- Inflacja w marcu 2026 wyniosła 3,0% rok do roku, przekraczając 2,1% z lutego, ale była niższa od prognoz analityków (3,3%).
- Głównym motorem wzrostu inflacji w marcu były ceny paliw do prywatnych środków transportu, które wzrosły aż o 8,5% rok do roku i 15,4% miesięcznie.
- Mimo marcowego wzrostu, w kolejnych miesiącach inflacja może spaść dzięki interwencjom rządu na rynku paliw, takim jak obniżki akcyzy i VAT.
- Dane z marca sygnalizują powrót presji cenowej i wpływ czynników zewnętrznych na gospodarkę, szczególnie w kontekście cen paliw.
Inflacja w marcu 2026 – dane GUS
Zgodnie z szybkim szacunkiem Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja w marcu wyniosła 3,0 proc. rok do roku, wobec 2,1 proc. w lutym. Wynik ten okazał się niższy od konsensusu PAP Biznes, który zakładał poziom 3,3 proc. rdr. Miesięczna inflacja wyniosła 1 proc.
Według danych GUS ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 2 proc. rok do roku, ceny nośników energii wzrosły o 3,9 proc. Ceny paliw do prywatnych środków transportu są wyższe aż o 8,5 proc.
W ujęciu miesięcznym, ceny żywności i napojów bezalkoholowych nie zmieniły się, ceny nośników energii spadły o 0,1 proc., a ceny paliw do prywatnych środków transportu - wzrosły o 15,4 proc.
Marcowy odczyt potwierdza powrót presji cenowej po wcześniejszym wyhamowaniu dynamiki inflacji. To także sygnał, że czynniki zewnętrzne zaczynają ponownie oddziaływać na poziom cen w gospodarce.
Pełne dane o inflacji GUS opublikuje 15 kwietnia.
Ceny paliw głównym źródłem wzrostu inflacji
Ekonomiści wskazują jednoznacznie na paliwa jako kluczowy czynnik wzrostu wskaźnika CPI.
„Spodziewamy się inflacji w marcu na poziomie 3,5 proc.” – powiedział PAP ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak. – „Wzrost inflacji w marcu to prawie w całości efekt wzrostu cen paliw, które w marcu mogły podrożeć o 20, a nawet o 25 proc.” – dodał.Tak silny wzrost cen paliw wynika m.in. z sytuacji na rynku ropy naftowej oraz napięć geopolitycznych, które wpływają na koszty surowców energetycznych.
Możliwy spadek inflacji w kolejnych miesiącach
Pomimo marcowego wzrostu, pojawiają się sygnały możliwego wyhamowania inflacji w najbliższym czasie.
„W kwietniu inflacja może być już na niższym poziome, bo mamy interwencję rządu na rynku paliw – czyli z jednej strony obniżki akcyzy i VAT, z drugiej cenę maksymalną” – powiedział ekonomista ING BSK.Działania rządu mogą ograniczyć presję cenową, jednak wiele zależy od dalszego kształtowania się cen ropy na świecie.
Ekonomiści nie są zaskoczeni
Prognozy zakładały jednak jeszcze wyższy skok, dlatego ekonomiści nie są zaskoczeni:
"Trudno było nie spodziewać się wzrostu inflacji. Jeśli chodzi o consensus, to było 3,3 proc., było 3 proc., zobaczymy to są dane wstępne. Ale tylko i wyłącznie wzrost cen paliw - przecież widzimy co się działo na stacjach - w żadnej mierze to nie może nikogo dziwić" - komentuje analityk Domu Inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński. I dodaje, ze ceny paliw najpewniej podbiją kolejne odczyty.
Inflację - jak zaznacza ekspert - może częściowo wyhamować rządowa interwencja na rynku paliw.
Ceny są wyższe niż rok temu, będą wpływały na inflacje i nasze kieszenie, a reszta zależy od tego co się będzie działo na rynku ropy - podkreśla Piotr Kuczyński.
