Spis treści
Polska potrzebuje pracowników jak nigdy wcześniej
Brak rąk do pracy staje się jednym z największych problemów polskiej gospodarki. Już dziś niemal 82 proc. małych i średnich firm narzeka na trudności ze znalezieniem pracowników.
Tymczasem według prognoz liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce zmniejszy się do 2035 roku aż o 4 miliony.
Talenty są, ale często bez szans
Eksperci zwracają uwagę, że na rynku pracy wciąż pozostaje wiele osób, które mogłyby pracować, ale napotykają różne bariery. Chodzi m.in. o rodziców wracających po urlopach macierzyńskich, osoby z niepełnosprawnościami, chorobami przewlekłymi, seniorów oraz osoby neuroróżnorodne.
Badania pokazują, że wielu pracodawców nadal obawia się zatrudniania takich osób. Powodem są najczęściej kwestie organizacyjne, obawy o absencję czy koszty dostosowania stanowiska pracy.
Ruszyła wielka koalicja
Odpowiedzią na ten problem ma być druga edycja kampanii „Każdy Talent na Wagę Złota – Inkluzywni w Zatrudnianiu”. Do projektu dołączyło już 26 organizacji społecznych, przedstawiciele biznesu, środowiska naukowego i administracji publicznej.
Celem jest stworzenie bardziej otwartego rynku pracy i wykorzystanie potencjału osób, które dziś często są pomijane podczas rekrutacji.
Będą pieniądze dla firm?
Najważniejszym postulatem kampanii jest powołanie Funduszu na rzecz Inkluzywności w Zatrudnianiu. Dzięki niemu przedsiębiorcy mogliby otrzymywać wsparcie na dostosowanie miejsc pracy, szkolenia pracowników i menedżerów czy zakup specjalistycznego sprzętu.
Ponad 44 proc. przedsiębiorców przyznaje, że dodatkowe wsparcie zwiększyłoby ich gotowość do zatrudniania rodziców małych dzieci, a jeszcze więcej deklaruje otwartość wobec pracowników po 50. roku życia.
Posłowie też włączają się do gry
Wraz ze startem kampanii rozpoczął działalność Poselski Zespół ds. Inkluzywności w Zatrudnianiu. Jego zadaniem będzie przygotowanie zmian w prawie, które mają ułatwić dostęp do pracy osobom zagrożonym wykluczeniem.
Organizatorzy podkreślają, że dziś inkluzywność nie jest już wyłącznie społeczną misją. To także sposób na ratowanie rynku pracy, który coraz mocniej odczuwa skutki starzenia się społeczeństwa.