- Prokuratura bada potencjalny wyciek danych osobowych blisko 2,9 miliona klientów Cyfrowego Polsatu, który miał miejsce w kwietniu 2026 roku.
- Incydent wykryto po niepokojących anomaliach i znaczącym obciążeniu serwerów, sugerujących obejście zabezpieczeń i nieuprawniony dostęp do bazy danych.
- Sprawa, kwalifikowana jako przestępstwo z art. 267 k.k., jest uznawana za jeden z największych wycieków danych w historii Polski, a śledztwo prowadzone jest z międzynarodowym udziałem.
- Prokuratura jest w posiadaniu danych pokrzywdzonych, a osoby, które chcą zająć stanowisko w sprawie, mogą kontaktować się z nią pisemnie lub mailowo.
Prokuratura bada sprawę wycieku danych z Cyfrowego Polsatu
To jeden z największych wycieków danych w historii. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie oficjalnie potwierdziła, że 6 maja 2026 roku wszczęła śledztwo w sprawie, która może okazać się jednym z największych incydentów bezpieczeństwa danych w Polsce. Postępowanie dotyczy nieuprawnionego dostępu do systemów informatycznych spółki Cyfrowy Polsat S.A. i kradzieży ogromnej bazy danych. Zawiadomienie w tej sprawie złożył pełnomocnik spółki, co oznacza, że potencjalny wyciek danych z Cyfrowego Polsatu został wykryty i zgłoszony przez samą firmę.
W oficjalnym komunikacie prokuratura poinformowała:
Działając na zasadzie art. 131 § 2 k.p.k. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie zawiadamia wszystkich pokrzywdzonych, że 6 maja 2026 r. wszczęto dochodzenia w sprawie nieuprawnionego dostępu do części systemu informatycznego spółki Cyfrowy Polsat S.A. do którego doszło w okresie od 20 kwietnia 2026 r. do 24 kwietnia 2026 r., w nieustalonym miejscu, za pośrednictwem sieci Internet, a następnie pobrania i przesłania uzyskanych w ten sposób danych w postaci 2 870 697 rekordów zawierających dane osobowe klientów spółki
Jak doszło do podejrzenia wycieku danych klientów?
Wszystko zaczęło się od wewnętrznych analiz w spółce Cyfrowy Polsat. W kwietniu 2026 roku specjaliści firmy zauważyli nietypowe, bardzo duże obciążenie serwerów. Taka anomalia wzbudziła podejrzenia, że ktoś próbuje obejść zabezpieczenia. Dalsze działania potwierdziły najgorszy scenariusz – mogło dojść do nieautoryzowanego dostępu i pobrania danych.
Skala zdarzenia jest porażająca. Chodzi o bazę zawierającą 2 870 697 rekordów. Śledczy badają, w jaki sposób doszło do przełamania zabezpieczeń i kto za tym stoi, a skala zdarzenia pokazuje, że skradzione dane klientów Polsatu mogły trafić w niepowołane ręce. Priorytetem jest teraz ustalenie, jaka była rzeczywista skala wycieku i kto jest odpowiedzialny za ten proceder.