Fala upałów uderza w energetykę. Polsce brakuje magazynów energii

Rekordowe temperatury coraz mocniej obciążają polski system elektroenergetyczny. Eksperci uspokajają, że prądu nie zabraknie, ale ostrzegają, że bez szybkiej rozbudowy magazynów energii kolejne fale upałów będą coraz większym wyzwaniem dla bezpieczeństwa dostaw.

Słupy wysokiego napięcia na tle błękitnego nieba i słońca. O wyzwaniach dla energetyki przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe blackout/energetyka/prąd
  • Mimo stabilności w obliczu upałów, polska energetyka pilnie potrzebuje magazynów energii, aby zagwarantować ciągłość dostaw prądu.
  • Zaledwie 2,5 GW obecnej mocy magazynowania to za mało; do 2030 roku kraj musi osiągnąć 11 GW, co wymaga strategicznych inwestycji.
  • Odkryj, dlaczego te technologie są kluczowe dla stabilizacji systemu i jak mogą uchronić nas przed przyszłymi przerwami w dostawie prądu.

Polski system elektroenergetyczny zdał kolejny test związany z falą upałów, ale eksperci ostrzegają, że przed krajem wciąż stoi jedno z najważniejszych wyzwań. Chodzi o rozwój magazynów energii, które w najbliższych latach mają stać się jednym z filarów nowoczesnej energetyki. Taką ocenę przedstawił w rozmowie z PAP wiceprezes Forum Energii Tobiasz Adamczewski.

Upały zwiększyły zapotrzebowanie na prąd

We wtorek Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły okres przywołania na rynku mocy w godzinach od 17 do 19. To mechanizm uruchamiany w sytuacjach, gdy operator chce mieć pewność, że do systemu trafi odpowiednia ilość energii. Decyzja była związana m.in. z wysokim zapotrzebowaniem na prąd podczas upałów, niską prognozowaną produkcją energii z wiatru oraz ograniczoną dostępnością części elektrowni konwencjonalnych.

Jak podkreśla ekspert Forum Energii, sama decyzja nie oznacza zagrożenia dla odbiorców.

Jeśli chodzi o sytuację bilansową, to po to jest rynek mocy, żeby działał właśnie w takich momentach. Operator nie sięga po stopnie zasilania, co oznacza, że sytuacja jest dobra – ocenił Tobiasz Adamczewski.

Magazynów energii jest wciąż za mało

Zdaniem eksperta największym wyzwaniem pozostaje rozwój magazynów energii. Obecnie ich moc – razem z elektrowniami szczytowo-pompowymi – wynosi około 2,5 GW.

Tymczasem do 2030 roku Polska powinna dysponować około 11 GW samych magazynów elektrochemicznych, czyli bateryjnych. Oznacza to, że potrzebne są inwestycje wielokrotnie zwiększające obecne możliwości magazynowania energii.

Energetyka przechodzi dużą zmianę

Ekspert zwraca uwagę, że polska energetyka znajduje się obecnie w okresie przejściowym. Z jednej strony kraj nadal opiera się głównie na elektrowniach węglowych, które w części wykorzystują wodę z rzek do chłodzenia. Z drugiej coraz większą rolę odgrywa fotowoltaika, a w kolejnych latach system mają wspierać także nowe elektrownie gazowe i morskie farmy wiatrowe.

Właśnie w takim modelu ogromną rolę mają odegrać magazyny energii, które pozwolą przechowywać nadwyżki energii wyprodukowanej w ciągu dnia i wykorzystywać je wieczorem, gdy zapotrzebowanie na prąd jest największe.

Po doświadczeniach z 2015 roku system jest odporniejszy

Ekspert przypomniał, że podczas fali upałów w 2015 roku operator musiał wprowadzić stopnie zasilania, czyli ograniczenia poboru energii dla części odbiorców.

Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Znacznie rozwinęła się fotowoltaika, a część elektrowni przeszła na zamknięte obiegi chłodzenia, dzięki czemu są mniej podatne na skutki suszy i niskich stanów rzek.

Mimo to we wtorek należące do Enei elektrownie w Kozienicach i Połańcu ograniczyły pracę części bloków właśnie z powodu niskiego poziomu Wisły.

W przyszłości pomogą magazyny i wiatr z Bałtyku

Zdaniem Tobiasza Adamczewskiego w kolejnych latach podczas okresów wysokiego zapotrzebowania na energię coraz większą rolę będą odgrywały magazyny energii oraz powstające na Bałtyku farmy wiatrowe.

Energia produkowana nocą przez morskie wiatraki będzie mogła być magazynowana i wykorzystywana później – zwłaszcza podczas letnich wieczornych szczytów zużycia prądu.

Ekspert uspokaja jednocześnie, że nawet jeśli w czasie największych upałów pojawią się lokalne przeciążenia sieci, nie powinny one zagrozić stabilności całego krajowego systemu elektroenergetycznego.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki