Spis treści
Niemcy mogą pracować aż do siedemdziesiątki
W Niemczech zawrzało. Za naszą zachodnią granicą rozpętała się gorąca dyskusja o przyszłości emerytów. Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach wiek przechodzenia na emeryturę może zostać podniesiony nawet do 70 lat. Taki pomysł pojawił się w planach rządu kierowanego przez kanclerza Friedricha Merza.
Jaki jest powód tak drastycznych zmian? To twarde liczby i demografia, która nie pozostawia złudzeń – uzasadniają przedstawiciele rządu. Niemieckie społeczeństwo szybko się starzeje, a system emerytalny ma coraz większy problem z utrzymaniem równowagi finansowej.
Eksperci alarmują: system się nie spina
W podobnym tonie wypowiadają się zarówno ekonomiści i eksperci rynku emerytalnego, którzy podkreślają, że to nie jest kwestia politycznych sporów, ale zwykłej matematyki. Coraz mniej osób pracuje i płaci składki, a jednocześnie rośnie liczba emerytów pobierających świadczenia i to przez coraz dłuższy czas.
Alexander Siegmund z firmy KPM Pensions & Benefits wskazuje na łamach "Frankfurter Rundschau", że od lat 60. ubiegłego wieku stosunek liczby pracujących do liczby emerytów drastycznie się zmienił. Dziś jedna osoba pracująca musi utrzymać znacznie więcej emerytów niż kilka dekad temu. A według prognoz ta dysproporcja będzie się jeszcze pogłębiać.
Dlatego coraz częściej pojawia się pomysł, by wydłużyć aktywność zawodową Niemców – nawet do 70. roku życia.
Emeryci już dziś liczą każde euro
Dyskusja za Odrą przybiera na sile z każdym dniem. Pomysł reformy budzi ogromne emocje w niemieckiej debacie publicznej. Wiele osób obawia się, że zmiany uderzą przede wszystkim w starszych pracowników. Na tym jednak nie koniec zmartwień niemieckich seniorów. Eksperci ostrzegają też przed innym problemem – rosnącym ubóstwem wśród seniorów.
Jeszcze kilkanaście lat temu niemiecka emerytura uchodziła za jedną z najbezpieczniejszych w Europie. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej starszych osób ledwie wiąże koniec z końcem.
Jak wygląda wiek emerytalny w Europie?
Sytuacja niemieckich emerytów, którzy mieliby pracować do siedemdziesiątki jest szeroko komentowana w innych krajach. Wielu internautów w mediach społecznościowych obawia się, że jeśli Niemcy jednak zdecydują się na radykalną reformę emerytur, może to uruchomić efekt domina. Jak zaznaczają, inne państwa mogą w przyszłości pójść tą samą drogą, bo problem starzejących się społeczeństw dotyczy dziś niemal całej Europy.
Gdyby Niemcy zdecydowali się na emeryturę dopiero po siedemdziesiątce, byliby jednym z najdłużej pracujących społeczeństw w Europie. Obecnie prym wiodą seniorzy w Irlandii – 68 lat. Średni wiek emerytalny w Europie wynosi 65-67 lat, chociaż różni się w zależności od kraju i płci. Dla porównania w Polsce wiek emerytalny wynosi obecnie 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet.
