- Inflacja bazowa w lutym 2026 roku spadła do 2,5% (z 2,7% w styczniu), co wskazuje na słabnięcie wewnętrznej presji cenowej w Polsce.
- NBP monitoruje inflację bazową, wykluczającą zmienne ceny żywności i energii, aby ocenić trwałość wzrostu cen i efektywność polityki pieniężnej.
- Wszystkie cztery miary inflacji bazowej, w tym te bez cen administrowanych i najbardziej zmiennych, również wykazały spadki w lutym 2026 roku.
- Systematyczne hamowanie inflacji bazowej jest kluczowym sygnałem dla analityków i Rady Polityki Pieniężnej, wpływającym na przyszłe decyzje dotyczące stóp procentowych.
Inflacja bazowa hamuje. Najnowsze dane Narodowego Banku Polskiego
W poniedziałek Narodowy Bank Polski przekazał najnowsze informacje dotyczące wskaźników inflacji bazowej. Wynika z nich, że presja na wzrost cen w polskiej gospodarce, po odliczeniu najbardziej zmiennych składników, systematycznie maleje. To ważny sygnał, na który analitycy i członkowie Rady Polityki Pieniężnej zwracają szczególną uwagę.
Według najnowszych danych, inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności i energii, wyniosła w lutym 2026 roku 2,5 proc. w ujęciu rocznym. To odczyt niższy niż w styczniu, kiedy wskaźnik ten znajdował się na poziomie 2,7 proc. Spadek ten sugeruje, że wewnętrzna presja inflacyjna w kraju stopniowo wygasa.
Czym jest inflacja bazowa i dlaczego jest tak ważna?
Większość z nas kojarzy inflację głównie ze wskaźnikiem CPI, który pokazuje, jak zmieniają się ceny całego koszyka dóbr i usług kupowanych przez konsumentów. Jednak dla ekonomistów i banku centralnego kluczowe są również inne miary, a zwłaszcza inflacja bazowa. Dlaczego? Ponieważ pozwala ona zajrzeć głębiej i zrozumieć prawdziwy charakter wzrostu cen.
Wskaźnik ten powstaje przez wyłączenie z koszyka inflacyjnego cen żywności oraz energii. Ceny te często ulegają gwałtownym wahaniom z powodów, na które krajowa polityka pieniężna nie ma wpływu – na przykład przez warunki pogodowe, sytuację na światowych rynkach rolnych czy globalne notowania ropy naftowej. Narodowy Bank Polski analizuje inflację bazową, by zobaczyć, na ile wzrost cen jest trwały i na ile może na niego wpłynąć za pomocą stóp procentowych. Mówiąc prościej, wskaźnik ten pokazuje, czy ceny rosną z powodu czynników leżących wewnątrz gospodarki, takich jak wysoki popyt czy presja płacowa.
Jak Narodowy Bank Polski liczy inflację? Pozostałe wskaźniki
Bank centralny co miesiąc publikuje cztery różne miary inflacji bazowej, aby mieć pełniejszy obraz sytuacji. Oprócz najpopularniejszego wskaźnika (bez cen żywności i energii), analitycy przyglądają się także pozostałym. W lutym 2026 roku one również wskazywały na hamowanie presji cenowej:
- Inflacja po wyłączeniu cen administrowanych (czyli tych, które podlegają państwowej kontroli) wyniosła 1,6 proc., utrzymując się na tym samym poziomie co miesiąc wcześniej.
- Inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych spadła do 2,3 proc. z poziomu 2,6 proc. w styczniu.
- Tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje po 15 proc. cen o najniższej i najwyższej dynamice, obniżyła się do 2,2 proc. z 2,4 proc. w poprzednim miesiącu.
