- Złoto i srebro osiągnęły historyczne maksima 28 stycznia, po czym gwałtownie skorygowały po ogłoszeniu nazwiska nowego szefa Fed
- Obecne poziomy cen metali szlachetnych są zbliżone do tych z końca 2025 roku
- Brak proporcjonalnego umocnienia dolara sugeruje, że to korekta techniczna, a nie zmiana długoterminowego trendu
- W samym styczniu 2026 Polacy kupili w Mennicy Polskiej ponad 300 kg złota i 1,7 tony srebra
Spis treści
- Historyczne szczyty, potem gwałtowny spadek cen złota i srebra
- Co stoi za wahaniami cen metali szlachetnych?
- Korekta techniczna czy zmiana trendu? Dolar nie umacnia się proporcjonalnie
- Czy to dobry moment na inwestycje w złoto i srebro?
- Jak zarządzać ryzykiem przy inwestycjach w metale szlachetne?
- Rekordowe zainteresowanie metalami szlachetnymi w Polsce
Historyczne szczyty, potem gwałtowny spadek cen złota i srebra
Rynek metali szlachetnych doświadczył niezwykłej zmienności w ostatnim tygodniu stycznia. W środę 28 stycznia, jeszcze przed i podczas konferencji dotyczącej polityki Rezerwy Federalnej, zarówno cena złota, jak i cena srebra rosły w ekspresowym tempie. Inwestorzy pchnęli oba metale na historyczne maksima.
Sytuacja odwróciła się jak za dotknięciem różdżki po ogłoszeniu nazwiska nowego szefa Fed. Rozpoczął się równie dynamiczny ruch w dół. Obecnie notowania obu kruszców wróciły do poziomów z końca 2025 roku.
Co stoi za wahaniami cen metali szlachetnych?
– Decyzja personalna w Fed to moment przełomowy dla rynku – wyjaśnia Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej. – Wahania te są naturalnym elementem funkcjonowania rynku metali szlachetnych.
Ekspertka podkreśla, że wyceny złota i srebra kształtowane są nie tylko przez popyt fizyczny. W dużej mierze wpływa na nie tzw. papierowy rynek kruszców, czyli instrumenty pochodne i kontrakty terminowe.
– Przy tak wysokich poziomach cenowych część inwestorów finansowych zdecydowała się na realizację zysków i wyjście z pozycji. To typowe zachowanie traderów i jeden z głównych powodów gwałtownej korekty – tłumaczy Marta Bassani-Prusik.
Korekta techniczna czy zmiana trendu? Dolar nie umacnia się proporcjonalnie
Kluczowym sygnałem dla inwestorów w metale szlachetne jest zachowanie dolara amerykańskiego. Zdaniem ekspertki Mennicy Polskiej spadkom cen złota i srebra nie towarzyszy proporcjonalne umocnienie amerykańskiej waluty.
– Brak silnego wzrostu dolara przy jednoczesnym spadku cen kruszców sugeruje, że mamy do czynienia raczej z korektą niż ze zmianą długoterminowego trendu – ocenia Bassani-Prusik.
Oznacza to, że fundamenty rynku pozostają bez większych zmian. Obecne ruchy mają charakter krótkoterminowy i techniczny, a nie fundamentalny.
Polecany artykuł:
Czy to dobry moment na inwestycje w złoto i srebro?
– Dla wielu inwestorów może to być dobry moment na uzupełnienie portfela lub uśrednienie ceny zakupu – zwłaszcza jeśli wejście nastąpiło na lokalnych szczytach – wskazuje ekspertka Mennicy Polskiej.
Korekta cen metali szlachetnych może stanowić okazję dla tych, którzy chcieli wejść na rynek, ale odstraszały ich rekordowe notowania. Pozwala też na obniżenie średniej ceny zakupu dla tych, którzy kupowali na szczytach.
Jak zarządzać ryzykiem przy inwestycjach w metale szlachetne?
Bassani-Prusik zwraca uwagę na specyfikę inwestowania w surowce. W przeciwieństwie do instrumentów finansowych nie ma tu możliwości rezygnacji z kontraktu czy zwrotu towaru.
– W przypadku instytucji finansowych, takich jak banki czy mennice, standardem jest stosowanie hedgingu – wyjaśnia przedstawicielka Mennicy Polskiej.
Klienci indywidualni mogą ograniczać ryzyko poprzez regularne zakupy mniejszych ilości metali. Ta strategia, znana jako DCA (Dollar Cost Averaging), jest lepsza niż jednorazowe duże transakcje. Pozwala uśrednić cenę i zmniejszyć wpływ krótkoterminowych wahań.
Rekordowe zainteresowanie metalami szlachetnymi w Polsce
Dane sprzedażowe potwierdzają, że zainteresowanie inwestycjami w złoto i srebro w Polsce pozostaje bardzo wysokie. W samym styczniu 2026 klienci indywidualni zakupili w Mennicy Polskiej ponad 300 kg złota oraz 1,7 tony srebra.
Te liczby pokazują, że rynek inwestycyjny rozwija się dynamicznie mimo krótkoterminowych wahań cen. Polscy inwestorzy traktują metale szlachetne jako ważny element dywersyfikacji portfela i zabezpieczenie przed inflacją.
