Spis treści
Nadzwyczajne spotkanie w Ministerstwie Cyfryzacji
Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zwołał nadzwyczajne spotkanie z platformami cyfrowymi, na które wezwał największych graczy na rynku. Na liście znaleźli się przedstawiciele takich gigantów jak Meta (właściciel Facebooka i Instagrama), Google (odpowiedzialny za YouTube), a także popularny TikTok i komunikator Discord. Co ciekawe, na rozmowy wezwano również reprezentantów Telegrama, aplikacji postrzeganej jako trudniejsza do kontrolowania.
To nie jest rutynowa pogawędka przy kawie. Minister Gawkowski użył sformułowania "spotkanie nadzwyczajne", co w języku dyplomacji oznacza, że sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Rząd chce pokazać gigantom technologicznym, z czym mamy do czynienia i zażądać konkretnych działań.
Co jest powodem spotkania z Meta i Google?
Skąd ten nagły pośpiech? Powodem są konkretne i bardzo niepokojące zjawiska, które nasiliły się w internecie w ostatnich dniach. Chodzi o treści, które nigdy nie powinny się tam znaleźć, m.in. konta, które powielają szkodliwe materiały i oddają hołd zabójcy. To właśnie ta fala nienawiści i patologicznych zachowań skłoniła ministra do takiego ruchu.
Gawkowski zamierza przedstawić przedstawicielom platform cyfrowych wyniki monitoringu, który jasno pokazuje skalę problemu.
Będziemy też chcieli poinformować platformy, że coraz częściej obserwujemy pojawiające się w ciągu ostatnich dwóch, trzech dni szczątkowe konta, jeśli chodzi o naśladownictwo i powielanie treści (...) czy hołd dla zabójcy
– zapowiedział minister cyfryzacji. Rząd chce w ten sposób uświadomić gigantom, że ich obecne mechanizmy moderacji są niewystarczające, a problem, jakim jest bezpieczeństwo w sieci, wymaga znacznie szybszej i skuteczniejszej reakcji.