- Inflacja w Polsce przyspiesza, osiągając 3,0 proc. r/r w marcu 2026 r., co oznacza wzrost o 1,1 proc. m/m.
- Najmocniej drożeją usługi (5,0 proc. r/r), napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe (6,7 proc. r/r), oraz transport (8,2 proc. m/m).
- Sprawdź, jak te zmiany wpłyną na Twoje finanse i świadczenia emerytalne.
Inflacja w Polsce znów przyspiesza. Główny Urząd Statystyczny podał pełne dane za marzec 2026 r. i potwierdził wcześniejsze szacunki. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły rok do roku o 3,0 proc., a w porównaniu z lutym – o 1,1 proc. To oznacza wyraźne przyspieszenie w ujęciu miesięcznym i powrót presji cenowej, którą Polacy odczuwają w portfelach.
Co drożeje najmocniej?
Z danych GUS wynika, że wciąż najszybciej rosną ceny usług. W marcu inflacja usług wyniosła 5,0 proc. rok do roku. To wyraźnie więcej niż w przypadku towarów, gdzie wzrost sięgnął 2,2 proc.
Mocno w górę poszły także konkretne kategorie:
- napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe – aż 6,7 proc. rdr
- edukacja – 6,0 proc.
- rekreacja, sport i kultura – 5,1 proc.
- zdrowie – 4,7 proc.
Wysokie pozostają również koszty związane z mieszkaniem i energią – 4,3 proc. rdr.
Z kolei żywność, choć nadal droga, rośnie wolniej – o 2,1 proc. rok do roku, a w ujęciu miesięcznym ceny praktycznie się nie zmieniły.
Największe zaskoczenie widać w transporcie. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły aż o 8,2 proc. To jeden z najmocniejszych skoków w całym zestawieniu. Jednocześnie są też obszary, gdzie ceny spadają. Tanieją m.in. odzież i obuwie (–3,2 proc. rdr) oraz wyposażenie mieszkań (–1,6 proc.).
Ekspert: paliwa napędziły inflację
Marcowe przyspieszenie inflacji nie było przypadkowe. Jak wskazuje Łukasz Śliwka, zarządzający funduszami VIG/C-QUADRAT TFI, kluczową rolę odegrał jeden czynnik.
– Ostateczny odczyt inflacji CPI za marzec potwierdził wyraźne przyspieszenie dynamiki cen. Wskaźnik wzrósł do 3,0 proc. rok do roku, a w ujęciu miesiąc do miesiąca ceny zwiększyły się aż o 1,1 proc. – podkreśla ekspert.
Jego zdaniem za marcowy skok cen w dużej mierze odpowiada transport, a konkretnie paliwa.
– Największy wpływ na wzrost wskaźnika CPI miała kategoria transportu, w szczególności paliwa i smary, których ceny wzrosły aż o 15,4 proc. miesiąc do miesiąca – wskazuje Śliwka.
Ekspert zwraca uwagę, że to efekt sytuacji na globalnych rynkach.
– Źródłem wzrostu cen paliw była sytuacja na rynkach surowców energetycznych związana z konfliktem na Bliskim Wschodzie. To klasyczny zewnętrzny szok kosztowy – ocenia.
Dodaje przy tym, że w kolejnych miesiącach droższa energia może zacząć wpływać także na inne obszary gospodarki, w tym ceny żywności i usług.
Co to oznacza dla Polaków?
Choć inflacja na poziomie 3 proc. może wydawać się umiarkowana, w praktyce oznacza dalszy wzrost kosztów życia. Szczególnie dotkliwe są podwyżki w usługach i sektorach codziennych wydatków. Jeśli ceny rosną szybciej niż dochody, realna siła nabywcza spada – nawet mimo nominalnych podwyżek.
To ważne również dla osób pobierających świadczenia, w tym emerytury. Wskaźnik inflacji jest jednym z kluczowych elementów wpływających na waloryzację, czyli coroczne podwyżki świadczeń.
Inflacja znów przyspiesza
Jeszcze w lutym inflacja wynosiła 2,1 proc. rok do roku. Marcowy odczyt na poziomie 3,0 proc. pokazuje więc wyraźne odbicie. Dane GUS sugerują, że presja cenowa nie zniknęła i w kolejnych miesiącach sytuacja może się zmieniać w zależności od cen energii, paliw i sytuacji globalnej. Dla konsumentów oznacza to jedno – wydatki nadal będą pod presją, a realna wartość pieniędzy pozostaje kluczowym tematem dla gospodarstw domowych.
i