- Rząd nie przedłuży pakietu CPN na całe wakacje, decyzje o jego obowiązywaniu będą podejmowane co dwa tygodnie ze względu na sytuację geopolityczną i budżet państwa.
- Pakiet CPN obniżył VAT na paliwo z 23% do 8% oraz akcyzę o 29 gr/l (benzyna) i 28 gr/l (diesel), chroniąc konsumentów przed wzrostem cen.
- Obecnie obniżone stawki i maksymalne ceny paliw obowiązują do 15 czerwca, z możliwością przedłużenia na kolejne dwutygodniowe okresy.
- Sprzedaż paliwa powyżej ustalonych cen maksymalnych jest zagrożona karą do 1 miliona złotych, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Czy pakiet CPN będzie przedłużony na wakacje?
Kierowcy, którzy liczyli na stabilne i niższe ceny paliw przez całe lato, muszą uzbroić się w cierpliwość. Rząd Donalda Tuska rezygnuje z jednorazowego przedłużenia tarczy antyinflacyjnej na stacjach benzynowych. Zamiast tego losy ulg dla kierowców będą rozstrzygać się co dwa tygodnie. Potwierdził to rzecznik prasowy Ministerstwa Energii Grzegorz Łaguna.
– Dynamika sytuacji geopolitycznej jest dziś zbyt duża, by podejmować decyzje w sprawie pakietu CPN na całe wakacje. Ministerstwo Energii musi brać pod uwagę zarówno sytuację na rynku, jak i odpowiedzialność za budżet państwa – powiedział Grzegorz Łaguna w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Rzecznik prasowy Ministerstwa Energii Grzegorz Łaguna poinformował, że decyzje o ewentualnym przedłużaniu funkcjonowania pakietu CPN będą podejmowane co dwa tygodnie. Oznacza to, że nie ma gwarancji utrzymania niższych cen przez całe wakacje. Jak dodał rzecznik, rozmowy na ten temat cały czas trwają, a ewentualne wycofywanie się z pakietu powinno odbywać się stopniowo. Na razie obniżone stawki VAT i akcyzy na paliwa, a także związane z nimi ceny maksymalne, obowiązują do 15 czerwca.
Co to jest pakiet CPN i dlaczego został wprowadzony?
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) to rozwiązanie wprowadzone przez rząd pod koniec marca. Jego głównym celem była ochrona portfeli Polaków przed gwałtownym wzrostem cen na stacjach paliw. Skąd ten wzrost? Był on bezpośrednią konsekwencją kryzysu na Bliskim Wschodzie. Atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran, który miał miejsce 28 lutego, wywołał potężne zamieszanie na światowych rynkach i podbił notowania ropy naftowej. To z kolei błyskawicznie przełożyło się na ceny na pylonach stacji w całej Polsce.
Rządowa tarcza zadziałała na dwóch polach. Po pierwsze, obniżyła podatki zawarte w cenie każdego litra paliwa. W ramach programu CPN stawka VAT na paliwo spadła z 23 do 8 proc., a akcyza została obniżona do najniższego poziomu dopuszczalnego przez Unię Europejską. W praktyce oznaczało to obniżkę akcyzy o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego.
Polecany artykuł:
