Hurtowe ceny paliw 2 czerwca 2026. Fatalne informacje przed długim weekendem dla tankujących diesla

2026-06-02 8:55

Dzisiejsze notowania przynoszą radykalne, sięgające blisko 150 zł na metrze sześciennym podwyżki cen oleju napędowego. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku benzyny, gdzie po dniach obniżek obserwujemy zatrzymanie trendu u większości dostawców, co wkrótce zwiastuje zróżnicowaną sytuację na pylonach stacji paliw.

Ręka osoby w niebieskiej kurtce tankującej samochód na stacji paliw, w tle widać inne pojazdy i pylony. Obraz symbolizuje rosnące ceny paliw, co analizuje Super Biznes.

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Ręka osoby w niebieskiej kurtce tankującej samochód na stacji paliw, w tle widać inne pojazdy i pylony. Obraz symbolizuje rosnące ceny paliw, co analizuje Super Biznes.

Ceny hurtowe paliw na 02.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Po zauważalnej serii obniżek w końcówce maja, początek czerwca przynosi wyraźne odbicie i zmianę nastrojów na krajowym rynku hurtowym. Zestawienie dzisiejszych ofert czołowych graczy rynkowych obrazuje potężną presję kosztową, w szczególności w segmencie oleju napędowego.

  • Orlen: benzyna Pb95 wyceniana jest na 5207 zł/m³, a olej napędowy (ON) kosztuje 5628 zł/m³.
  • Aramco: benzyna Pb95 oferowana jest w cenie 5207 zł/m³, natomiast olej napędowy sprzedawany jest po 5627 zł/m³.
  • BP Europa: stawka netto za benzynę Pb95 wynosi 5207 zł/m³, a za ON równe 5628 zł/m³.

Najtańszą benzynę Pb95 oferują dziś solidarnie wszyscy z trzech badanych dostawców – cena zrównała się na dokładnie tym samym poziomie (5207 zł/m³). W przypadku oleju napędowego zacięta rywalizacja wskazała jednego lidera: najtaniej wyceniono to paliwo w rafineriach Aramco, chociaż przewaga nad polskim i europejskim konkurentem jest wręcz symboliczna i wynosi zaledwie 1 zł na metrze sześciennym.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Ostatnie notowania z maja przyzwyczaiły odbiorców do regularnych cięć stawek, jednak dzisiejsza sesja gwałtownie odwraca ten wektor, co jasno wpisuje się w scenariusz zawirowań w cennikach. Najbardziej jaskrawym przejawem tego zjawiska są dynamiczne wzrosty cen oleju napędowego w porównaniu do ostatnich tabel z 30 maja.

Najgłębszej podwyżki na dieslu dokonało Aramco, u którego cena oleju napędowego podskoczyła aż o 147 zł/m³ (co wprost przekłada się na blisko 1,5 grosza wzrostu na litrze). Orlen i BP Europa również mocno podbiły swoje notowania – obaj dostawcy podnieśli hurtową cenę ON o 128 zł/m³. Diametralnie inaczej zachowuje się segment benzyny. Orlen i BP Europa zachowały ceny Pb95 na identycznym poziomie co w poprzednim notowaniu (0 zł różnicy), wstrzymując dotychczasowy cykl obniżek. Równolegle Aramco zdecydowało się na drobną korektę w górę, dodając do ceny Pb95 skromne 7 zł/m³. W przypadku benzyny 98-oktanowej zmiany w obu kierunkach były wręcz kosmetyczne (Aramco +4 zł/m³, Orlen i BP obniżka o 2 zł/m³).

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Dzisiejszy, gwałtowny wystrzał cen hurtowych oleju napędowego to bezpośredni efekt eskalacji rynkowej niepewności na arenie globalnej. Światowy rynek naftowy dusi się w uścisku napięć geopolitycznych, przez co notowania ropy Brent oscylują na drastycznie wysokim pułapie blisko 94,22 USD za baryłkę. Widmo bezpośredniego zaangażowania mocarstw i zablokowania przepustowości Cieśniny Ormuz budzi lęk o globalną podaż. Co gorsza, papierowe zapowiedzi krajów zrzeszonych w formacie OPEC+ o zwiększeniu wydobycia nie mają dziś odzwierciedlenia w realiach – ograniczona przepustowość logistyczna skutecznie betonuje deficyt surowca.

Przed całkowitym dramatem na pylonach w Polsce wciąż chroni nas umacniający się, potężny złoty. Kurs USD/PLN (3,6351) działa jak silny bufor; solidne fundamenty naszej gospodarki zasilanej funduszami unijnymi i rosnącym PKB pozwalają łagodzić ogromną presję surowcową. Niemniej jednak analitycy oceniają sprawę chłodno: dopóki polityka i wojna na Bliskim Wschodzie nie dadzą sygnału do deeskalacji, krajowe rafinerie będą zmuszone ulegać światowym trendom i windować hurtowe stawki.

Warto pamiętać, że zmiany w hurcie zawsze potrzebują dłuższego dystansu, aby uderzyć w kieszenie detalistów. Dzisiejsze, radykalne wręcz podwyżki w cennikach hurtowych oznaczają, że kierowcy nieodwracalnie stracili perspektywę dalszych obniżek i muszą przygotować się na widoczny, wręcz dotkliwy wzrost cen oleju napędowego na pylonach jeszcze w tym tygodniu.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki