Inflacja w kwietniu spadnie do 2,9 proc. Polacy wreszcie odetchną?

2026-04-30 7:35

Jak wynika z prognoz ekonomistów, w kwietniu inflacja może spaść do poziomu 2,9 proc. rok do roku. To niewielki, ale wyraźny krok w dół w porównaniu z marcem, kiedy wynosiła 3 proc. Oficjalny odczyt dotyczący wstępnego szacunku inflacji konsumenckiej za kwiecień GUS poda o godz. 9:30

Dłonie osoby w puchowej kurtce trzymające kilka długich paragonów ze sklepu, rozłożone na tle rozmazanych półek z produktami spożywczymi. Symbolizuje to analizę kosztów i potencjalną ulgę dla portfeli Polaków. Więcej o spadku inflacji przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock Dłonie osoby w puchowej kurtce trzymające kilka długich paragonów ze sklepu, rozłożone na tle rozmazanych półek z produktami spożywczymi. Symbolizuje to analizę kosztów i potencjalną ulgę dla portfeli Polaków. Więcej o spadku inflacji przeczytasz na Super Biznes.

Inflacja niższa niż w marcu

Mamy dobre wieści dla czytelników. Jest światełko w tunelu dla naszych portfeli. Jak wynika z prognoz ekonomistów, w kwietniu inflacja może spaść do poziomu 2,9 proc. rok do roku.

To niewielki, ale wyraźny krok w dół w porównaniu z marcem, kiedy wynosiła 3 proc. 

Niższe ceny żywności i paliw 

Ekspert banku PKO BP Kamil Pastor nie ma wątpliwości. Jego zdaniem głównym powodem tej zmiany są ceny żywności. A te w ostatnich miesiącach zachowują się wyjątkowo łagodnie, na sklepowych półkach produkty spożywcze nie drożeją już tak jak wcześniej.

To jednak nie wszystko, jest jeszcze druga strona medalu. Kierowcy też mają powody do zadowolenia. W kwietniu ceny paliw spadły w porównaniu z marcem. To efekt zarówno działań rządu, obniżki podatków i wprowadzenie maksymalnych cen, jak i sytuacji na światowych rynkach.

W praktyce oznacza to, że tankowanie stało się nieco mniej bolesne dla kieszeni.

Choć paliwa wciąż są droższe niż rok temu, tempo ich wzrostu wyhamowuje. W marcu ceny paliw rosły o 8,6 proc. licząc rok do roku, teraz ten wzrost ma być już słabszy. 

Firmy nie podnoszą cen, rynek pracy stoi w miejscu

A co z resztą cen? Tu zmiany są mniej spektakularne. Inflacja bazowa, czyli ta bez żywności i energii, ma utrzymać się na podobnym poziomie co wcześniej – około 2,7 proc. licząc rok do roku.

Dzieje się tak gdyż firmy nie mają dziś dużego pola do podnoszenia cen. Rynek pracy stoi w miejscu, a pracownicy nie mają silnej pozycji do wywalczania wyższych pensji. 

Wzrost płac wyhamował 

W efekcie mniejsza presja na wzrost płac oznacza też mniejszą presję na podwyżki cen. Na oficjalne dane trzeba jeszcze chwilę poczekać. Główny Urząd Statystyczny opublikuje szybki szacunek inflacji w czwartek.

Jeśli prognozy się potwierdzą, Polacy mogą wreszcie poczuć lekką ulgę przy codziennych wydatkach.

PTNW - Miłosz Bembinow
Super Biznes SE Google News
QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Miasta na literę "K". Wiesz, w jakim państwie się znajdują?
Pytanie 1 z 12
Tradycja rzecz święta, więc najpierw Europa. Kolonia to miasto w:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki