Druga fala inflacji w Europie. EBC może znów podnieść stopy. Co z kredytami?

Główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego Philip R. Lane ostrzega, że inflacja w strefie euro będzie wyższa i bardziej uporczywa. To zapowiedź możliwej kolejnej podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku, co stawia polską Radę Polityki Pieniężnej w trudnej sytuacji.

Symbol waluty euro na tle wieżowców EBC i rosnących wykresów inflacji. O kryzysie w strefie euro pisze SE Superbiz.
Autor: Ai Generator/ Shutterstock

Niepokojące wieści z EBC: Nadchodzi druga fala inflacji

Gospodarka strefy euro musi przygotować się na trudniejszy czas. Główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Philip R. Lane zapowiedział, że jesteśmy świadkami nadejścia drugiej fali wzrostu cen. Głównym winowajcą są rosnące koszty energii – nie tylko ropy naftowej, ale także gazu ziemnego.

Te prognozy nie biorą się znikąd. WNP przypomina, że już w sierpniu 2026 roku Eurostat informował, że średnia inflacja HICP w strefie euro wyniosła 3,3 proc., podczas gdy miesiąc wcześniej było to 2,9 proc. To wyraźnie powyżej celu inflacyjnego EBC, który wynosi 2 proc.

W wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika „Le Temps” Philip R. Lane nie pozostawił złudzeń co do przyszłości.

Jesteśmy teraz świadkami drugiej fali wzrostu cen, nie tylko ropy, ale także gazu (...) Uważamy, że ta druga fala wzrostu cen energii powinna prowadzić do wyższej i bardziej uporczywej inflacji, zanim od połowy 2027 r. nastąpi jej spadek w kierunku naszego celu - powiedział.

Według prognoz EBC, wysokie ceny energii sprawią, że inflacja w strefie euro utrzyma się na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas. Oznacza to, że presja na wzrost cen w sklepach i za usługi wcale nie minie, a walka z drożyzną może potrwać dłużej, niż się spodziewano.

Jakie są prognozy dla gospodarki strefy euro?

Mimo trudności związanych z inflacją, Philip R. Lane widzi też pewne pozytywne sygnały dla europejskiej gospodarki. Wskazuje, że wzrost gospodarczy, choć umiarkowany, powinien się utrzymać. W 2026 roku szacuje się, że PKB w strefie euro wzrośnie o około 1 proc.

W przypadku mniej dotkliwego szoku jest kilka pozytywnych czynników, które powinny wesprzeć wzrost, takich jak np. znaczne wydatki publiczne podjęte w niektórych krajach Europy - tłumaczy ekonomista EBC.

O jakich wydatkach mowa? Chodzi przede wszystkim o inwestycje w obronność, finansowane z unijnego programu SAFE, a także o duże nakłady na modernizację infrastruktury w Niemczech i wsparcie dla transformacji energetycznej w całej Unii. To właśnie te inwestycje mają być kołem zamachowym, które utrzyma gospodarkę na ścieżce wzrostu, nawet jeśli będzie on niewielki.

Kluczowy warunek jest jednak jeden: sytuacja na rynku energii nie może się pogorszyć. Philip R. Lane podkreśla, że scenariusz bazowy zakłada stabilizację, ale dalsze, gwałtowne wzrosty cen surowców mogłyby mocno zaszkodzić europejskiej gospodarce. Wiele zależy też od sytuacji politycznej na świecie, która bezpośrednio wpływa na rynki.

Co to oznacza dla Polski i Twojego portfela?

Informacje płynące z Frankfurtu, gdzie mieści się siedziba EBC, mogą wydawać się odległe, ale mają bezpośredni wpływ na sytuację w Polsce. Szczególnie na portfele osób spłacających kredyty. Prognozy EBC dotyczące uporczywej inflacji i możliwej kolejnej podwyżki stóp procentowych to bardzo zła wiadomość dla naszej gospodarki.

Dlaczego? Słabe tempo wzrostu PKB u naszego głównego partnera handlowego, czyli w Niemczech, już teraz może negatywnie wpływać na polski eksport i hamować naszą gospodarkę. Ale kluczowa jest tu kwestia stóp procentowych.

Jeśli podczas zaplanowanego na 28-29 października posiedzenia Europejski Bank Centralny zdecyduje się na kolejną podwyżkę, postawi to naszą Radę Polityki Pieniężnej (RPP) pod ogromną presją. Rada będzie miała trudny wybór:

  • pozostawić stopy procentowe bez zmian (obecnie stopa referencyjna to 3,75 proc.), ryzykując osłabienie złotego wobec euro;
  • podnieść stopy procentowe w Polsce, by bronić wartości naszej waluty i hamować inflację, co jednak uderzy w kredytobiorców.

Mówiąc wprost: decyzja o ewentualnej podwyżce w strefie euro może zmusić RPP do podobnego ruchu. A każda podwyżka stóp procentowych w Polsce to niemal pewny wzrost wskaźnika WIBOR, co bezpośrednio przekłada się na wyższe raty kredytów hipotecznych i gotówkowych o zmiennym oprocentowaniu. Najbliższe tygodnie pokażą, czy czeka nas kolejna runda zaciskania pasa.

Alfabet Millera - P jak PIENIĄDZE
WIELKI QUIZ. Waloryzacja, inflacja, monopol. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Pytanie 1 z 15
Co to jest PKB?
QUIZ PRL. Waloryzacja, inflacja, deflacja. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki