Ceny hurtowe paliw na 18.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?
Czwartkowa sesja na krajowym rynku hurtowym przynosi bardzo dynamiczną, spadkową korektę cenników u wszystkich kluczowych dostawców. Po kilkudniowych zwyżkach, które obserwowaliśmy jeszcze 16 czerwca, rafinerie mocno ścinają stawki bazowe. Aktualne ceny netto na dzień 18 czerwca kształtują się następująco:
- Orlen: benzyna Pb95 – 5257 zł/m³, benzyna Pb98 – 5868 zł/m³, olej napędowy (ONeko) – 5439 zł/m³.
- Aramco: benzyna Pb95 – 5266 zł/m³, benzyna Pb98 – 5878 zł/m³, olej napędowy (Eurodiesel) – 5429 zł/m³.
- BP Europa: benzyna Pb95 – 5257 zł/m³, benzyna Pb98 – 5868 zł/m³, olej napędowy (ON) – 5439 zł/m³.
Z powyższego zestawienia wynika, że w dzisiejszej ofercie najtańszą benzynę Pb95 kupimy u dostawców Orlen oraz BP Europa (obie firmy oferują stawkę 5257 zł/m³). Z kolei najatrakcyjniejszą ofertę na olej napędowy przedstawiło dziś Aramco, proponując paliwo w cenie 5429 zł/m³.
Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?
Analizując dane z ostatnich dni, wyraźnie widać odwrócenie trendu. Po systematycznych wzrostach trwających od 12 do 16 czerwca, wczoraj nastąpiła pierwsza korekta, a dziś obserwujemy na rynku prawdziwe tąpnięcie. Najostrzejsze obniżki dotknęły w czwartek olej napędowy.
Aramco obcięło cenę diesla aż o 153 zł/m³ w stosunku do wczorajszego cennika (co przekłada się na ok. 15,3 grosza na litrze hurtowo), a benzynę Pb95 o 54 zł/m³. Orlen oraz BP Europa wprowadzili niemal identyczne, choć minimalnie mniejsze cięcia: diesel potaniał u nich o 152 zł/m³, natomiast najpopularniejsza benzyna Pb95 o 53 zł/m³. Liderem dzisiejszych obniżek na polskim rynku hurtowym jest zatem Aramco, które wykonało najgłębszą korektę w dół w obydwu kluczowych kategoriach paliwowych.
Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw
Aktualna sytuacja w polskich rafineriach jest bezpośrednim wynikiem zderzenia korzystnych czynników makroekonomicznych z niekorzystnymi zmianami lokalnych regulacji. Z jednej strony docierają do nas rewelacyjne wiadomości ze światowych giełd. Notowania ropy Brent spadły w ciągu ostatniego miesiąca o blisko 30%, osiągając poziom 77,75 USD za baryłkę. Jest to efekt m.in. wstępnego porozumienia na linii USA-Iran, deeskalującego napięcia na Bliskim Wschodzie i eliminującego ryzyko blokady Cieśniny Ormuz, a także czerwcowego raportu OPEC+ zapowiadającego obniżenie prognoz popytu i powolne zwiększanie wydobycia ropy. Dodając do tego umocnienie polskiego złotego – kurs USD/PLN ustabilizował się na poziomie 3,6831 – otrzymujemy świetne fundamenty do taniego tankowania.
Niestety, globalna przecena ropy napotyka w Polsce na barierę w postaci uwarunkowań prawno-podatkowych. Rząd kończy właśnie proces wygaszania tarczy osłonowej "Ceny Paliwa Niżej" (CPN). Od 16 czerwca nie obowiązuje już obniżona akcyza, a pod koniec miesiąca stawka VAT wzrośnie z 8 do 23 procent, po czym nastąpi ostateczna likwidacja systemu urzędowych maksymalnych cen dziennych. Jak słusznie diagnozują analitycy e-petrol.pl, potężny spadek kosztów pozyskania surowca służy obecnie rafineriom głównie do buforowania powracających na standardowy poziom podatków. Innymi słowy, wielki spadek cen ropy amortyzuje w hurcie to, co w normalnych warunkach wywołałoby gigantyczne podwyżki.
Dzisiejsze głębokie obniżki w cennikach hurtowych dają nadzieję na to, że silna przecena na globalnych giełdach skutecznie zneutralizuje krajowe obciążenia fiskalne, dzięki czemu kierowcy nie doświadczą bolesnych skoków cen za litr paliwa podczas wizyt na stacjach w nadchodzących dniach.