborcza"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Najnowsze