- Starlink Elona Muska wprowadził nowe, zaskakujące zasady korzystania z usługi w podróży, dzieląc Europę na regiony.
- Na liście państw objętych wspólnym regionem europejskim zabrakło Polski, co stawia naszych użytkowników w niekorzystnej sytuacji.
- To oznacza potencjalne ograniczenia i inne warunki dla Polaków podróżujących z usługą po kontynencie.
- Czy to błąd firmy, czy celowa decyzja Muska? Dowiedz się, co to oznacza dla Twojego Starlinka!
Polska jest w Europie, ale nie na europejskiej liście Starlinka. Nowe zasady korzystania z satelitarnego internetu podczas podróży wywołują zaskoczenie, bo firma należąca do SpaceX Elona Muska zaliczyła do jednego regionu kilkadziesiąt europejskich państw i terytoriów. Polski wśród nich nie ma.
To nie jest wyłącznie geograficzna ciekawostka. Zakwalifikowanie państwa do określonego regionu wpływa na zasady korzystania z planu Starlink „W drodze – bez ograniczeń” poza krajem rejestracji. W praktyce użytkownik z jednego z państw należących do europejskiego regionu może podróżować po objętych nim krajach bez traktowania takiego wyjazdu jako podróży międzynarodowej. Polski użytkownik nie korzysta z tego samego rozwiązania.
Trzy kategorie regionów
Według przedstawionych użytkownikom zasad Starlink wyróżnia trzy kategorie regionów. Pierwsza obejmuje Stany Zjednoczone, Kanadę i powiązane z nimi terytoria. Drugą tworzą wskazane przez firmę kraje europejskie, natomiast pozostałe państwa świata są traktowane indywidualnie.
I właśnie w drugiej kategorii pojawia się problem. Na europejskiej liście Starlinka znalazły się m.in. Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Rumunia, Węgry, Francja, Hiszpania, Włochy, Austria czy Bułgaria. Polski zabrakło.
Szczególnie zastanawiające jest pominięcie naszego kraju przy jednoczesnym uwzględnieniu praktycznie wszystkich sąsiadujących z Polską państw Unii Europejskiej. Starlink nie twierdzi oczywiście, że Polska geograficznie nie leży w Europie – chodzi o wewnętrzny podział regionów stosowany w ofercie firmy. Dla klientów może mieć on jednak konkretne konsekwencje.
Polak pojedzie do Niemiec i będzie traktowany inaczej?
Nowe reguły dotyczą użytkowników korzystających ze Starlinka podczas podróży. W przypadku państw zaliczonych do tego samego regionu przemieszczanie się między nimi nie jest traktowane jako podróż międzynarodowa w rozumieniu zasad planu.
Inaczej wygląda sytuacja po przekroczeniu granicy regionu. Taka podróż wymaga rejestracji, a po 30 dniach użytkownik może utracić możliwość dalszego korzystania z internetu, jeśli nie zmieni planu albo nie przeniesie konta do nowego kraju. W przypadku droższego planu priorytetowego okres ten ma wynosić 60 dni. To oznacza, że brak Polski na europejskiej liście nie jest wyłącznie formalnością. Polski klient podróżujący ze Starlinkiem po Europie może zostać objęty innymi ograniczeniami niż użytkownik z Czech, Słowacji czy Litwy.
Polska pominięta, są Czechy, Litwa i Rumunia
Europejski region wskazany przez Starlinka jest szeroki. Obejmuje nie tylko największe państwa Unii Europejskiej, lecz także mniejsze kraje i terytoria. Na liście znajdują się m.in. Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Grecja, Węgry, Islandia, Irlandia, Włochy, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Wielka Brytania. Uwzględniono również m.in. Gibraltar, Wyspę Man, Jersey, Guernsey, Wyspy Alandzkie oraz Svalbard i Jan Mayen.
Polski na tej liście nie ma. Na podstawie samego opisu zmian nie sposób jednak przesądzić, dlaczego została pominięta ani czy jest to trwała decyzja Starlinka, czy np. błąd w dokumentacji firmy.
Zamieszanie z datami. Starlink podaje różne terminy
Dodatkowe pytania wywołuje sposób komunikowania nowych zasad. Według informacji przekazywanych użytkownikom w wiadomościach e-mail zmiany mają obowiązywać od 10 sierpnia. Jednocześnie w FAQ Starlinka pojawiają się inne terminy: 14 lipca dla nowych klientów oraz 17 sierpnia dla obecnych użytkowników. Dla klientów najważniejsze jest więc sprawdzenie zasad przypisanych bezpośrednio do własnego planu i konta, szczególnie przed dłuższym zagranicznym wyjazdem.
Polecany artykuł:
