Szkoły czeka cyfrowa rewolucja. W klasach pojawi się sztuczna inteligencja

Komputery, tablety i nowoczesne programy to już za mało. Polskie szkoły potrzebują kolejnego kroku w cyfrowej rewolucji. Eksperci chcą pieniędzy nie tylko na zakup sprzętu, ale także na jego serwis i wymianę, lepiej wyszkolonych nauczycieli i specjalnych koordynatorów cyfrowych. Do tego dochodzi sztuczna inteligencja, która ma coraz mocniej wkroczyć do edukacji.

Dwoje roześmianych dzieci przy laptopie. O cyfrowej rewolucji i AI w polskich szkołach przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: StartupStockPhotos/ Pixabay.com

W szkołach pojawi się sztuczna inteligencja

Polska szkoła ma już komputery, tablety i inne urządzenia, ale zdaniem ekspertów to dopiero początek. Teraz potrzebny jest kolejny etap cyfryzacji.

Związek Cyfrowa Polska przedstawił plan zmian, który zakłada m.in. stałe finansowanie szkolnej infrastruktury, szkolenia dla nauczycieli oraz przygotowanie placówek do korzystania ze sztucznej inteligencji.

Dokument „Od sprzętu do kompetencji” trafił już do Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz parlamentarnych komisji zajmujących się edukacją i cyfryzacją.

Nie wystarczy kupić komputery

Eksperci przekonują, że szkoły nie mogą być skazane na kolejne jednorazowe programy, w ramach których dostają sprzęt, a później muszą same martwić się o jego utrzymanie.

Potrzebny ma być system, który zapewni pieniądze na serwis urządzeń, aktualizacje oprogramowania, licencje, usługi chmurowe i pomoc techniczną. Sprzęt, podobnie jak samochód, z czasem się zużywa. Trzeba go naprawiać, aktualizować, a w końcu wymieniać.

– Polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim długofalowej strategii rozwoju edukacji cyfrowej. Musimy przejść od finansowania jednorazowych zakupów sprzętu do budowy trwałego systemu jego utrzymania, rozwoju kompetencji nauczycieli i przygotowania szkół do wykorzystania sztucznej inteligencji – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.

Szkolne komputery wymagają lepszego nadzoru

Kolejny problem to zarządzanie sprzętem. W wielu szkołach nowoczesne urządzenia nie są wykorzystywane w pełni, a placówkom brakuje odpowiednich narzędzi do ich kontrolowania.

Eksperci proponują więc rozwiązania pozwalające na centralne zarządzanie szkolnymi urządzeniami, zdalne aktualizowanie programów oraz monitorowanie infrastruktury. Ważne ma być również zwiększenie cyberbezpieczeństwa.

Chodzi o to, aby szkoła nie tylko miała komputery, ale też wiedziała, co się z nimi dzieje i czy są odpowiednio zabezpieczone.

Nauczyciele muszą nadążyć za technologią

Sam sprzęt nie zrobi jednak cyfrowej szkoły. Najważniejsi są ludzie, którzy potrafią go wykorzystać.

Według ekspertów to właśnie kompetencje nauczycieli powinny być jednym z najważniejszych elementów dalszej cyfryzacji. Potrzebne są praktyczne szkolenia, stałe wsparcie metodyczne i możliwość wymiany doświadczeń między nauczycielami.

Na liście znalazły się także umiejętności związane ze sztuczną inteligencją.

– Nawet najlepiej wyposażona szkoła nie wykorzysta potencjału technologii bez odpowiednio przygotowanych nauczycieli. Inwestowanie w kompetencje kadry pedagogicznej powinno dziś stać się równie ważne jak inwestowanie w sprzęt – podkreśla Kanownik.

W każdej szkole cyfrowy koordynator?

Jednym z pomysłów jest stworzenie funkcji koordynatora cyfrowego. Na początku rozwiązanie miałoby być pilotażowe.

Taka osoba zajmowałaby się szkolną infrastrukturą IT, pomagałaby nauczycielom we wdrażaniu nowych technologii i koordynowała rozwój cyfrowych umiejętności w placówce.

To mogłoby oznaczać koniec sytuacji, w której za szkolne komputery i problemy z technologią odpowiada przypadkowa osoba, która przy okazji uczy innych przedmiotów.

Sztuczna inteligencja wejdzie do klas

Duża część propozycji dotyczy AI. Eksperci chcą przygotowania ogólnopolskich zasad korzystania ze sztucznej inteligencji w szkołach.

Wytyczne miałyby określać m.in. kwestie bezpieczeństwa i etyki, ale także pokazywać nauczycielom, jak praktycznie wykorzystywać AI podczas lekcji i oceniania uczniów.

To ważne, bo sztuczna inteligencja już jest wykorzystywana przez uczniów. Szkoła musi więc nauczyć młodych ludzi nie tylko obsługi nowych narzędzi, ale również krytycznego myślenia i sprawdzania informacji.

Dzieci mają uczyć się bezpiecznego korzystania z sieci

Plan zakłada również większy nacisk na cyberbezpieczeństwo i higienę cyfrową. Uczniowie powinni wiedzieć, jak chronić swoje dane, rozpoznawać zagrożenia w internecie i rozsądnie korzystać z cyfrowych narzędzi.

Związek Cyfrowa Polska wskazuje siedem kierunków dalszych zmian. Ich wspólnym mianownikiem jest odejście od samego kupowania sprzętu i skupienie się na tym, jak szkoły faktycznie wykorzystują technologię.

Czy propozycje zostaną wprowadzone? Na razie nie ma takiej decyzji. Dokument trafił jednak do resortu edukacji oraz parlamentarzystów zajmujących się edukacją i cyfryzacją. To od nich zależy, czy przedstawione pomysły przerodzą się w konkretne zmiany w polskich szkołach.

Zakaz telefonów w szkołach od 1 września
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Zakończ sierpień tak, byś nie wstydził się spojrzeć w lustro
Pytanie 1 z 10
Jakiego króla obsługiwano w tytule powieści Hrabala?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki