Z tego artykułu dowiesz się:
- Kiedy dokładnie ruszają zwolnienia w BRW i kogo obejmą
- Gdzie trafi produkcja z zamojskiej fabryki
- Co firma mówi swoim pracownikom
- Dlaczego branża meblarska w Polsce coraz mocniej tnie etaty
Spis treści
Powiatowy Urząd Pracy w Biłgoraju potwierdził: Black Red White podjął decyzję o wygaszeniu produkcji w zakładzie przy ulicy Kilińskiego w Zamościu. Pracę straci 161 osób. Rozwiązania umów zaplanowano na okres od 30 kwietnia do 30 czerwca 2026 r.
Pracownicy dowiedzieli się o zwolnieniach grupowych 16 marca. Dzień później na tablicy ogłoszeń pojawiło się oficjalne pismo od zarządu spółki.
Produkcja z Zamościa trafi do Biłgoraja i Mielca
BRW nie likwiduje całej działalności w mieście. Logistyka i magazynowanie w Zamościu pozostają bez zmian. Natomiast produkcja mebli kuchennych zostanie przeniesiona do Biłgoraja i Mielca w II kwartale 2026 roku. Część specjalistycznych procesów trafi do zewnętrznych partnerów.
Biłgoraj stał się strategicznym centrum grupy. Spółka zainwestowała tam w nowoczesny, zautomatyzowany ciąg produkcyjny.
BRW tłumaczy decyzję presją rynku
Zarząd Black Red White podkreśla, że zamknięcie zakładu nie jest oceną pracy załogi. W komunikacie czytamy o docenieniu doświadczenia i zaangażowania pracowników.
Oficjalne uzasadnienie wskazuje na rosnące koszty energii, transportu, podatków i wynagrodzeń, a także na słabnące zamówienia eksportowe. Spółka prowadzi program restrukturyzacji operacyjnej i skupia produkcję w najbardziej efektywnych technologicznie lokalizacjach.
To już kolejne zwolnienia grupowe w Black Red White
Zamknięcie fabryki w Zamościu to nie pierwszy taki ruch BRW. Jesienią 2025 roku spółka zgłosiła zamiar zwolnienia około 800 pracowników — głównie w Biłgoraju. Wcześniej zakończono produkcję w Przeworsku i przeniesiono ją do innych zakładów grupy.
Restrukturyzacja trwa od 2025 roku i obejmuje kolejne lokalizacje.
Zamość straci jednego z największych pracodawców
Decyzja BRW uderza w rynek pracy na Zamojszczyźnie. Mieszkańcy i internauci nie kryją obaw. „To smutna wiadomość, szczególnie w Zamościu, gdzie każde miejsce pracy jest na wagę złota” — pisze jeden z komentujących.
Inni wskazują na szerszy problem wschodniej Polski: wyludnianie regionu i odpływ pracowników. Utrata ponad 160 miejsc pracy w jednym zakładzie to dla lokalnego rynku pracy poważny cios.
Polecany artykuł: