- ZUS przeprowadzi od 1 czerwca coroczną waloryzację kapitału, co znacząco podniesie wartość zgromadzonych składek i przyszłych emerytur.
- Prognozowana waloryzacja na 2026 rok wynosi około 9,1%, co dla kapitału 500 tys. zł może oznaczać wzrost emerytury o blisko 270 zł miesięcznie.
- Warto poczekać ze złożeniem wniosku o emeryturę do zakończenia czerwcowej waloryzacji, aby skorzystać z dopisanych do konta środków.
- Późniejsze przejście na emeryturę zwiększa świadczenie, ponieważ zgromadzony kapitał jest dzielony przez krótszy prognozowany okres życia.
Waloryzacja kapitału ZUS od 1 czerwca
Już na początku czerwca Zakład Ubezpieczeń Społecznych przeprowadzi coroczną waloryzację kapitału zgromadzonego na kontach emerytalnych. Mechanizm ten polega na podwyższeniu wartości składek zapisanych w ZUS do końca poprzedniego roku. Dzięki temu osoby planujące przejście na emeryturę mogą liczyć na wyższe świadczenia.
Waloryzacja obejmuje zarówno podstawowe konto emerytalne, jak i subkonto w ZUS. To drugie posiadają wszystkie osoby urodzone po 1968 roku. Dopisanie dodatkowych środków sprawia, że dla wielu przyszłych emerytów bardziej opłacalne może być złożenie wniosku o świadczenie dopiero po zakończeniu czerwcowej operacji.
Emerytura po waloryzacji może wzrosnąć o kilkaset złotych
Prognozy na 2026 rok zakładają waloryzację kapitału na poziomie około 9,1 proc. W poprzednim roku wskaźnik ten wyniósł aż 14,41 proc. Ostateczny wzrost emerytury zależy jednak od wysokości zgromadzonych składek oraz wieku osoby przechodzącej na świadczenie.
Przykładowo kobieta w wieku 60 lat, która uzbierała na koncie emerytalnym 500 tys. zł, przed waloryzacją mogłaby otrzymać około 1851 zł emerytury. Po zwiększeniu kapitału o prognozowane 9,1 proc. jej konto wzrosłoby do około 545 tys. zł. W efekcie świadczenie mogłoby wynieść około 2018 zł, czyli blisko 270 zł więcej miesięcznie - wylicza biznes.interia.pl.
Późniejsze przejście na emeryturę oznacza wyższe świadczenie
Jeszcze większe korzyści mogą uzyskać osoby posiadające wyższy kapitał emerytalny. W przypadku 70-latka, który zgromadził w ZUS 700 tys. zł, emerytura przed waloryzacją wynosiłaby około 3888 zł. Po czerwcowym zwiększeniu środków do około 763 tys. zł świadczenie mogłoby wzrosnąć do 4238 zł. To oznacza podwyżkę sięgającą nawet 350 zł miesięcznie.
Znaczenie ma również wiek przyszłego emeryta. Im później zostanie złożony wniosek o emeryturę, tym korzystniejsze może być wyliczenie świadczenia. Kapitał dzielony jest bowiem przez prognozowaną liczbę miesięcy dalszego życia. Oznacza to, że starsze osoby mogą otrzymać wyższą emeryturę nawet przy podobnej kwocie zgromadzonych składek. Eksperci od lat podkreślają, że odłożenie decyzji o przejściu na emeryturę choćby o kilka miesięcy może wyraźnie zwiększyć wysokość świadczenia.
Polecany artykuł:
